-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Borys pojechał do DS na śląsku- powodzenia chudzielcu ;)
wykrywka replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Dobre wieści u Borysa. Jest pod dobra opieką, lepiej trafić nie mógł :lol:. Masz rację Juldan - to cudny bokser, mimo wychudzenia i ran. Młody i piękny, mam nadzieję, że szybko trafi tam, gdzie jego miejsce, do wspaniałego domu :kciuki:. -
Paralela_konkfistador nie miałam na myśli, że Broken nie lubi kontaktu z człowiekiem, unika go. Widać było, że sprawia mu przyjemność, ale ... podbiegał na chwileczkę, połasił się, spojrzał w oczy i już gnał dalej, tak właśnie jakby akurat w tej sytuacji - szkoda było mu czasu ;). Wyszedł na spacer po 8 dniach, energia rozsadzała go, 30 minutowy spacerek nie wystarczył na rozładowanie jej, nie pozwolił na tracenie czasu na coś innego. Jest energicznym psem, bardzo radosnym i jestem pewna, że nadal kocha człowieka :loveu: Raven i Miki pamiętałam jako nieśmiałe psy, nawet bojaźliwe, więc byłam mile zaskoczona ich przywitaniem. Też długo nie wychodziły na spacer i Rozeda kazała :cool3: je zabrać. Psy widziały nas po raz pierwszy a ich radość była ogromna. Podskakiwały, jeden zarzucał łapy na ramiona z przodu, drugi od tyłu, od wejścia "siedziały" na człowieku. Na spacerze były bezproblemowe, ufne i spokojne, ładnie szły na smyczy, bez amoku cieszyły się z bliskości z człowiekiem i bez oporów wróciły do kojca :lol:. Cudowne, miłe i delikatne są oba :loveu: Myśląc na tytułem do ogłoszenia Majora, bo nie podałaś :mad:, zmodyfikowałam nieco tekst. Zaraz wrzucę go na bazarek, podam linka i proszę spojrzyj czy w takiej formie zostawić, czy zmienić lub dodać coś jeszcze. edit: Podałam Majora do ogłoszeń: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240759-Ekspresowy-Bazarek-ogłoszeniowy-25-za-5-zł-do-15-06-dla-psiaków-z-ŁTOnZ?p=21101763#post21101763[/url]
-
Umordowałam się w nocy z imageshack-em :diabloti:, straciłam nerwy i cierpliwość i co najgorsze - czas, a chciałam pokazać Georga. Stęskniłam się za nim ogromnie, przeważnie zabierał go na spacery ktoś inny, odwiedzałam go tylko w kojcu, ale to nie to samo. W minioną niedzielę znowu była okazja na wspólny spacer :lol:. Nie sposób opisać jak on cieszy się na bliskość z człowiekiem, jak tego potrzebuje i jak potrafi się upominać. Goerge skutecznie egzekwuje ciągle zainteresowanie jego obecnością, uwielbia, gdy się do niego mówi, głaszcze i ... częstuje smakołykami. Z tym ostatnim było kiepsko, bo akurat nie było tradycyjnych frolików. Prawie wszystkie fotki wyglądają tak samo - Goorge przyjmujący pieszczoty, o które dopominał się co kilka kroków :loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/692/k2yy.jpg/"][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/801/k2yy.jpg[/IMG][/URL] ... ciągle mało i mało ... :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/839/r0o4.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/3065/r0o4.jpg[/IMG][/URL] Każda przerwa w spacerku, ta akurat na potrzeby obfocenia psa o imieniu Party( [SIZE=1]nie wiem jak odmienić[/SIZE] :oops:) skrzętnie była wykorzystywana przez Georga [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/21/xkpj.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2010/xkpj.jpg[/IMG][/URL] proszę spojrzeć na dalszy plan :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/835/ga7n.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/8985/ga7n.jpg[/IMG][/URL] A jaka z niego "gaduła", buźka mu się nie zamykała, prawie słyszalny był wyrzut[I]:[/I] [I]dostanę w końcu tego frolika czy nie[/I] :cool3: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/844/hezi.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2425/hezi.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzięki hepka :lol:. Oczywiście masz rację, to Broken, znowu pomyliłam imiona i nie usprawiedliwia mnie fakt, że Broken i Rodos też są do siebie podobni :oops:. Rodosa nigdy nie wyprowadzałam, ...skąd mi to imię przyszło do głowy :niewiem:. Dowiodłaś, że nie tylko oglądasz obrazki, ale czytasz dokładnie :razz:. Już poprawiam imię kolegi Smutki.
-
Następna para, na pierwsze spojrzenie psy podobne do siebie, różniące się wielkością - Smutka i Broken - mogłaby sugerować, że psy dopierane są w kojcach według wyglądu :cool3:. Jednakowo skoczne po wejściu do środka, jednakowo niecierpliwie znoszące dopasowywanie obroży, ale zdecydowanie różnie zachowujące się już po opuszczeniu klatki. Smutka momentalnie się wycisza, ładnie idzie na smyczy, kontaktowa, lubi przerwy na głaskanie i przytulanie :loveu:. Broken silny i energiczny, ciągle ma coś ciekawego przed sobą lub z boku ;), ale ogólnie posłuszny, reaguje na przywołanie ale na pierdoły, czytaj kontakt z człowiekiem, szkoda mu czasu :evil_lol:. Smutka, często łapałam się na tym, że ma spojrzenie jak ... Aprilka :-o. Czy tylko mnie się tak wydaje? [COLOR=#ff0000]Adoptowana :multi: [/COLOR] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/191/oz8r.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/6233/oz8r.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/189/le4d.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/9764/le4d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/33/t2vi.jpg/"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6466/t2vi.jpg[/IMG][/URL] Broken, nie dało rady inaczej :shake:, został przywiązany do drzewa, na chwilę się uspokoił, ale i tak większość zdjęć rozmazanych. [COLOR=#ff0000]Adoptowany[/COLOR] :multi: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/542/5n4o.jpg/"][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/1111/5n4o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/bomk.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/6417/bomk.jpg[/IMG][/URL]
-
Paralela_konkfistador muszę się przyznać, że nie znam Majora, nigdy go na żywo nie widziałam, nie natknęłam się na jego kartę, nawet nie wiem, w której części schroniska przebywa :oops:. Zastanawiam się jak to możliwe :hmmmm:, myślałam, że znam z widzenia lub imienia wszystkie nasze psy, przecież za każdym razem, gdy jestem robię obchód wszystkich klatek a z tego co piszesz, Major jest już u nas jakiś czas. Może dlatego, że czarny a takich jest sporo, w dodatku bardzo podobnych do siebie? Na przykład Raven i Miki. Okazało się, że dawno nie wychodziły na spacer, więc poszłyśmy po nie. Nie wyprowadzałam ich wcześniej, słyszałam o nich, pamiętam, że były lękliwe. Poza tym myślałam, że oba to suczki, pobieżnie przeczytałyśmy informację z kart i zgłupiałyśmy, bo nie wiedziałyśmy które jest które - na wiacie było ciemno, psy wydawały się ... jednakowe, podobne jak dwie krople wody z tym, że jedna trochę większa :evil_lol:. Przy pierwszym sikaniu znowu szok: jeden i drugi podnosi łapę, żeby się załatwić :crazyeye:. Dotarło do nas, że to nie suczki tylko pieski, ale po wnikliwym spojrzeniu w odpowiednie miejsce już wiedziałyśmy, że prowadzimy parę mieszaną :evil_lol:. Po spacerze widziałyśmy już różnice nie tylko w wielkości, ale w wybarwieniu i rodzaju sierści, w spojrzeniu i zachowaniu. Ale na pierwszy rzut okiem jest to raczej niemożliwe. Raven - suczka załatwiająca się "po męsku" nadal ma chwilę zwątpienia, wyczuwało się, że na widok zbliżających się osób, kogoś biegnącego lub przejeżdżającego auta najchętniej dałaby susa do lasu. Tak się zastanawiam jeszcze czy Rita dołożona do kojca z Raven i Mikusiem odróżniałaby się widocznie od nich? Wracając do Majora - z pewnością nadrobię braki i poznam go przy pierwszej sposobności. Ale jak możesz daj jego fotki. Wykorzystamy Twój opis, możesz jeszcze coś dołożyć :cool3: i podamy Majora do ogłoszeń. Ciągle mamy nie wykorzystane pakiety :mad:. Widzę, że sprawdza się do robienia fotek metoda "na drzewo", nawet Skoczek dał się uchwycić w kadrze :lol:
-
7 psów pilnie!!!! potrzebują domu!!! sytuacja beznadziejna :(
wykrywka replied to caha's topic in Już w nowym domu
[quote name='wykrywka'] Podczas jednej z ostatnich rozmów pana M. z pracownikiem schroniska, ponoć siedziała obok swojego opiekuna :hmmmm:.[/QUOTE] Źle mnie zrozumiałaś caha, bo nie dodałam, że to była rozmowa ... telefoniczna :oops:, pracownik słyszał tylko od pana, że Masza siedzi obok niego :???:. Dlatego, żeby upewnić się, że tak mogło być rzeczywiście zadałam Ci pytanie. Czyli nadal wiemy, że ... nic nie wiemy :shake: -
Marto zrobiło mi się bardzo przykro i smutno. Nie umiem nic doradzić, nie jestem w stanie Ci pomóc :puppydog:. Nie przejmę schorzeń Montusia, nie pomogę Ci go dźwigać. Biedny Montek :-(. Wierzę, że bardzo go kochasz i zdaję sobie sprawę jak Ci ciężko. W duchu pragnę, żeby mu się polepszyło, żeby minęła huśtawka Twoich nastrojów, być może związana ze stanem odmiennym. Rozumiem Twój niepokój i troskę o nienarodzone dziecię, obawy jak to wszystko pogodzisz. Pokładam nadzieję w miłości, w jej sile powodującej, że niemożliwe staje się możliwym. Bardzo serdecznie Cię przytulam, życzę żebyś szybciutko została szczęśliwą mamą i nadal była najwspanialszą opiekunką Montusia :loveu:.
-
7 psów pilnie!!!! potrzebują domu!!! sytuacja beznadziejna :(
wykrywka replied to caha's topic in Już w nowym domu
... hmmm, rozumiem a może nie :niewiem: - słyszałam ostatnio, że podobnie jak pan, Masza bardzo tęskni za Zybim i nie może doczekać się powrotu Zybiego do domu :crazyeye:. Podczas jednej z ostatnich rozmów pana M. z pracownikiem schroniska, ponoć siedziała obok swojego opiekuna :hmmmm:. -
ARDNAS ... sama wiesz jak to jest ... ludzie czasami dużo mówią, obiecują i ... :shake:. Miło mi, że w tym przypadku było inaczej, "solidna firma" z Ciebie :lol:. Mam nadzieję, że posiadacze kont na FB ([SIZE=1]ja, nadal nie mam[/SIZE]) nie tylko będą śledzić wydarzenie, ale wezmą w nim czynny udział i udostępnią dalej. Przyłączę się, bo ... lubię, do radości z nowych adopcji :bigcool:. Puszku, Atenko i Koriku - powodzenia. Rozeda żal przez Ciebie przemawia, ale ... cóż Korik winny, że taki "rasowy", też mu się należy domek i to prawdziwy, najlepszy z najlepszych, taki, jaki życzymy sobie dla wszystkich naszych psików :lol:.
-
Witaj ARDNAS :lol:, widzę, że dotrzymałaś słowa, odnalazłaś wątek naszego schroniska i podałaś link do wydarzenia Iskierki, dziękuję. Przyznaję, że namierzyłam Ciebie na dogo już w niedzielę i poprzez bazarek fioneczki miałam okazję oglądać Iskierkę z wizytą, po drodze do domu, u cioci Asi :loveu:. Cieszę się, że miałam okazję Was poznać, będę śledzić losy Iskiereczki. Życzę powodzenia :kciuki:
-
Jejku, ale cudowne kociaczki, ... w naszym schronisku też "wysyp" :shake:. A Zora podobna do naszego Aro II :p, jakie są rokowania co do łapki?
-
7 psów pilnie!!!! potrzebują domu!!! sytuacja beznadziejna :(
wykrywka replied to caha's topic in Już w nowym domu
Caha wiadomo, czy Masza się znalazła? -
7 psów pilnie!!!! potrzebują domu!!! sytuacja beznadziejna :(
wykrywka replied to caha's topic in Już w nowym domu
[INDENT] Był moment, gdy Zybi koniecznie chciał do mnie podejść, był niezadowolony, że się oddalam ... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/515/bxiz.jpg/"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/8906/bxiz.jpg[/IMG][/URL] ... próbował szczekać, wtedy zauważyłam, że ma z tym problem [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/600/ezyr.jpg/"][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/1512/ezyr.jpg[/IMG][/URL] i ... że brakuje mu przedniego ząbka :crazyeye:, chyba jedynki [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/829/hwqi.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8066/hwqi.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT] -
7 psów pilnie!!!! potrzebują domu!!! sytuacja beznadziejna :(
wykrywka replied to caha's topic in Już w nowym domu
Trochę poważnego i statecznego jegomościa :razz: [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/1728/4qhy.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9120/q9i5.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/341/ok3w.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/1637/5g89.jpg[/IMG] -
7 psów pilnie!!!! potrzebują domu!!! sytuacja beznadziejna :(
wykrywka replied to caha's topic in Już w nowym domu
Tradycyjnie, niedzielne wieści od Zybiego. Piesek opuścił już szpitalik, zamieszkał w pawilonie. Wczoraj czuł się dobrze, chociaż kaszel ciągle mu dokucza. Nie szczeka jak dawniej dopominając się uwagi, może to z powodu problemów z gardłem, może zrozumiał, że to nadaremne, bo ludzie przyjdą, bez tego i zabiorą na spacerek. Zybi bardzo się ucieszył, podskakiwał radośnie podczas ubierania szelek. Fajnie było go znowu takiego widzieć :lol: Ochoczo wyszedł na spacer, korzystał z głasków do woli. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/850/a730.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/6241/a730.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/3199/u3yz.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/291/qfpz.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7834/hvul.jpg[/IMG] Tutaj zbliżenie gojącej się szyi, sucha, bez wycieków, wygląda na prawdę dobrze :-P [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/2695/f3i8.jpg[/IMG] -
Przykro mi z powodu gołąbka :-(. Rozumiem to doskonale, bo tydzień temu znalazłam na terenie firmy, w której pracuję, pisklę w trawie, wyleciało lub został wyrzucone z gniazda, całkowicie łyse, najprawdopodobniej jednodniowe. Taki malutki "fistaszek". Oczyściłam z mrówek, które błyskawicznie pokryły jego ciałko, zawinęłam w flanelkę, odstawiłam w bezpieczne miejsce, żeby odchodził nie zjadany żywcem. Nie wiedziałam jak mu pomóc, ale nie dawało mi to spokoju. Uprosiłam pracownika, żeby wyszedł na dach budynku i poszukał gniazda, niestety nie znalazł :shake:. Próbowałam dzwonić do Schroniska Dla Dzikich Zwierząt, które mieści się niedaleko Zielonej Góry, żeby prosić o pomoc, ale nikt nie odbierał. Co jakiś czas zaglądałam do pisklęcia, ciągle żyło, popiskiwało, unosiło się na nóżki. Przed zakończeniem pracy, akurat miałam drugą zmianę, ptaszek uporczywie trzymał się życia, otwierał dziobek, był głodny :-(. Nie wiem po co, bo i tak nie wiedziałam co zrobić, zapakowałam go w kartonik i zabrałam ze sobą do domu. Po szybkim przewertowaniu zasobów internetu byłam mądrzejsza: ptaszka ogrzewałam biurkową lampka, przez całą noc karmiłam a może tylko próbowałam karmić :oops: ugotowanym jajkiem, poiłam wodą. Opróżniał się, co świadczyło, że przewód pokarmowy funkcjonował, ale był coraz słabszy i cichszy. Rano udało mi się skontaktować ze wspomnianym schroniskiem. Pozwolono mi go przywieźć. Zdecydowałam się na to, bo wiedziałam, że tym razem wychodzę do pracy na dłużej, na co najmniej 12 godzin a koniecznie chciałam dać mu szansę przeżycia. Korzystając z komunikacji MZK dotarłam do Starego Kisielina i przekazałam ptaszka. Tam dowiedziałam się, że to prawdopodobnie wróbelek, ale szanse ma nikłe. Nie spodziewałam się zbyt wiele, ale ... dzwoniłam następnego dnia, kolejnego i kolejnego bez skutecznego połączenia. Dopiero w piątek udało mi się. Odebrał, chyba mąż kobiety, której przekazałam pisklę. Mówił, że tak - mają wróbelki, czyżyki, jerzyki, że opiekują się nimi ale ... nie umiał odpowiedzieć mi na pytanie, co z "moim" wróbelkiem, akurat nie kojarzył który to. Ale dosłownie przed chwilą, w trakcie pisania zdzwoniłam ponownie i usłyszałam, do tej chwili nie mogę w to uwierzyć, [B]że wróbelek przeżył, żyje i ma się dobrze[/B]. Co za ulga, jaka radość :Cool!: chociaż łzy też są, ale to ze szczęścia. Wybacz, że tak się rozpisałam nie na temat, ale tak mnie naszło, gdy przeczytałam o gołąbku :oops:. Weszłam na watek, żeby tradycyjnie przekazać niedzielne wieści od Zybiego. ([I]dopiero teraz uświadomiłam sobie, że pomyliłam wątki :ices_bla:, już przenoszę wszystko w odpowiednie miejsce[/I])
-
Myślałam, że w tej pozycji pozostanie [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/837/fiqq.jpg/"][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/7201/fiqq.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/11/vobd.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/7779/vobd.jpg[/IMG][/URL] Jednak coś zwróciło jego uwagę, odsunęło na chwilę lęk, Toffin wyprostował się :lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/4r64.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/5714/4r64.jpg[/IMG][/URL] i co widać na załączonym, byle jakim obrazku ;) ... udał się do lasu :klacz: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/gwao.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/5545/gwao.jpg[/IMG][/URL] Przypuszczam, że w lesie było podobnie, raz w marszu, raz w kuckach, ale to wie tylko Gia44:cool3:
-
Tutaj przystanął, czuje się, że wątpliwości są coraz poważniejsze ... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/13/uc5t.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8334/uc5t.jpg[/IMG][/URL] ... czego efektem jest ta pozycja [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/9ogy.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/479/9ogy.jpg[/IMG][/URL] Gia44 nie dała za wygraną ;), stwierdziła - [I]wczoraj byłeś w lesie, dzisiaj też pójdziesz[/I] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/855/7maa.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/8357/7maa.jpg[/IMG][/URL] "Wyciągnięty" za bramę tak wyglądał : [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/5s00.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/9426/5s00.jpg[/IMG][/URL]
-
Rozeda postanowiła i zabrała Sinti na spacer :thumbs:, Gia44 podobnie zadecydowała i zrealizowała swój zamiar co do Toffina :lol: Wielkiego wybotu Toffin nie miał, podążał za nią: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/706/0f8r.jpg/"][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/3613/0f8r.jpg[/IMG][/URL] Co chwilę wątpił czy na pewno ma ochotę na spacer :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/196/492v.jpg/"][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/6312/492v.jpg[/IMG][/URL] i ... bez większego przekonania szedł dalej [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/203/m3zd.jpg/"][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/1902/m3zd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/sfz9.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2469/sfz9.jpg[/IMG][/URL]
-
Bokser Rico zjadany przez larwy :(((( -Fundacja SOS Bokserom
wykrywka replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
Zaraz weselej na duszy się zrobiło :lol: -
Rozeda widzę, że udało Ci się wyjść z Sinti ze schroniska :lol:. Zaraz uzupełnię Twoją relację fotkami jeszcze z terenu schroniska. Sinti jest urocza, drobniutka. Ma prześliczne oczy :loveu: ... będą fotki :razz: [I][SIZE=1](niestety imageshack odmawia współpracy :diabloti:, spróbuję później[/SIZE][/I]) Są, ale jak można się domyślać na większości zdjęć Sinti stoi "jak wryta". Dla niewtajemniczonych może wyglądać to, że przystanęła na chwilę, że zastanawia się lub medytuje a może poznaje teren. Ale oczęta i ogonek mówią same za siebie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/96/pewp.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/5084/pewp.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/600/y2mg.jpg/"][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/3315/y2mg.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/27/5h0l.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9246/5h0l.jpg[/IMG][/URL] Tutaj ... idzie :multi: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/809/m2mx.jpg/"][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/7453/m2mx.jpg[/IMG][/URL] W sumie to myślałam, że na krążeniu po schronisku się skończy a okazuje się, że doszła do bramy, wyszła poza i nawet dotarła do lasku :lol:
-
Po spojrzeniu Zybiego - brakuje iskierek w oczach - wnioskuję, że jeszcze nie najlepiej się czuje. Ale może tylko tak wyszedł na zdjęciu, sprawdzę niebawem :cool3: Nasze kruszynki bardzo urodziwe, nie tylko Korik, który z pewnością szybko znajdzie dom. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5PWt8ZGGO0g/UeGMDjlVRKI/AAAAAAAAAFc/B-_AgMJuDAs/s512/IMG_2313.JPG[/IMG] Mnie zauroczył Czaruś :loveu:[URL]http://i40.tinypic.com/14ik0m1.jpg[/URL] oraz Samara [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-b8z3-HsQh0Y/UeGN8K3AE1I/AAAAAAAAAGo/pabsaA4cPPE/s720/IMG_2163.JPG[/IMG] Celowo wrzuciłam fotki, bo są jak zwykle piękne :lol:. Dzięki Pestkaa. Mam nadzieję, że będzie można je wykorzystać do ogłoszeń, gdyby któraś kruszyna zbyt długo się zasiedziała w schronisku. Skoczek podany do ogłoszeń : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240759-Ekspresowy-Bazarek-ogłoszeniowy-25-za-5-zł-do-15-06-dla-psiaków-z-ŁTOnZ?p=21082975#post21082975[/url]