Jump to content
Dogomania

wykrywka

Members
  • Posts

    4171
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wykrywka

  1. [quote name='plina']Uroczo :loveu: I jak z tymi stawami? Rozmawiałyście juz z wetem?[/QUOTE] Wet nie widział przeciwwskazań, ale, tak jak napisałam wcześniej, sceptycznie się na to zapatrywał. Ja sama nie wiem, po przypadku Krisa, w którego ładujemy "same rewelacje" a pies nie ma podstawowych badań :shake: i ... jest coraz gorzej. Proszę doradźcie. Jak będzie trzeba zajmę się zbiórką pieniążków. [quote name='arim']Usmiech Arcisia-bezcenny! A to za sprawa Twoja-WYKRYWKO! Kochasz go,a on to czuje![/QUOTE] Arim po takim spojrzeniu, zmięknie każde serducho :evil_lol: Dzisiaj Arktiś chyba zapomniał, że był wczoraj na spacerku, bo jak mnie zobaczył, to cieszył się ... jakbyśmy nie widzieli się tydzień :lol:. Poszliśmy dla odmiany na wybieg, Arktic zrobił obchód terenu, policzył psy w klatkach :evil_lol:, kilkakrotnie przyszedł do mnie, zjadał smakołyk, przyjmował głaski i wracał do swoich zajęć. Potem poszliśmy do lasu. Można sobie wyobrazić moje odczucia, piękna pogoda, świeci słońce, pachnie mokrą ziemią a ja spaceruję sobie mając przy boku pięknego psa a co najważniejsze, takiego z uśmiechem od ucha do ucha, radosnego, zadowolonego. Mówię Wam coś wspaniałego :multi: [URL="http://img405.imageshack.us/i/dsc06219g.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/5264/dsc06219g.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img12.imageshack.us/i/dsc06221ja.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5/dsc06221ja.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img405.imageshack.us/i/dsc06223cj.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/1371/dsc06223cj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
  2. Razem z Murzynkiem dziękujemy za ogłoszenia :loveu:. Kora78, mówisz i masz :evil_lol:, świeższe na pewno, bo dzisiejsze, ale lepszych nie da rady :shake:, przynajmniej moim sprzętem przy temperamencie Murzynka i biorąc pod uwagę, że muszę na tę chwilę przywiązać go do drzewa. Dzisiaj zwątpiłam, czy choć jedno zdjęcie będzie do pokazania, więc asekuracyjnie nakręciłam filmik, który może choć troszeczkę pokaże jego żywotność, radość życia :lol:. Później, gdy wrzucę go na YouTube podam link. [URL="http://img692.imageshack.us/i/dsc06235u.jpg/"][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/2989/dsc06235u.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img836.imageshack.us/i/dsc06238w.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/7302/dsc06238w.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img696.imageshack.us/i/dsc06234p.jpg/"][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/2093/dsc06234p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
  3. Dzisiaj, gdy tylko weszłam do schroniska, pracownice na "dzień dobry" zapytały czy mam wątróbkę. Przemknęło mi przez myśl, że wczorajsze jedzenie zaszkodziło Krisowi. Okazało się, że rano Kris odmówił jedzenia, tego, co serwowała schroniskowa kuchnia, czyli mięska z ryżem, najwyraźniej czekał na wątróbkę :roll:. Ja miałam dzisiaj ... kurczaka z ryżem i marchewką, na co padło stwierdzenie - no to nie będzie jadł. Kris był już wcześniej na spacerku z Pawełkiem, więc poszłam po miskę do kuchni i zagościłam u Krisa. Na początek dostał kilka smakołyków (tych od taygi), później nałożyłam małą porcję jedzenia i ku zdziwieniu innych ... zjadł wszystko. Resztę zostawiłam, żeby dać mu przed wyjściem. I tu kończą się dobre wieści :-(. Długo zastanawiałam się jak to opisać. Znowu stoi w dużym przykurczu, prawa przednia łapka wykrzywia się na zewnątrz, jest taki słabiutki, wg mnie coraz słabszy i coraz chudszy :shake:. Weterynarz widział mieszankę witaminowo- wzmocnieniową, która mi zafundowaliśmy, nie sprzeciwił się podawaniu, stwierdził tylko, że coś za coś: teraz dowalamy wątrobę, przy odstawieniu siądą stawy i kręgosłup. Długo rozmawiałam na jego temat z szefową schroniska, która również zmartwiona jest stanem Krisa. Kris zaczął marnieć po operacji wycięcia guza na szyi. Operacja przebiegła pomyślnie, nie stwierdzono przerzutów w najbliższych okolicach. Nie pobrano wycinka do badania histopatologicznego, nie miał też robionych żadnych badań krwi, w przypadku schroniskowych zwierząt nie robi się tego, wiadomo - koszty. Mnie przeraża jedno, czy to nie rak, jego przerzuty wykańczają Krisa :-(. Zapytałam o możliwość zrobienia Krisowi podstawowych badań krwi, może prób wątrobowych, bo to co robimy, robimy w ciemno, może przy okazji szkodząc mu. Jest obawa, że gmina może zniechęcić się coraz wyższymi kosztami utrzymania Krisa a wiemy czym może to się skończyć, więc pomyślałam o pieniążkach, które wpłynęły na Krisa i mam prośbę, by z nich opłacić badania dla Krisa. Bo cóż mu po dobrej karmie, której nie je, po lekach i witaminach, gdy może inne choróbsko zżera go od wewnątrz. Kris cierpi, nie mam co do tego wątpliwości :shake:. Wystarczy spojrzeć na jego wątłe ciało, trzęsące się łapki, przymrużone oczy. Pod koniec dzisiejszego pobytu w schronisku wróciłam do Krisa. Wyniosłam kołderki na słońce a jego zabrałam na wybieg. Usiadłam na grubej warstwie suchej trawy, nagrzanej i izolującej od zimnej ziemi, Kris długo stał na chwiejnych nóżkach zanim dał się namówić i usiadł przy mnie. Zaczęłam głaskać i po raz pierwszy nie unikał dotyku,widać było, że sprawia to mu przyjemność: wyciągał łepek, przekręcał, nadstawiając co chwilę inną część ciała do głaskania. A ja ... :-(. Po powrocie Kris pomógł mi w uporządkowaniu apartamentu, dołożyłam do budy jeszcze jedna kołderkę i dałam pozostawioną część jedzenia. Zjadł już tylko trochę.
  4. Canis_16 jak w ogóle można było sądzić, że Maja nie potrafi chodzić na smyczy:mad:, chociaż nie ukrywam była trochę ... zdziwiona :evil_lol:, tym bardziej gdy smycz oddałam dziewczynce kręcącej się po schronisku a ja odeszłam kilka kroków, by zrobić zdjęcie. [URL="http://img580.imageshack.us/i/dsc06181jb.jpg/"][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/2179/dsc06181jb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img859.imageshack.us/i/dsc06183z.jpg/"][IMG]http://img859.imageshack.us/img859/3002/dsc06183z.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img88.imageshack.us/i/dsc06184i.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/3298/dsc06184i.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img862.imageshack.us/i/dsc06186.jpg/"][IMG]http://img862.imageshack.us/img862/1283/dsc06186.jpg[/IMG][/URL] I tutaj, muszę się przyznać :oops:, dostała mikroskopijny , naprawdę malutki kawałeczek paróweczki, przecież zasłużyła na nagrodę :klacz: [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
  5. Teraz fotki z powrotu do klatki, gdzie Arktic swoim zachowaniem, swoim spojrzeniem wynagradza mi, po stokroć, swój brak zainteresowania na spacerze, gdzie jest taki cały "mój" :loveu:. Sami popatrzcie: [URL="http://img809.imageshack.us/i/dsc06204z.jpg/"][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4661/dsc06204z.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img577.imageshack.us/i/dsc06205sq.jpg/"][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/5244/dsc06205sq.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img46.imageshack.us/i/dsc06206y.jpg/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5615/dsc06206y.jpg[/IMG][/URL]
  6. Kris wychodził dzisiaj na swój taras, za każdym razem, gdy obok przechodziłam. Wyszedł również, gdy wracałam z Arkticiem ze spaceru (tym dużym, białym z mojego podpisu). Podeszłam z psem do balustrady, Arktic przyjaźnie nastawiony, delikatnie wąchał Krisa a Kris ... zaczął szczekać, nie był zachwycony kolegą :ak-shot:, może to ... z zazdrości. Przed wyjściem miałam przyjemność zobaczyć karmienie Krisa, dostał przyniesione przeze mnie żarełko i jadł z takim apetytem :lol:. Obiecany wcześniej filmik, niewiele widać, bo Kris cały czas pchał się w obiektyw :evil_lol:: http://www.youtube.com/watch?v=k3qqo9LRtSs
  7. Za sprawą chorego Krisa bywałam w tygodniu w schronisku, byłam i dzisiaj. Wcześniej tylko na krótko, więc nawet nie podchodziłam w pobliże jego klatki :oops:. Dzisiaj byłam z "tym drugim" na wybiegu i Arktiś mnie widział, cały czas obserwował i gdy wracałam Arktik szczeknął :crazyeye:, zaznaczę, że szczeka bardzo rzadko, żebym przypadkiem nie zapomniała o nim, że też czeka na spacer :evil_lol:. Oczywiście na spacer poszliśmy. Nie ma zmian, jeżeli chodzi o kontakt na spacerze, Arktisia interesuje wszystko, najmniej osoba na drugim końcu smyczy, chociaż muszę przyznać, że na smyczy chodzi coraz lepiej, jeszcze nie idealnie , ale ... spacer z nim to czysta przyjemność :lol: Dzisiejszy Arktic: [URL="http://img819.imageshack.us/i/dsc06189v.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/2674/dsc06189v.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img62.imageshack.us/i/dsc06194o.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6851/dsc06194o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img535.imageshack.us/i/dsc06195c.jpg/"][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/879/dsc06195c.jpg[/IMG][/URL] W drodze powrotnej, niedaleko schroniska, spotkaliśmy kota, zawołałam go, żeby zobaczyć reakcje Arktica. Pies jakby go nie widział, za to kot szedł centralnie na nas, w ogóle się nie bał. Miałam jeszcze kilka kawałków paróweczek, więc nakarmiłam kocurka, jedną ręką trzymając Arktica tuż przy obroży, drugą rzucając kotu kiełbaski, dosłownie pól metra od Arktisia :shock:, który się tylko przyglądał, nawet nie podszedł, żeby go powąchać. Kot go wcale nie interesował, w przeciwieństwie do kota, który szedł za nami do samego schroniska :evil_lol: Nasz towarzysz : [URL="http://img155.imageshack.us/i/dsc06200j.jpg/"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/1563/dsc06200j.jpg[/IMG][/URL]
  8. Nie wiem, czy zwrócono uwagę, że ... Maja idzie na smyczy :evil_lol:. Dziewczyna na smyczy idzie jakby szła bez smyczy, idealnie, cały czas wpatrzona w człowieka. Później wrzucę następne fotki.
  9. Przybyło Krisowi pieniążków :multi:. Byłam dzisiaj w odwiedzinach i oczywiście z wałówką. Po drodze spotkałam kolegę wracającego już ze schroniska i pierwsze co dowiedziałam się, to ... że Kris ma biegunkę :shake:. Zmartwiłam się potwornie i zaraz poczułam wyrzuty, że to może od tego dokarmiania. Resztę drogi analizowałam: w niedzielę nakarmiony po raz pierwszy mięskiem z ryżem i marchewką - w poniedziałek było dobrze, dostał znowu ryż z mięsem - we wtorek było dobrze, dostał konserwę do ryżu ... dzisiaj jest sobota, to chyba nie skutek mojego jedzenia :oops:. Ze ściśniętym sercem weszłam do schroniska i zaraz do Krisa. Zawołany szybciutko wyszedł z apartamentu, ucieszył się na mój widok :lol: ... pomyślałam, nie jest źle. Dowiedziałam się, że na spacerze z pracownicą zrobił brzydką kupkę, dość luźną, ze śluzem, koloru bursztynowego. Opisuję dokładnie, bo miałam okazję zobaczyć później, podobną w trocinach :shake:. Nie była to jednak biegunka, są przypuszczenia, że może to być spowodowane witaminami na stawy i skórę, które dołożono do, przyjmowanych już przez Krisa, leków. Jutro weterynarz ma się przyjrzeć temu zestawieniu. Kris ma apetyt, wcześniej jadł już ryż z mięsem, więc swoją porcję przekazałam do kuchni, aby dostał później. Dzisiaj uświadomiłam sobie, że nigdy nie byłam z Krisem na wybiegu, akurat był wolny, więc ... poszliśmy na wybieg. Na wszelki wypadek, gdyby nie chciał dać się złapać, miałam przy sobie kilka psich smakołyków, dzień długi, do wieczora daleko :evil_lol:, nic nie stało na przeszkodzie, żeby spuścić go ze smyczy. I miłe zaskoczenie, Kris nie odstępował mnie na krok, zachęcany do biegania, odchodził kilka kroków i wracał :crazyeye:. Nie mogłam nawet zrobić mu fotki, bo gdy tylko przykucnęłam już do mnie szedł, cały czas trzymał się bardzo blisko. Wrzucę tez filmik z pobytu Krisa na wybiegu :bluepaw:
  10. Dowód dzisiejszego sprawdzianu zaliczonego na szóstkę z dużym plusem :lol: [URL="http://img851.imageshack.us/i/dsc06180.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/4295/dsc06180.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
  11. [quote name='plina']Dopiero teraz trafiłam na wątek schroniska Akrticka :) Dajcie ciotce plinie psiaka do ogłoszeń, akurat mam czas i mogę pomóc :)[/QUOTE] Witam na wątku zielonogórskiego schroniska :lol:. Chcesz psiaka - masz :evil_lol:. Proszę o ponowne ogłoszenia dla Murzynka, zdjęcia i tekst do ogłoszeń w postach 271 i 272. Dziękuję :Rose:
  12. Lana nabrała masy ciała, ma piękne, puszyste futro. Jedynie nie zmieniło się to, że nadal ciągnie na smyczy, potrzeba niesamowitej siły by ją utrzymać i za nią nadążyć. Podczas ostatniego spaceru, w którym towarzyszyłam, nagle coś "strzeliło", karolinazg2 sprawdziła smycz, była cała, poszłyśmy dalej. Za chwilę okazało się skąd był ten trzask - Lanie odpięła się obroża :onfire:, błyskawicznie skorzystała z wolności i dosłownie wystrzeliła przed siebie. Odbiegła ok. 10 metrów, na wołanie Karoliny zatrzymała się .... i cała w podskokach, radosna przybiegła z powrotem :crazyeye: a ja już martwiłam się, że do wieczora będziemy ganiać za nią po lesie :evil_lol:. [URL="http://img814.imageshack.us/i/dsc06149v.jpg/"][IMG]http://img814.imageshack.us/img814/1299/dsc06149v.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img196.imageshack.us/i/dsc06155mp.jpg/"][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/4126/dsc06155mp.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img863.imageshack.us/i/dsc06164.jpg/"][IMG]http://img863.imageshack.us/img863/829/dsc06164.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img97.imageshack.us/i/dsc06166w.jpg/"][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/7241/dsc06166w.jpg[/IMG][/URL]
  13. Nie wiem na jakim etapie są sprawy adopcyjne Lany, liczę, że Domik coś napisze :user:. Mam ostatnie zdjęcia Lany z jej ulubioną opiekunką: [SIZE=1][I](ulubiona opiekunka - w razie sprzeciwu na umieszczenie zdjęć w całości proszę krzyczeć :scream_3:, usunę je lub powycinam ) [/I][/SIZE] [URL="http://img820.imageshack.us/i/dsc06136v.jpg/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3148/dsc06136v.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img845.imageshack.us/i/dsc06139b.jpg/"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/3897/dsc06139b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img18.imageshack.us/i/dsc06142s.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7445/dsc06142s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
  14. Pan nie zadzwonił, Borysek nie będzie warszawiakiem :obrazic:
  15. [quote name='Szarotka']Mam nadzieje, ze w ogloszeniach ma lepsze zdjecia :):) a nie na barana :):)[/QUOTE] Przeglądałam ogłoszenia, otwierają się z tym pięknym zdjęciem : [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/1594/dsc06068.jpg[/IMG]
  16. Kris ma wydarzenie założone na FB przez taygę, był odzew w postaci drogocennych złotówek, zakupionych leków i preparatów witaminowych przez Panią Hanię i Anię :loveu: http://www.facebook.com/event.php?eid=189129107783110 Pani Hania nadal interesuje się Krisem, wysyłam jej bieżące informacje :oops:
  17. Jaka ona radosna :loveu:
  18. Oj, wilczy zew, ładnie to tak żartować :mad: z biednej, umordowanej taygi z rękoma do ziemi :evil_lol:.
  19. Wyraziłam swoje zdanie, przypuszczam, że nie wszyscy maja takie same. Ja nie decyduję, mam Krisa na swojej "liście spacerowej" już od dawna, dopóki miał się w miarę dobrze tylko wychodził ze mną, teraz wymaga o wiele więcej i zrozumiałe jest, że poświęcam mu więcej czasu i uwagi. Pracownicy schroniska również traktują go wyjątkowo. Duże zasługi ma tutaj Paweł, syn jednej z pracownic, który codziennie jest u niego i wychodzą razem na spacer :loveu:. Ale zgadzam się, że tej witaminy M - miłości swojego człowieka ciągle mu brakuje, nie da się zastąpić jej żadnym preparatem witaminowym :shake:
  20. Maja biega luzem po schronisku, rzeczywiście nigdy nie widziałam jej na smyczy, nie ma chyba nawet obroży ale ... to wcale nie oznacza, że nie umie chodzić na smyczy. Po prostu nie wyobrażam sobie, aby ten psi ideał ... nie był idealny :evil_lol:. Wcześniej Maja była przecież w klatce, gdzieś nawet znalazłam jej zdjęcie, musiała wychodzić na spacery. Najprościej będzie sprawdzić to przy okazji.
  21. Kazik132 rozumiem wyciąganie psa ze schroniska i umieszczanie go w hoteliku w przypadku, gdy np. ratuje to mu życie, gdy pies nie może odnaleźć się w schroniskowej sytuacji, gdy pies jest w jakiś sposób zagrożony. W przypadku Krisa nie ma takich zagrożeń, warunki ma lepsze niż w nie jednym hoteliku. Tutaj w grę wchodziłby tylko domowy tymczas i trzeba się liczyć, że dość długi bo jak piszesz : ... o adopcji schorowanego psa, nie pierwszej młodości, to raczej możemy pomarzyć... . Ja jednak trochę pomarzę ... o domku dla niego :oops: i wierzę, że przy Waszej pomocy doczeka go :loveu:
  22. Maja jest idealna do adopcji, bezproblemowa, kochająca ludzi i inne zwierzęta, patrząca tak na człowieka, że ma się wrażenie, że jest się tym jedynym w jej życiu :lol:.
  23. Smutna ta cisza, nie ma chętnych na naszego Arktisia :shake: Arktic był dzisiaj w papierowym wydaniu MM-ki, niestety też ze zdjęciem na którym przypomina ... barana:evil_lol:. Cromikowa ja się tylko zapytałam weta o to czy nie ma przeciwwskazań do podania mu wspomnianego leku, trudno nazwać to jego decyzją. Nie był zachwycony, ale nie był przeciwny, tylko trochę sceptycznie się na to zapatrywał.
  24. Do tej pory nie :shake:, obawiam się, że nie uzbieramy na płatny a o darmowym to nawet szkoda myśleć. Miło, że pamiętasz :lol:
×
×
  • Create New...