-
Posts
1598 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Vasco
-
aż płakać się chce z radości. Super i jeszcze raz super!
-
Co dalej... dobre pytanie. Niestety, nie wiem co powiedzieć.... W dodatku na osiedlu pojawił się kolejny pies, starszy, łaciaty, dość spory. Nie wiem, co robić.
-
Pani z allegro już się nie odezwała, ale ważne, że mała ma chociaż sucho i ciepło teraz...
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Vasco replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Kinia, Andrzej K to mój wspólwłaściciel konta;) to te dodatkowe 20 pln na styczeń i luty, co obiecałam. -
hmmm, suczkę zgłosiła jej jej znajoma i zgarnęły ją do weta, a potem już oczywiście, pies jest pod opieką fundacji....
-
dziewczyny, nie wiem, nie znam się. Niestety nie decyduję w sprawie Bruny... dziś opłaciłam hotelik do 17/01. Ta pani z allegro dzwoniła tylko do mnie, tak mi powiedziała. Mała podobno bryka, siku zrobione. Dla p. Joanny sterylka była priorytetem, szkoda, ze nie szukanie Brunie domu. mam nadzieję, że chociaż DT zaakceptuje, bo jak nie, to nie wiem, co zrobię.... Na Brunę się mam obrazić?
-
[quote name='Szarotka']Ale wieci :):) az sie w glowie nie miesci :):)[/QUOTE] Jejku, jak SUPER!!!!!!!
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Vasco replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Kinia dokładam stałą 20 pln na miesiąc, niestety teraz tylko tyle mogę bo powróciły koszty Bruny.... -
Bruna już po zabiegu, wg weta, który go przeprowadzał, może mieć nawet niespełna 7 miesięcy. Moja biedna, maleńka suczeńka...
-
właśnie, jak wizyta?
-
od 17/01 mamy rezerwację, najpierw sterylka. .... i spotkanie DT z panią z Fundacji. Z kliniki Bruna będzie zawieziona do tego hoteliku weterynaryjnego, w którym była na początku. Przed chwilą miałam też pierwszy telefon z allegro w jej sprawie, Pani ma przedyskutować sprawę z mężem.
-
dziś Bruna ma być zabrana do kliniki z dotychczasowego DT. Niech ją tylko bez problemów wydadzą..
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Vasco replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Oby to był dom dla niego! -
[quote name='obraczus87']kciuki trzymam cały czas ;) :)[/QUOTE] oj tak i czekamy na wieści już po:)
-
Trzymajcie kciuki, jest szansa na DT porządny, może Pani Prezes zaakceptuje. Dzięki obraczus87 za namiar!
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Vasco replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
witaj, mały! -
[quote name='obraczus87']Boziu Bruna przebywa u nieodpowiedzialnych ludzi............[/QUOTE] i to jak, dziś okazało się, że nie będzie ich w domu, by przekazać Brunę......cud, że chociaż zadzwonili!!!! Kinia, Brunę wet oceniła na 7 - 10 miesięcy. Wyznaczyła ten termin sterylki. Jutro moja córka rozwiesi ogłoszenia w szkole, może z takich tradycyjnych będzie jakiś odzew?
-
Nie pisałam, czekałam na rozwój sytuacji. Jutro sunia będzie odebrana z DT. Dziś im prawie uciekła. Pan zdziwiony, że się nie słucha i niczego nie nauczona, ale na moje pytanie, od kogo miała się uczyć, nic nie odpowiedział. W czwartek sterylka i potem 10 dni w hoteliku weterynaryjnym. Potem czarna dziura!!!!!
-
Maleńka, oby w tym roku odnalazł Cię TEN człowiek!!!!!
-
Noworoczny cud, jak nic...
-
Parosku, wielkie dzięki:)
-
[B][COLOR=SeaGreen]Chciałabym Wam wszystkim życzyć szczęśliwego Nowego Roku, dużo zdrowia i sił, by pomóc jak największej ilości zwierzaków. Chociaż największym życzeniem jest to, by jak najmniej zwierząt potrzebowało pomocy![/COLOR][/B]
-
Malutka sunia porzucona w śniegu przy drodze MA KOCHAJĄCY DOM!!
Vasco replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ile jeszcze takich ślicznych psiaków będzie porzucanych przy drodze??? Ludzie, co z wami, gdzie wasze serca?! -
Została porzucona przy ruchliwej drodze w okolicach cmentarza w Zielonce. Nie poddała się jednak i wyruszyła na poszukiwanie swojego, lepszego człowieka. Takiego już na zawsze. Niestety, spotykała wielu ludzi – jedni głaskali, dawali coś do jedzenia, ale pędzili swoja drogą, zostawiając ją; inni przeganiali, nie szczędzili kopnięć i kamieni… Nie poddała się jednak ponownie, nadal wierzyła w człowieka. Pewnego deszczowego dnia, po zimnej nocy, gdy już nie przypominała nawet psa, a tylko mokry kłębek sierści, pomocna dłoń wzięła ją do domu. Nie, nie takiego na zawsze… Otrzymała pomoc lekarską, możliwość spokojnego snu, chociaż na parę nocy. Jej tułaczka nie dobiegła niestety końca – szpitalik, hotelik – wszędzie po kilka dni. Przed samą Wigilia dostała prezent – dom tymczasowy z ogródkiem i małym dzieckiem, któremu bardzo chętnie dawała się głaskać. Miała nadzieję, że tak już będzie zawsze. Niestety, ponieważ dopiero zmienia zęby, ośmieliła się pogryźć buty. One wystarczyły, by znowu zawisła nad nią groźba bezdomności. Czy tym razem będzie jeszcze na tyle silna, by się nie poddać?……. Oto historia 7,5 miesięcznej Bruny, przyjaciółki dzieci, dorosłych, kotów i innych psów, która dopiero poznaje świat, uczy się go, ale nie ma od kogo. Czy możesz stać się jej przewodnikiem, by już nie musiała szukać na oślep? Kontakt w sprawie suni - Tel.507 132 363 p. Joanna Fundacja Maja Oraz 0502-032-760, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] , gdyby tamten nr nie odpowiadał. Mój pierwszy tekst do ogłoszeń, jeżeli chcecie - można wprowadzać zmiany. Ten drugi namiar jest na mnie, tak na wszelki wypadek...