[quote name='albiemu']Szpilka razem z Asią łapałam sunię SONIĘ ponad tydzień i udało się - tu trzeba konsekwencji i nie więcej niż jednej osoby do karmienia - musi poznać i zaufać. Po tygodniu do karmy dodałysmy środek od weta bo wciąż bała się podejść i prawie 3 godziny lapania dały efekt - dzisiaj sunia ma dom. Była poobijana, w uchu guz wielkości grapefruita. Jedno ważne - nie można karmić na fool bo nie podejdzie jeśli nie będzie czuła głodu. Trzeba stopniowo. To co jest wielka przeszkodą to to, że takie psiaki mają oczy dookoła głowy, jeden fatalny ruch i wszystko trzeba zaczynać od nowa .....CO WAŻNE - jak podasz środek musisz na glowie stanąć i złapać psa - inaczej źle może sie to skończyć bo będzie bezbronny. Kurcze - z tym łapaniem psów tego typu i po takih przejściach to masakra jest. Najważniejsze aby dobrze się to skończyło.[/quote]
Kasiu jutro bede go probowała złapac z tata, chciałabym zabrac go do domu i jakos odbiedzic ale nie mam zgody rodzinki jak sie da złapac to bedzie terzeba go zabrac do schronu :( zawsze to bedzie miał jedzenie i schronienie, ale to ze go złapiemy to mała szansa....