Strasznie mi przykro ale byłam wczoraj cały dzien w schronisku dzisiaj umieram bo mi plecy spaliło i nawet siedziec nie moge normalnie, a Zaba nadal nie ma dogo bede musiała mu przesłac wszystkie zdjecia...
Niestety nie takie wielkie bo zostało jeszcze 10 szczeniakow naszczescie z mama ale jak ona wyglada kosci obciagniete skora... warczała i rzucała sie z zebami na własne dzieci jak dostała jesc.... ta co ma 3 jakos w miare sie trzyma szczeniaki tez jako tako ale ona znowu siedziała zamknieta na podłodze wiły sie robale ktore powychodziły z zabitych szczurow...