Przez 3 tygodnie ogłaszałam go na forum przemyskim, pytałam na czacie, tydzien był u weta, chyba najbardziej znanego w Przemyslu, nikt nawet o niego nie zapytał... ma obroze a wiec to ze uciekł było bardzo prawdopodobne, mozliwosc jest tez taka ze ktos widział jak wpadał pod samochód i myslał ze pies jest w złym stanie, a wiec po co sie meczyc i wydawac pieniadze na leczenie lepiej zostawic nich sie dzieje co chce...