Pani Ania robiła co mogła w ogole to Bercia nie miała byc dla niej tylko ona posredniczyła w adopcji, wyszło tak ze ona dałajej dom, Bercia w schronisku była totalana sierota siedzaca w kocie i piszczaca w domu wstapił w nia diabełek no i jest agresywna niestety, Pani Ania robiła wiele zeby Bercia u niej została nie udało sie znalazła jej cudowny dom, tam Bercia dalej rzadziła na swoj spsob nie wiele osob jest w stanie zniesc agresywnego psa w domu rzucajacego sie na wszystko na swoim terenie poza 2 osobami to juz nie chodzi o ludzi tylko o psa.... KWL ona ma charakter kaukaza.. ;)