U mnie jest tak ze jak pisze na laptopie to znaczy ze pracuje, a ze mam nieograniczony dostep do neta to co mam nie skorzystac :D a pazury to tak okazyjnie raz na jakis czas, jak sa syfiaste po czyszczeniu kojca Sary, najlepiej było jak brałam ja do biura jak szefa nie było narobiła zawsze burdelu poodbijała łapy na płytkach a ja twierdziłam ze nie wiem skad sie to wzieło :D