Pieski od Pani Romy oddane do schronu to same maluchy i sredniaki sa w jedmnym boksie bardzo sie boja i chyba jeszcze nie wiedza co sie dzieje dzsiaj odpchlałaysmy psy jednak dla nich był by to jeszcze za duzy stres, wszystkie szczekały i warczały jak tylko jeden zaczynał broniły sie na wzajem widac ze sa ze soba zzyte. Reszta ma sie niezle i wiekszoc juz sie oswoiła z nowa sytuacja