-
Posts
6152 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tayga
-
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jest inne wyjście!!! Pewnie, że sobie poradzimy!! -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesteś niezastąpiona!!! Mam jedną fotkę, ale fatalna... wkleję pokazać jak się z łysego ogonka robi lisia kita :) -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla cioteczek: Dzisiaj u nas 25 stopni. Miała być wiosna, a jest lato. Dziwnie tak w bluzeczce z krótkim rękawkiem paradować :) Wyprowadziłam Fuksia daleko... chciałam wrócić inną drogą, musiałam wejść na małą skarpę. Ja dałam radę, ale Fuksik się stoczył... i tak się wystraszył gapcio jeden, ze leżał przez chwilę w takiej pozycji: Oczywiście ja zlazłam z górki, nie zmuszałam psiaka do "kaskaderskich" wyczynów :) -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już za podobne słowa mi się "oberwało"!! :) RODZINA... dogomaniakowa... wszyscy to jedna wielka Rodzinka :) -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poczekam spokojnie na fotki :) -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Magdalenko... bazarek zrobię albo jutro w nocy, albo w sobotę. Mam jeszcze obiecane fanty od rodzinki i znajomych, w tym od Dorotki, która adoptowała... Taygę (imię nadane po adopcji :)) -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedny Amiś :-( Tak pieknie napisałaś...:placz: Cioteczki, wujkowie!! Pełna mobilizacja - wydaję rozkaz ( ;) ) rozsyłania wątku i żebrania o wpłaty... No!!! Do roboty!! -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cos Wam pokażę - tak w ramach "ludzkiego idiotyzmu". Ta kruszynka została wyłowiona z jeziora przez starszego Pana, który akurat wybrał się na ryby... Już mam dla niej domek, pojedzie w sobotę lub we wtorek. Ale... jak tak można :( Czy to sie kiedys skończy??? Wkleiłam tutaj, bo gdzie? Wątku zakładać nie muszę :) Cudna, prawda?? -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki że jesteś :) -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oczywiście, zrobię jak trzeba - nawet w osobnych postach fanty od różnych osób z zaznaczeniem kto co wysyła. -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='zachary']Ja oprócz zadeklarowanej wpłaty też mogę podrzucić zdjęcia srebrnej i złotej biżuterii na bazarek Amisia. opisy, ceny i fotki na [email protected] Chyba ze ktoś inny ma ochotę zrobić bazarek, wtedy ja podrzycę swoje fanty :) -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Magdalenko, chyba skrzynke masz zapchaną :( To co? po 25 marca robimy wspólny bazarek na Amisia? -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podobno za przekleństwa grozi ban... więc nie powiem jak nazwałabym i jak potraktowałabym tego, który doprowadził psiaka do takiego stanu:mad: -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedny Amiś :( Jednak dobrze mi się wydawało, że na lewej nodze próbuje stawać... Może jeszcze będzie biegał. -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super! Ja po zakończeniu tego bazarku, który trwa (banerek) zrobię następny. Możemy połączyć siły :) Magdalena - dzięki że się zgodziłaś :) Roześlij swoje dane na priv, do mnie i do zacharego. Chyba że się zgodzisz na udostępnienie danych w pierwszym poście (ja tak zrobiłam u Skrzata i wpływały niezdeklarowane kwoty nie wiadomo skąd :)) -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy :) Tylko coś chętnego do księgowania brak :( -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uzupełniłam pierwszy post o deklarację swoją i Magdaleny. I tytuł zmieniłam. Numer konta nam potrzebny... -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myslę że najlepiej tak - na ile kogo stać. Przecież tu się liczy każda złotówka. Ja będę uzupełniać pierwszy post o zdeklarowane kwoty - a po znalezieniu kogoś kto udostępni swoje konto również o wpłaty :) -
[quote name='tayga']Witam! Znowu zwracam się o pomoc do specjalistów od mikrusków. Proszę o pomoc w szukaniu domku dla tej kruszynki: Imię: PAXI Plec: Suczka Miejsce pobytu: Gubin Województwo: lubuskie Wiek: ok. 4 miesięcy Waga: do 2 kg Miejsce: Gubin, woj lubuskie Szczepienia - nie Rozmiar - zdecydowanie S... Jest maleńka. Stojąc na dwóch łapkach i próbując wspiąć mi się na nogi nie sięgnęła kolana. Taki pinczerek miniaturka prawie. Waży ze dwa kilo, mierzy 20 cm, moze z kawałkiem... kruszyna. Historia: PAXI została znaleziona - zamknieta w pudełku zaklejonym taśmą... na środku skrzyżowania. Charakter: Kocha wszystkich ludzi, małych i dużych Uwielbia psy, nawet te ogromne (widać na fotkach w wątku) Stosunek do kotow - coś w stylu "co to? może się ze mną pobawi?" Nie oddala się puszczona luzem, nadaje się niemal dla każdego :) Ufna, wesoła, posłuszna, niehałaśliwa Kontakt: 602821394, [email protected] Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/181769-PAXI-z-kartonika-PILNIE-potrzebuje-domku Wkleiłam maleństwo tutaj, a za moment się zorientowałam, ze Lucyna zrobiła suni pakiecik ogłoszeń. Linki są w 8 poście wątku psinki. PAXI ma domek!!! A dzisiaj zgłosiła się do mnie fajna rodzinka z Wrocławia... szukają młodego psiaczka (lub suni), który nie wyrośnie zbyt duży.
-
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cioteczki i wujkowie! Potrzebujemy deklaracji dla Amisia!!!!! I księgowego :) -
Jak wszystko dobrze pójdzie to Fancik w sobotę pojedzie w okolice Jeleniej Góry :)
-
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wynika z tego, że stan Amisia to skrajne zaniedbanie. Przecież istnieją o wiele starsze pieski w dużo lepszym stanie :( -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Możesz!! :) Już mi czerda wzór pisma podesłała. Zaraz przerobię na gubińskie warunki, wydrukuję i dostarczę jutro osobiście :) Niech się władze tłumaczą... a co!!! -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U nas gminy dwie - miejska i wiejska :) Jak jutro tam wpadnę to ze stołków pospadają:mad: -
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rano postanowiłam porozmawiać z urzędnikami. Miasto twierdzi, że to pies z gminy (wiejskiej), gmina nic nie wie. Odniosłam wrażenie, że wszyscy próbują "zwalić winę" na innych. Ale dowiedziałam się, że już rozmawiali ze schronem (Białogard - 400 km prawie!!!). Jutro idę do wójta, burmistrza i księdza nawet jak będzie trzeba :) ! A Straż Miejska wie - znaleźli Amisia w mieście. Komendant szczerze się ucieszył, że psiak ma dobrą opiekę. Przynajmniej te służby mamy normalne w tym zacofanym mieście :) Głodny bidulek... ode mnie przez te kilka dni dostawał jeść tylko dwa razy dziennie (i suchą zostawiałam, ale to nie bardzo smakowało), częściej nie mogłam tam być. Jadł puszeczki z Niemiec, bez dodatków typu makarony itp... Pierwszego dnia nie bardzo chciał, zjadł odrobinę. Ale następnego aż piszczał jak poczuł zapaszki. Pól puszki (1250 g) na raz! Toż to pęknąć można! No i te kołtuny, brrr... Fakt - mogłam wyciąć troszkę, ale bałam się że malucha boli i przy tym się nacierpi bardziej. Bo o kąpieli w tych warunkach mowy nie było.