Jump to content
Dogomania

tayga

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tayga

  1. Za transport do Żar ja zapłaciłam (zatankowałam małolatom auto i dołozyłam coś za fatygę), z Żar pojechał gratis... we Wrocławiu odebrała Amisia Lucyna. Jakoś o pieniążkach mowy nie było, więc chyba nie (ale zapytam). Myślę, że nikt krzyczeć nie będzie...
  2. Igiełko... to Twoje pieniążki, przecież mozesz dysponować nimi według własnego uznania :)
  3. Właśnie dlatego uważam, że wpłaty osób, które nie okteślą celu na jaki przelać kasę powinny iść do Stefana. Zaopiekował się Amisiam kiedy ten najbardziej tego potrzebował... gdyby nie Stefan Amiś zapewne skończyłby swój zywot w schroniskowym boksie, lub zostałby uspiony... Już pomijam fakt, ze diagnoza, leki, utrzymanie Amiśka też kosztowały... Więc może te 105 zł które zostały dołączyć do przelewu?
  4. Magdalenko... przelej to co ja wpłaciłam i zachary dla Stefana... proszę... Przecież On ma pod opieką więcej takich "Amisiów" :(
  5. [quote name='Lucyna']Tajgo, znowu dzień pełen wrażeń ... [/QUOTE] Ale to nie może być tak, żeby taki dzień od początku do końca był fajny? :( Amiś odszedł za TM... a jeszcze dzisiaj dostałam 20 zł dla niego od nowej rodzinki Spajkusia. Dobrze, że w ostatnich chwilach swojego życia był otoczony troskliwą opieką, nie cierpiał... nie musiał umierać w kojcu, czy na ulicy... Rodzinka Spajkusia obiecała, ze się zarejestrują na dogo :)
  6. Widzicie?? Jest bidula w potrzebie, proponuję Amisiowe pieniążki przelać dla niej... albo chociaż troszkę... co?
  7. Dziękuję:loveu: To niezmierne szczęście spotkać na swojej drodze takich ludzi jak Wy:loveu: Nero znalazł taki dom, o jakim dla niego marzyłam! Co ja gadam... nie śmiałam nawet marzyć o czymś tak wspaniałym. Cudnowne fotki! Widzieć szczęśliwe psy - bezcenne :) A Sonia zupełnie normalna, moja Nala ma tak samo :)
  8. czerda powinna mieć te dane, ja nie mam :(
  9. Dziękuję... A Stefanowi za leczenie i opiekę nad Amisiem? Przecież to wypadałoby zapłacić...
  10. Ja chętnie przekażę swoją kwotę na inny cel... Obiecałam 100 zł Amisiowi i wpłaciłam... To dochód z bazarku... A własnie... bazarku chyba nie zrobię... A właściwie to zrobię swój, dla Fuksia mojego głuchoniemego :(
  11. Zaczyna mi się włączać myślenie... Zastanawiam się... może Amisiową kwotę jaką zebraliśmy (jeszcze nie wszystkie zrobione wpłaty dotarły do Magdaleny) trzeba przeznaczyć na jakiś cel, na pomoc innym potrzebującym? czerda czy Stefan zgodzi się przyjąć wpłaty na Amisia na ratowanie kolejnych psich nieszczęść? Wiem, że to robi nieustannie... (za Amisia tak jak obiecałam - podziękuję sama).
  12. :placz: Uwierzyć nie mogę... Jedyne pocieszenie to takie, ze nie musiał umierać samotnie, opuszczony gdzieś na ulicy... że ostatnie chwile swojego życia spędził pod troskliwą opieką... że czuł się kochany... Nie wiem co powiedzieć... trudno znaleźć odpowiednie słowa. Wszyscy wiedzieliśmy, że Amiś był starutki, że nie wiadomo jak długo pożyje... :placz: Taki miałam dzisiaj wspaniały dzień... Fant po miesiącu przebywania w kojcu pojechał do domku... Jego nowa Pani dała mi 20 zł dla Amisia:-(
  13. W oczekiwaniu Na Renię i Adama wyszliśmy na spacerek... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/272/764335e51b206bd9med.jpg[/IMG][/URL] .... przyjechali!!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/277/3d46521f6fd7121dmed.jpg[/IMG][/URL] Fancik nie dał się przekupić smakołykami, zdecydowanie wybrał mizianko :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/277/027c11d4cbe4d438med.jpg[/IMG][/URL] W mieszkaniu zachowywał się normalnie. Skakał jak wariat po kanapach, cieszył się ze wszystkiego, chciał się bawić... Tylko na wejściu próbował zaznaczyć teren (siostra ma psa). Ryknęłam tak, ze sama siebie się przestraszyłam, ze o Fanciku nie wspomnę. Zrezygnował z procederu. Nie szczekał jak ktoś zapukał do drzwi... Na zakończenie odwiedziliśmy weta. Fant - od dzisiaj [B]Spajki[/B] dostał książeczkę zdrowia i szczepienie :) No i pojechał ze swoimi nowymi, wspaniałymi właścicielami - ubrany w nowiutką sliczną smycz na przygotowanym specjalnie dla niego kocyku. Reniu, Adasiu... dziękuję za wszystko:loveu: Spajkusiu - dużo szczęścia w nowym domku! Pamiętaj - nie przynieś mi wstydu :loveu:
  14. Jeszcze kilka fotek: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/277/e7f9530d909eedbemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/273/e9b2b39217387fecmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/273/1f66eda33f8b9c63med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/273/68c18a7dd7b96288med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/276/12b0b02cf59a6955med.jpg[/IMG][/URL]
  15. UWAGA!!! RELACJA :) O 12 wzięłam Fancika z kojca... Zabrałam do mojej siostry, która zgodziła się uzyczyć własnej łazienki do kąpieli psiaka. Jak on się biedny wystraszył wanny. Rozłozył się na dnie, wyprałysmy sztywnego psa :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/277/84f880204cb2d7eamed.jpg[/IMG][/URL] Po kapieli Fant się przygladał w lustrze "co mi zrobili???" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/277/3d2bf0015a96d125med.jpg[/IMG][/URL] Następnie stwierdził, że będzie okupował kuchnię, może uda się coś wyżebrać :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/131/e1b1d727f8bf3d1emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/277/2cb569574b62684cmed.jpg[/IMG][/URL] Na balkonie baaardzo się Fancikowi podobało :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/277/8a4f756db64b3749med.jpg[/IMG][/URL]
  16. Wszystko zalezy od tego, czy się coś sprzeda... muszę szukać kupców na autka :)
  17. Dawno byśmy się przeprowadzili, lecz wszystko "rozbiło się" o kasę. Łazienka jest nie zrobiona, ale to najmniejszy problem. Na dole w salonie (40m2) nie ma podłogi... Jak się na taki stan wprowadzę, to zero wejścia do domu i do kuchni podczas jej układania. A niestety potrzebuję ze 100 m płytek i 25 paneli :( Ja moge skakać między płytkami, mozna mi wytłumaczyc, że gdzies stanąć nie wolno... ale zwierzakom? Jeszcze troszkę... może miesiąc.
  18. A zapomniałam o czymś napisać... Dzisiaj miałam telefon od mojej osobistej fryzjerki "jak możesz to przyjedź, dam ci cos dla zwierzaków" Więc gonię do niej na wiochę, a ona mi wręcza torbę "skrawków". Zamordowali świniaka, wszystkie okrawki i chrzastki (bez kości) dała dla Fuksia :) Część zamroziłam, ugotowałam ze 4 kg. Kochana Rysia... Ale wyżerę to Fuks będzie miał na dobre dwa tygodnie :)
  19. Jeszcze daję radę :) Teraz łazienka mikroskopijna (3,06 m2), ciężko się poruszać między wanną, pralką, szafką umywalką i kibelkiem... ale po przeprowadzce będzie 11 m2... wtedy poszaleję :)
  20. No to się zapieraj :) Bo on taki bidulek ciągle sam siedzi... Dzisiaj (ja - taki miłosnik zwierząt) zleciłam teściowi zamordowanie kilkuset (a może kilku tysięcy) stworzeń :( Przy samym kojcu zalęgły się dziwne mrówki. Duuuuże, czarne z czerwoną koncówką odwłoka. Było ich okropnie dużo, miejsce gdzie się zgromadziły aż "bzyczało". Jedna mnie użarła w kostkę, piecze i boli do teraz :( W trosce o zdrowie Fuksia poprosiłam o spalenie tego stada. Jakoś nie znalazłam innego rozwiązania problemu.
  21. ja też już swoje przelałam :) Amiś zapewne jest wdzięczny :)
  22. No wiesz przeciez ze ja to potrafię :) Może on i nie słyszy, ale widzi... musiał się uśmiechnąć jak zobaczył mnie - omal się z tej górki ze śmiechu nie skulałam. Fuks to taki gapa, zabawnie nieporadny :)
  23. Fancik spakowany :) Czekam tylko na telefon o której odbiór... bo wcześniej muszę wyprać wariata :) Szampon juz mam :)
×
×
  • Create New...