-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
mysza 1 replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Ale chude te małe:shake: -
Łysa ONka...potrzebuje pomocy w postaci karmy i leków, DT już jest.
mysza 1 replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
Kurczę, mało osob zagląda. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
mysza 1 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']mysza 1, Patos ma swoje konto bankowe [B]Pensjonat Pupila[/B] na pierwszej stronie, to chyba tam powinny trafiać przelewy na Patoska :lol:[/quote] Marysiu to ja wiem, chodzi mi o to, że bazarek był na krzyczkowe ogółem, wątek Patosika tez tam był zaznaczony ale nie wiem czy mogę tak na jednego. Ale chyba mogę, co? -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
mysza 1 replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Czekałam na wypłatę, jutro zapłacę. Nie bijcie:evil_lol: Mało ma ogłoszeń. Mój Puszek ma na 40 portalach internetowych plus allegro a i tak zero telefonów:shake: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
mysza 1 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Irenko, mogę przelac bazarkowe na Patosa czy muszę na ogólny Krzyczkowy? Już sama nie wiem. -
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Maluszek Puszek, może jutro Cię odwiedzę:eviltong: -
Olena, super wieści. Irenko data operacji 18 lipca, o ile to sobota, zaraz sprawdzę, godz.11. Może być? Wzięłam 11, bo dojazd z Krakowa, żebyś nie wstawała o 4 rano. Anestezjolog będzie, gratis;), normalnie 100zł. Daj znać gdyby data/godzina była nieodpowiednia, zmienimy. Ares będzie mógł spokojnie wracac po operacji. I będzie dobrze, mam obiecane.
-
Borysek odszedł ... tak krótko cieszył się domem...
mysza 1 replied to Szczurosława's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Megi ma miejsce dla niego? Tłoczno tam ma;) Jesli tak, to pomyslę zaraz. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
mysza 1 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Irenko, czytam, bardzo mnie martwi ale całą kasę z mojego bazarku możemy dac na Patosika i moja deklaracja i jeszcze dorzucę. No i ogłaszam go, staram się. -
Ode mnie chłopak kupił, nie wiem czy ktos jeszcze ale prosiłam o rozsyłanie, zawsze to jakas reklama psiaków.
-
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Dokładnie, mi się bardzo podoba :loveu:[/quote] Mnie tam tez się podoba:loveu:, a jak przypomnę sobie jak wtulał sie w moje ręce w samochodzie, jak bardzo potrzebował bezpieczeństwa po tym głosnym poboczu to aż mi się płakać chce. -
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Kurczę, ani jednego telefonu, jeden mail ale bez odpowiedzi. Puszek jest pospolity:shake: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
mysza 1 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sunia jest śliczna i na pewno znajdzie swojego cżłowieka. Teraz trochę pora kiepska ale musi być dobrze. -
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Hopsnę Cię znowu. -
Pamiętam o psiaku tylko wakacje się zaczęły... Gdzie jest ogłaszany?
-
[quote name='Ewa Marta']Irenko, tuż obok kliniki (w tym samym budynku) jest cukierenka, w której będziesz mogła spokojnie poczekać, napić się kawy i zjeść najpyszniejsze na świecie malutkie eklerki:loveu: Bardzo żałuję, że mnie nie będzie, bo ktoś MUSI Cię stamtąd wyciągnąć na kilka metrów chociażby, żebyś nie słyszała tych odgłosów, nie wariowała z nerwów. Wiem coś o tym, ja po operacji oczu mojej suni warowalam pod drzwiami i umierałam ze strachu, że usłysze jej pisk, a lekarz mi jej nie da na ręce. To koszmarne chwile i uważam, że nie wolno siedzieć i czekać. Ty musisz być spokojna, jak pójdziesz do Aresika po wybudzeniu,. Niepotrzebna mu będzie rozdygotana opiekunka, tylko spokojna i pewna siebie Irenka:lol:[/quote] Właśnie miałam o tej cukierence napomknąć:eviltong:
-
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Małą popularność ma Puszeczek:shake: -
[quote name='Kaja i Aza']czy te opatrunki zelowe to jakies specjalne dla psow sa czy ludzkie? Mozna kupic w aptece bez recepty, czy moze sa tansze na recepte?[/quote] Ludzkie ale mogę załatwić bezpłatnie. Nie czytałam wczoraj wątku, bo było poźno ale dzisiaj Magda czyli Megi mnie uświadomiła, że Misza jest u niej, czyli w tym samym miejscu, do którego tydzień temu zawiozłam Puszka vel Pędzelka znalezionego przy drodze. Świat mały, jak tam byłam to Magda wspomniała, że czeka na jakiegoś kaukaza. Możliwe, że w niedzielę będę u Puszka to i pozostałe mordki odwiedzę i wyściskam.:loveu: Ja bez problemu mogę wziąc opatrunki ale mam mieszane uczucia co do tego, czy da się je w tym wypadku zastosować- wyjątkowo niewygodne miejsce, pachwina. Zobaczymy jeszcze.
-
Dostałam zaproszenie na wątek;) Czy wiadomo skąd rany na ciele Miszy? Ma je prawie wszędzie... Kwota 80-120 zł za przemycie ran to jakiś kosmos ale coż. Pytam o podloże ran, nie wiem czy je znacie, czy jest jakas diagnoza, bo chciałabym dobrać odpowiedni opatrunek. Na te większe rany, na małe zresztą też, moge wysłać opatrunki. Zalety: - trzyma się je na ranach kilka dni ( nie ma bólu i męczenia psa ciągłymi zabiegami) - oszczędza się kasę Wady: - cieżko je na psie utrzymać, bo sie zsuwają - skóra wokól rany musi byc wygolona Na te duże na pewno polecam ich stosowanie- goi się inaczej niz normalnie ale efekty sa super. Stosowane u ludzi w odleżynach, owrzodzeniach, oparzeniach. Nie wszyscy weci znają i umieją stosować ale polecam. Jeśli chcecie, prosze o pw, wyslę coś na początek.
-
Jutro postaram się umówić tą operację, zgodnie z sugestią Irenki, ma byc po 10 lipca. Ale się będzie działo:eviltong: