Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. I cisza, pan nie odpisuje na maila, zapytałam, czy zgodzi się na wizytę przedadopcyjną. Trudno, szukamy dalej;)
  2. Przelałam kasę. Jak wpłyną wszystkie wpłaty z bazarku, przeliczę, jak będzie nadwyżka, dopłacę jeszcze.
  3. [quote name='Romi']Irenko, przypominam iż wujek Romi codziennie ma 2 autka w Godzisku Mazowieckim, więc ulotki w każdej chwili można przywieść. Jedyne co musi nadawca zrobić to dojechać do Grodziska...[/quote] Można to jakoś załatwić, chociaz Gusia też ma transport. Tylko ja nie mam ulotek:evil_lol:
  4. A może jacyś prężni działacze z Poznania czy Bydgoszczy pomogą? Zawiozą i przywiozą Gufiego? Trzeba pomóc jakoś.
  5. Zdecydowanie, bo chodzi o jego dobro. Jest gdzieś w okolicy lepsza lecznica z dobrym sprzętem?
  6. Ja byłam po 18 to był w fazie wybudzania. Nie wiem czy pazury obcięte, bo nie widziałam. Trzeba mu bardzo szybko tymczas znaleźć, tam się męczy. Pamiętam jak nasz malutki Lucek mieszkał w tym samym miejscu, pod stołem obok wanny, a ważył 10 kg i tez na smyczy. Kilka miesięcy. Nie miałyśmy wyjścia, bo nie chodził. Ale jak już przyjechał do nowego domu to kilka dni odsypial lecznicowy stres (a byłysmy u niego dzień w dzień 3 razy dziennie) Ajaks jest duży, tam ciasno. Pilnie DT.
  7. Oj, taka chudzinka z choroba skóry w budzie- nie bardzo:shake: Aż dziwne, tyle czasu i dalej siusia. Inna sprawa, że jak już wsiąkło w drewno to czuje i załatwia się w tym samym miejscu, błędne koło. A moze jakieś folie?
  8. Irenko- czy operacja Aresa może być tydzień poźniej, 25.? Chodzi o to, że jak doktor mnie zapisywał, mówił, że możliwe, że 18 będzie miał szkolenie, jakiś wyjazd. I dzisiaj mi to potwierdził. Przepisałam więc na sobotę 25. Przepraszam za zamieszanie ale siła wyższa. Mam nadzieję, że Aresik nie cierpi. Jak go zobaczę, to na pewno się poryczę. Ostatnio widziałam go w boksie w Krzyczkach. Ulotek nie odebrałam, kajam się. Nie dałam rady, miałam to zrobić w czasie pracy, bo po mialam wizytę na Kosiarzy ale nie zdołałam się wyrwać..
  9. [quote name='Basia i Barni']wywal zabawkę i daj mu nie piszczącą :loveu:[/quote] Moja Zuzia ma piłeczkę z lekko dzwoniącym dzwoneczkiem w środku, kocha ja i slyszy, dokąd się turla. Piszczalki też uwielbia.
  10. Jestem po konsultacji. Zdjęcie jest nie najlepszej jakości i tylko jedno. Ciężko z niego wywnioskować, czy Gufi nie byl lekko przekrzywiony w trakcie robienia RTG. Dr nie chciał stawiać diagnozy nie widząc ani pacjenta ani nie mając przynajmniej dwóch zdjęć. Uraz miednicy najpewniej jest, nie widac na zdjęciu stawu biodrowego i to jest zagadka. Ze starymi urazami miednicy nic się nie robi. Jednak, trzeba powtórzyć zdjęcie i zrobić AP plus boczne (czyli dwa), ponieważ takie urazy mogą dawać deficyty neurologiczne. Wiem, że Gufik boi się nieznanych sytuacji, jak to ślepek:loveu: ale naprawdę warto zrobić te zdjęcia. Wtedy wrócę do doktora i będzie pełna diagnoza.
  11. Właśnie, jakie transporty są potrzebne ? Do Wrocławia i z Wrocławia do Sosnowca? Trzeba pytać na tamtejszych wątkach.
  12. [quote name='BajkaB']Ja mam dla suni juz przygotowane wszystko.Teraz Wy działajcie.Czekam na nia.[/quote] Takiej szansy nie można zmarnować, działajcie szybko.
  13. Możesz nam poreklamować wątek, jak masz czas. ;)
  14. To super, wielkie dzięki. Tam mogą stać i dlużej. Podam Twoje imię i nazwisko.
  15. Kaze pisac pw a skrzynkę zapchaną ma. Cwaniara:evil_lol: Też jestem ciekawa, caly czas kibicuję Itkowi.
  16. Dziękujemy. Znasz numer konta? Zbieramy na konto Szczurosławy, chyba, że wolisz juz na konto Megii?
  17. [quote name='Katia94']Cóż coraz bardziej jestem przekonana ze to moze być dysplazja. jeśli tak to zaawansowana. Czy w wypadku zaawansowanej dysplazji da sie suńce w ogóle pomóc ? :shake:[/quote] Oczywiscie.;)
×
×
  • Create New...