Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. [quote name='majqa']Wenus - Weni, Wenia, Wenka... :cool1:[/QUOTE] :razz: hm... Malinka mi się podoba ale takie niedźwięczne. Kruszynka pasuje ale za długie... Nie wiem, ja jestem umysł ścisły.;)
  2. [quote name='irenaka']Idę na zakupy jak nie będzie innej rady:p. Jak mała? I jakie w końcu nadałaś jej imię? To Twój przywilej Iwonko:loveu:.[/QUOTE] Mała słabiutko:-(, nie chce jeść, nie je suchego, mokrego ociupinkę tylko zjadła i kawałek kiełbaski;). Jest sparaliżowana spacerami, nie chodzi zupełnie na smyczy, zamiera ze strachu. Jutro wiozę ją do dt do mieszkania, dobrze, ze dom doświadczony, bo łatwo nie będzie. Kupię jej jakieś puszki, najchętniej to bym jej coś dobrego ugotowała:eviltong: ale chyba nie zdążę. Dokupię też szelki, bo ma tylko obróżkę. Ja nie umiem wymyslać imion- może macie jakieś pomysły? Mój m chciał Wenus ale to takie, hm, nie bardzo:evil_lol:
  3. Ojej, jaka cudna:loveu: Jesli masz możliwośc przetrzymania jej to możemy jakąś zbiórkę na karmę, bazarki pokombinować. Dobra, moze jeszcze wyskrobię jakiś grosz chociaż sama mam pod opieką taką maliznę z pola.... No i resztę...
  4. Domowego nie znam ale za to można kupić rewelacyjny środek marki Kiwi, przydaje się do sztućców czy innych różności.
  5. Gusiek jest the best. Musi tak być, proszę:loveu: Kto to wymyślił?
  6. Mała Czarna a może podeślesz tego Calma Gusi do pracy albo do domu? Bo naszemy bohaterowi by się przydało takie lekkie uspokojenie, przeżywa straszny sters. Franek- ładnie tylko teraz co drugi chłopiec tak ma na imię, żeby kogoś nie urazić;)
  7. [quote name='mariamc']Szczeniaki lepiej, koopale luzne ale bez krwi.:multi:Domagają sie żarcia. Wątki założymy ,jak już będzie 100% pewności,że z tego wyjdą. I sprawa czysto organizacyjna. Jestem stara,zmęczona i chodzę spać z kurami:diabloti: Telefony w granicach 22h z zapytaniem o zdrowie szczeniorów, wyzwajają we mnie agresję. Można dzwonić od 5h rano do 20h:diabloti:[/QUOTE] Wspaniale, wielka szkoda, że nie pojechały do Ciebie chociaż parę dni wcześniej, moze biedny czarnuszek by żył. Ale i tak super, że mają się lepiej.:multi: Max45, no cóż, jestem więcej niż pewna, że tylko Ty będziesz teraz odpowiedzialna za te psy...
  8. Dzięki :loveu: Nie mogę pobrac w pracy. Asior, Ty chyba z tych, co szybko śpią:evil_lol:
  9. [quote name='irenaka']Pewnie dopiero na DT odzyska trochę radości:shake:. Nie chcę sobie wyobrażać co przeszła. Może Iwonko zrobię jakiś bazarek? Kasa pewnie się przyda.[/QUOTE] Kasa się przyda ale nie chciałabym Cię obarczać, masz co robić;)
  10. [quote name='majqa']Info pozbierane, fotki tesh. :lol:[/QUOTE] Jeszcze liczę na ładniejsze fotki, z tymczasu jak będzie w domu:eviltong:
  11. [quote name='Kinia1984']kurcze mysza ja nie zauwazylam po prostu...:oops:tylko trzeba chyba najpierw zapytac weta...jaki stan po tej operacji jest i wogole czy jest wskazanie do takich opatrunkow...ja sie na tym nie znam...[/QUOTE] Tak, jak najbardziej, trzeba zapytać. Nawet po operacji mogą pięknie goić, warto spróbować;)
  12. Clo, spoko, to nie było agresywnie:loveu:;)
  13. Szkoda, że nikt nie zauważa oferty opatrunków, one likwidują nawet martwicę przez upłynnienie. mam nadzieję, ze psinka czuje się dobrze.
  14. No to super, może zacznie się znowu usmiechac.
  15. [quote name='Kostek']ninka gratuluje ci poczucia humoru naprawde[/QUOTE] Oj tak, doskonałe.
  16. Clo nie denerwuj mnie. Zapytaj może Fizię o Lilu a nie piszesz, że kombinujesz z nią. Bo jak na razie to nie Wy kombinujecie. A piszemy co myslimy, bo niektóre rzeczy muszą zostac jasno napisane na wątku a nie na pw.
  17. [quote name='majqa']Dziewczyny, co w kontekście ewentualnej ciąży z ogłaszaniem?[/QUOTE] Zrobimy sterylkę tak czy inaczej. Poczekajmy klika dni z ogłoszeniami, niech się zadomowi, uspokoi. Ona bardzo się boi, za długo tam koczowała, biedna.
  18. [quote name='Lenka40']Rozmawiałam z mężem. Jest niezwykle zdziwiony informacją o ewentualnej ciąży i już tłumaczę dlaczego. Widywał ją codziennie, mieszka tam mnóstwo psów i gdyby faktycznie miała cieczkę to psy z okolicznych wiosek by się do niej pewnie zleciały, inne piszczały itd. Nic takiego nigdy nie miało miejsca. Tamten wilczur został zabrany kilka dni temu i również nie wykazywał nią "zainteresowania". Poza tym sunia ma około roku i może w ogóle jeszcze nie miała cieczki - wiem, wet twierdzi że miała, jednak według obserwacji codziennych mojego męża wygląda to inaczej... Sama nie wiem... Zanim zaczniemy poszukiwania właściciela, musimy mieć odpowiedź na 100%[/QUOTE] Wet nie twierdzi, przypuszcza. Mała ma ogon umazany krwią, wygląda to jak resztki po rui. Mało która sunia w wieku roku nie ma jeszcze cieczki. Zajmujemy się adopcjami nie od dzisiaj;), sunia przed wydaniem do domu bedzie miała sterylizację. Na razie jest przerażona, siusiała ze strachu kiedy mąż ją zabierał, była przerażona w lecznicy a teraz w hotelu nic nie je, lezy na kocyku. Musi odzyskac poczucie bezpieczeństwa, otworzyć się na ludzi a potem znajdziemy jej dom. [quote name='Asior']myszko, napisz do moderatora ( np do szamanki :) ), zeby Cię zrobiła prowadzącą wątku.,.. Banerek zaraz będzie ;)[/QUOTE] Ok, tak zrobię. Dzięki za banerek.
  19. [quote name='mala_czarna']Myszo kochana :loveu: Bo wyobraź sobie, że moja pracowa koleżanka, wzruszona losem Kruszynki, wpłaciła od siebie również 20 złotych. Z tym, że jest to wpłata jednorazowa, a moje 20 zł to deklaracja comiesięczna.[/QUOTE] Ok, dziękuję Wam obu. [quote name='asiaf1']zapytam może Aldonda tam będzie[/QUOTE] O fajnie by było. Na razie malutka odsypiała stres. Jak będziesz wiedziała coś więcej napisz koniecznie smska albo tu. Ciekawe jak się miewa:p Pasowałoby mi prowadzic wątek, mogłabym wpisywać deklaracje i wpłaty oraz wydatki w pierwszy post.
×
×
  • Create New...