Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. [quote name='mariamc']Operacja trwała ponad 3h,jest w takiej lekkiej śpiączce.Ma 50% szans. Zobaczymy. Wszystkich psów nie uratujemy a to jest wku......:-([/QUOTE] Bidulek:shake:, trzymam kciuki za niego. Strasznie mnie to wkurza a już najbardziej świadomośc, że jakiś pies jest do uratowania tylko potrzebne są pieniądze, tak jak ze szczeniakami, i tym, który tam został.
  2. Z trzema pociechami będzie miała sporą dawkę ruchu;) A miseczka i podstaweczka z Ikei, bardzo ładna:eviltong:
  3. [quote name='mariamc']Szkoda,że nie przyjechał do mnie razem z tą czwórką. Nie mogę teraz go wziąć. Mam w szpitaliku psa w b. ciężkim stanie .Połamane żebra ,przebite płuco , cały pogryziony. Nie mogę spać ze stresu:-([/QUOTE] Ano szkoda...Najgorsze, że nie widzę dla niego ratunku. Lecznicy nie ma komu sponsorować, hotel nie weźmie, bo podejrzenie parwo, zresztą i tak nie ma kasy. Wkurza mnie to wszystko. Słyszałam o tym biedaku, mam nadzieję, że przeżyje.
  4. [quote name='clo']dostalam dzis tel od niny z wiadomoscia,ze Lilu jest juz w klinice w Poznaniu?!gdzie ma robione testy na parwo ,badania,probe krwi itd..i w zwiazku z tym mam pytanie czy ktos inny przejmuje tu opieke nad lilu?poniewaz ani ja ani fizia nie zostalysmy powiadomione o niczym wczesniej mowilysmy ze nie mozemy oplacic kliniki dla lilu..a tymczasem dowiaduje sie ze lilu juz wyciagnieta,ze badania w trakcie,ze transport na pon juz dawno ustalony...i zastanawia nas kto podjal takie decyzje za nas ?[B]i kto tak lekko zamierza dysponowac naszymi finansami i decyduje o lilu ?rozumiem w takim razie,ze lilu jest pod opieka kogos innego juz?bo my nie chcemy sie w to mieszac gdy i tak dowiadujemy sie o wydarzeniach po fakcie.[/B]..[/QUOTE] Clo, myślę, że Greven ma na myśli tą wypowiedź, w której wyraźnie piszesz, że nie chcecie się już mieszać itd. Ok, wyjasniłaś potem ale jednak co zostało napisane, to zostało. I myślę, że każdy tak to zrozumiał.
  5. [quote name='Greven']Ty mnie chyba obrażasz. Piszę "chyba", bo podejrzewam, że wcale nie chciałaś tego zrobić. Zarzucasz mi niezrozumienie słowa pisanego, a z tym od wczsnego dzieciństwa nie mam problemu. W wieku 6 lat czytałam samodzielnie "Dzieci z Bullerbyn" i "Kubusia Puchatka". Potem przeczytałam "Hobbita". A Ty wysmarowałaś post na dogo, pisząc mój nick z małej litery i powielasz swoje wypowiedzi, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Zaskocz mnie!![/QUOTE] Dobrze, że Dzieci z Bullerbyn i Kubusia Puchatka:evil_lol:
  6. [quote name='clo']z tego co sie orientuje to sa wolne miejsca w hoteliku w mielcu[/QUOTE] Masz na myśli tego szczeniora? On może miec wirusówkę, najlepiej najpierw dać go do lecznicy w Poznaniu na sprawdzenie co i jak. Tylko kasa...:shake:
  7. [quote name='Greven']Ja wiem, ja jestem nienormalna, kocham myszę i kocham Was :wallbash:[/QUOTE] E tam, myslałam, że tylko mnie:shake: no trudno, co robić.;) Clo, ja się nie gniewam. Słuchajcie, trzeba pomóc temu szczeniakowi z piwnicy- jeden został i ponoc kiepski, brzuch rozdęty. :shake:
  8. Ale to się zmieni niedługo;) Ona nigdy nie miała czlowieka dla siebie, nie wie jakie to może być fajne.
  9. [quote name='Greven']Mysza... tak się czasem zastanawiam, za co ja Cię kocham, a potem czytam wątek i już wiem za co Cię kocham. Za to, że jesteś. [B]Posty osóbek wycofujących się rakiem ze swoich deklaracji[/B] czytam z zażenowaniem, no ale cóż, nikt mi nie obiecywał, że jak wejdę na dogo, to sobie poczytam jakieś pozytywne posty do poduszki. Jestem tu na własne ryzyko.[/QUOTE] A myślałam, że będziesz się czepiać:evil_lol:. A tu takie wyznania:loveu: Ja też Cię kocham:eviltong:
  10. Bidulek, niesamowite, że ludzie mogą tak patrzeć na cierpiące zwierzę i nic nie robią. Cieszę się, że juz jest bezpieczny:loveu:
  11. [quote name='andzia69']Mysza - jesteś wielka:loveu: mam nadzieję, że lilu dotrze tam, gdzie ma dotrzeć i znajdzie domek:p[/QUOTE] Ustawicznie się odchudzam:evil_lol: Jedzie do hotelu pod Warszawą w poniedziałek rano.
  12. Aha, Lilu jest zdrowa więc może jechac z innym psem do Warszawy gdyby ktoś potrzebował. Będę tylko prosiła o dołożenie się do kosztów transportu. Serduszko ma jechac w końcu? Transport wyjeżdza w poniedziałek rano z Poznania. [B]Jeszcze jedno- Ninka powiedziała mi przez tel, że w schronie jest kilkumiesięczny szczeniak (jeszcze jeden), w tej piwnicy, ma bardzo wydęty brzuch i pilnie potrzebuje pomocy. Czy ktoś może dac mu tymczas lub zna hotel, gdzie są wolne miejsca?[/B] [B]Saint, Linka, Wy tam działacie- możecie pomóc temu małemu? Czarno-biały, jest w piwnicy.[/B]
  13. Cieszę się, że mnie nie obwiniasz;) Rzeczywiście wydawalo mi się, że sprawa Lilu wygląda tak- hotel czeka, lecznica w Warszawie też, brakowało transportu. Załozyłam wątek, szukałam transportu. Kolega Gusi miał jechać najpierw 10-tego a potem się okazało, że 18-tego. Jednak w ubiegłym tygodniu okazało się, że jedzie 16-tego, w poniedziałek. Poprosiłam więc znajomego z Poznania o pomoc z Lilu, okazało się, ze Ninka ją wyciągnie. Rozmawiałam z Nią wczoraj i powiedziała, że nie wiadomo, czy Lilu jest jeszcze w schronie i czy uda się ją zabrac. Akcja miała miec miejsce w niedzielę. Okazało się, że bardziej pasowalo zabrać Lilu dzisiaj, nie wiedziałam o tym, dowiedziałam się ok 19. Nie chciałam pisać, żeby nie zapeszać. Nie oczekiwałam od Was pomocy dlatego nie pisałam. Myślałam, ze umowa, że będziecie opłacac Lilu hotel obowiązuje. Ja płacę za transport 300 zł i fakturę za lecznicę w Poznaniu (ok.200 zł) Lilu wyszedł test na prawo ujemnie, została wykąpana i odrobaczona. Jest przylepką:loveu:
  14. W poniedziałek rano będzie jechała sunia ze Swarzędza do Warszawy, będzie zabrana w niedzielę do lecznicy, będzie miała robiony test na parwo także jesli bedzie jechała, to zdrowa. Jeśli chcecie się dołączyć to dajcie mi znać na pw. Tylko do paliwa trzeba dołożyć, bo musimy zwrócic cały koszt, czyli ok 300zł:shake: Wyjazd jest rano z Poznania, w razie czego podam szczególy.
  15. Tak, możesz tez napisać prośbę, żeby zmienić prowadzącego wątek. Tak bym zrobiła. Mozna w pierwszy post wpisywać wszystkie bieżące informacje, postępy Burki.
  16. Tak jest, superowo:multi: Galeriankę nam z Migotki robisz:evil_lol:
  17. Nie znam Wisniewskiego, kompletnie. Z ortopedów znam Degórską, Sternę, Janickiego i Bissennika. Wg mnie to czołowka. Diabli wiedzą czy powie coś odkrywczego. Jak rozumiem on jest poza Warszawą? Nie wiem, ja lubię poznać różne opinie;)
  18. Po niedzieli na pewno cos wpłacę. Gdybys wysłała mi zdjęcia rtg, mogę go skonsultować z dr Bissenikiem, ortopedą.
  19. Stiwi to Kosmo? Czy to drugi? Ja mam w domu niewidoma od urodzenia sunię, rządzi;) Wiem, że takie psy naprawdę swietnie się odnajdują tylko musza trafić na swojgo ludzia.
  20. Najważniejsze, że jest cała i zdrowa, miejmy nadzieję.
  21. [quote name='andzia69']Myszuniu - twojego posta zobaczyłam juz po tym jak Eliza napisała, ze maddalena pojedzie na ta wizytę:oops: i nie zdążyłam ci odpowiedzieć:oops::oops:[/QUOTE] Spoko, ja tam mam co robić, wcale się nie gniewam:evil_lol:
  22. A może wpisać w tytuł wątku, że prosimy o deklaracje na hotel.
  23. [quote name='andzia69']Agmarek jest z otwocka - napisz jej pw a ten Józefów - to tam, gdzie jest schron?[/QUOTE] Pisałam Ci na wątku warszawskim u onka Marleja, że mieszkam w okolicy Józefowa;) I znam kilka dziewczyn- głownie wolontariuszki Azylu pod Psim Aniołem, bo to te same okolice. [quote name='eliza_sk']Madallena dziś nawiedzi państwa ;) Dziękuję.[/QUOTE] I jak wizyta?
×
×
  • Create New...