Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Jaki ten świat maly, moja Migotka :) Ciesze sie, ze Marlej juz po, mam nadzieje, ze szybko dojdzie do siebie.
  2. Dziewczyny, zrobiłyscie mu ogloszenia? Duuuzo ogloszen. Ja wyadoptowalam bardzo podobnego do niego psa, Nera ze schronu w Pile. Najpierw wyciagnelam do hotelu. Macie jakis niedrogi hotel?
  3. [quote name='ania z poznania']Mysza, podaj mi namiary na Panią z Rogoźna, jutro zadzwonię i się umówię.[/QUOTE] Już wysyłam pw, mam straszne problemy z dogo:-( Zaraz to Migotka już po sterylce?
  4. Bazarek na Werona i Lilu [url]http://www.dogomania.pl/threads/174927-Markowe-ciuszki-nowe-i-uA-ywane-poA-ciel-na-Werona-i-Lilu-do-12-12-godz-21-00?p=13629932#post13629932[/url]
  5. Czekamy i kciuki trzymamy. A może coś Wam się spodoba- zbieram na chorego na nowotwór Werona i Lilu ze Swarzędza- muszę opłacić lecznicę w Poznaniu [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174927-Markowe-ciuszki-nowe-i-uA-ywane-poA-ciel-na-Werona-i-Lilu-do-12-12-godz-21-00?p=13629932#post13629932"]http://www.dogomania.pl/threads/1749...2#post13629932[/URL]
  6. Co tu tak cicho, nikt nie zagląda...
  7. Kochane psisko, dzisiaj rozmawiałam z Sandrą i czuje się dobrze ( Weron, nie Sandra ;) )
  8. Gusiu, nie masz za co dziękować. Trzymam kciuki za jutrzejszy zabieg, mam nadzieję, że gładko pójdzie.
  9. Niedobre wieści :( Miałam nadzieję, że to pobyt w schronisku tak go podłamał a to choróbska :( Trzymaj się Florku...
  10. [quote name='ania z poznania']A kiedy miałaby być ta wizyta? Mogę w piątek lub sobotę pojechać.[/QUOTE] Naprawdę? To by było super.:loveu: Ale to nie w samym Poznaniu a 40 km od. Mogę zwrócić koszty paliwa gdybyś się zgodziła. [quote name='morisowa']Sunia właśnie zyskała nowe, słodkie imię: PIRANIA!!! odgryzła mi palec... prawie... (dzieliłam kurczaka dla szczeniąt, na koniec dałam kawałek Morisowi i kawałek jej. Wzięła. Razem z palcem. I dzielnie trzymała zdobycz :diabloti:[/QUOTE] Dobre, jaka wdzięczna ;) A teraz parę słów o Pani chętnej na adopcję Migotki. Miłośniczka zwierząt, ma w domu starszego chorego na serce psiaka (samca), którego adoptowała już chorego; była tez sunia ale odeszła niedawno. Sunia by była oczywiście w domu, w towarzystwie psiaka. Nie ma problemów gdyby suni zdarzyło się nasiusiać czy nabroić ale przecież Migotka jest bardzo grzeczna.:eviltong: Pani zaprasza na wizytę.
  11. No dobrze dobrze, mnie coś internet okropnie się zawiesza...
  12. Bidulka :( Owczarki są takie kochane, strasznie wpatrzone w człowieka...
  13. [quote name='Greven']Ja uważam, że ogłoszenia w prasie "papierowej" to dobry pomysł.[/QUOTE] Popieram, czasem jakiś pies ukazuje się w Metrze- odzew ogromny zawsze.
  14. Zaznaczę i postaram się pomóc finansowo.
  15. Rozmawiałam z Panią- szukam kogoś do wizyty w Rogoźnie, 40 km od Poznania. Kurde, już wszystkich, których znam wykorzystałam...:roll:
  16. [quote name='Nemi']Jeśli guz to nowotwór, to ma. Jądra. Ale mu go jutro wytną i będzie jak nowy :lol: Pewnie, że będzie dobrze :lol:[/QUOTE] Miałam na myśli guz przewodu pokarmowego ale wierz mi, ze to ostatnie, czego mu życzę. Zatem trzymamy sie Twojej wersji ;)
  17. :oops:Jeszcze nie zaczęłam
  18. [quote name='donacja']A do gazety wyborczej dawaliście ogłoszenie?[/QUOTE] Wątpię.....
  19. [quote name='morisowa']Cleo ma zapalenie pęcherza. Aster zdrowy. To by wiele wyjaśniało. Ona mądra, ale chora. On zdrowy, ale skoro siostra sika, to on nie może być "gorszy".[/QUOTE] Czyli cała nadzieja w tym, że leki pomogą ;)
  20. Zaznaczę sobie, wiecie co, żeby psa tylko z powodu ślepoty skazać na śmierć :(
  21. [quote name='KWL']Dokładnie - mru ma rację. Normalne funkcjonowanie na dogo wymaga używania Firefoxa od 3 w górę :-) Do pobrania: http://download.mozilla.org/?product=firefox-3.5.5&os=win&lang=pl Potwierdzam, pobrałam z linku od KWLa i moje życie na dogo ma smak ;)
  22. [quote name='tsu']tak jak rozmawiałysmy o tych wymiotach --- może ktoś wie, czego przyczyną mogą takowe być? wyczytałam, że mogą to być skutki uboczne leków (obniżenie odporności organizmu, choroba wrzodowa) albo nawet skutki zaawansowanej choroby nowotworowej, aczkolwiek wtedy nudności byłyby ciągłe i uporczywe. czy ktoś Was ma jakiś "pomysł", co mogłoby być powodem?[/QUOTE] Niekoniecznie muszą być uporczywe, może mieć, nie daj Boże, jakiś guz, masa powodów. Jutro będzie u weta, zobaczymy co powiedzą. Wierzę że będzie dobrze i mocno za to trzymam kciuki Weronku, bądź dzielny i żyj.
  23. [FONT=Verdana][quote name='Lenka40']Ale to nie ja podałam Jej numer tel do Ciebie :shake: Ja nigdy nie podaję do nikogo nr telefonu bez wcześniejszego uprzedzenia :roll: I faktycznie Ją znam, ponieważ to jest koleżanka mojej przyjaciółki - która to kochana puściła dalej do swoich koleżanek informację o Migotce poszukującej domu. Myszka, dawaj znać od czasu do czasu jak tam rozmowy z ewentualnymi nowymi "rodzicami" :cool3:[/QUOTE] Nieważne i tak do budy nie dostanie ;) Aktualnie dwa domy są zainteresowane Migotką- w niedzielę jest spotkanie z Panią oraz drugi dom, o którym pisała Anna_33- Pani, u której jest już jeden psiak w domu, więc Migotka by była szczęśliwa. Znowu okolice Poznania- większość psów pod moją opieką trafia w tamte okolice:evil_lol:. Dzwoniłam ale Pani nie odbiera.[/FONT]
  24. [quote name='irenaka'][FONT=Tahoma]Myszko! Przelew poszedł. [/FONT] [FONT=Tahoma]Może ja ten bazarek zrobię? Tylko proszę o zdjęcia, wycenę i podrzucanie. Ostatnio byłam chora i przez moją nieobecność nic z bazarków nie poszło.[/FONT][/QUOTE] Ja zrobię, mamy na razie zapas środków, Ty już masz zakaz, nawet jeśli jesteś dyktatorem ;) Sterylka Migotki w sobotę o 10 rano. Trzymajcie kciuki.
  25. [quote name='Lenka40']Nie ode mnie, ale nie to jest istotne. Cieszę się bardzo Mysza, że trzymasz rękę na pulsie. Ja ze swojej strony wśród znajomych poogłaszałam, że taka sunia kochana czeka na adopcję. Faktycznie, odezwała się do mnie dziewczyna, zainteresowana adopcją Migotki, którą odesłałam na wątek informując, że jest tam podany mail do osoby, która przejęła pieczę nad Migotką. Dziwicie się wszystkie, że ktoś chciał ją do budy, to teraz się dopiero zdziwicie... bo ta sama dziewczyna, wysłała do mnie maila z zapytaniem, czy jeśli się ZDECUDUJE a Jej pies jednak Migotki nie polubi, to gdzie można ją ZWRÓCIĆ?????!!!!! Mój mąż kiedy to usłyszał, skomentował to tylko tak: "że zwrot oczywiście za okazaniem paragonu!" Jeśli ta osoba to czyta, bo mimo wszystko np. zaczęła śledzić wątek, to niech się dobrze nad sobą zastanowi ale może przede wszystkim nad tym, aby już więcej nie mieć zwierząt... :shake:[/QUOTE] Pani, która do mnie dzwoniła podała mi imię i nazwisko osoby, którą okresliła jako koleżankę - na przelewie od Ciebie jest to samo,dlatego tak napisałam. [quote name='Anna_33']Morisowa, nie mam do Ciebie telefonu. Czy mozesz sie b.pilnie ze mna skontaktowac? 603 592 070 Jestem po rozmowie z bardzo dobrze zapowiadajaca sie przyszla ewentualna Wlascicielka Migotki ;-) Siedze niecierpliwie i czekam na kontakt.[/QUOTE] Hm, to ja dzwonię. ;) Irenko, jesteś niemożliwa- dziękuję za wpłatę :):loveu:
×
×
  • Create New...