Kurde....nawet nie wiecie jak mi jest jej szkoda...stoi co sobotę...patrzy się, z tymi rozciapirzonymi uszami wygląda komicznie...:loveu: nawet myślałam z mamą żeby ją w te wakacje wziąć...może...tylko to dopiero w wakacje...:razz:
A my w sobotę wydałyśmy 2 "nasze psiaki-te adopcyjne";) i czekamy na jeszcze baaaardzo ważną adopcję już naszego psiaka...ale teraz nie zdradzę którego...:eviltong: Jutro nas nie będzie.....leżymy chore.....psikaki muszą poczekać...:razz: