-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
prawda ze jestem powazny w szelkach? [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/9977/szelkihr5.jpg[/IMG]
-
nuuuuuudy [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7945/nuuudyac0.jpg[/IMG]
-
Timciak odkad jest chory jest strasznie wszystkim znudzony...zamiast wariowac ze swoja zabawka sznurkiem ( o dziwo jeszcze istnieje ta zabawka) teraz chodzi i przytula sie do misia...od razu mowie - mis jest w dobrym stanie zarowno fizycznym jak i psychicznym (tak mniemam bo caly czas sie usmiecha jednym okiem, drugie stracil :diabloti:ale i tak sie usmiecha!!) [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/4696/misiofy9.jpg[/IMG]
-
Gina nadaje sie na stroza? [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/6592/strozrp7.jpg[/IMG] i ostatnie zdjęcie...ze mna hihi:) [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/239/zemnahd0.jpg[/IMG]
-
Witam! mam nareszcie dostep do internetu...wstawiam wiec zalegle zdjecia z podrozy Giny do jej wspanialego domciu TYMCZASOWEGO (niestety) do Mielca do Agusi... Gina byla bardzo zainteresowana jazdą..urodzony z niej podroznik:cool3: [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/5240/ciencj0.jpg[/IMG] usmiechala sie prawie caly czas:) [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/1908/usmiechhy5.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7127/zainteresowaniecw4.jpg[/IMG]
-
a u mnie w miare oki...oprocz tego ze tocze wojne z rodzina i prawdopodobnie sie wyprowadze...szkoda mi tylko mojej siersci a bede musiala go zostawic z rodzinka ...wiec odwlekam ale to chyba juz nieuniknione...mam troche zaleglosci ze zdjeciami wiec musze ponadrabiac:) a co do szelek to mialam niezly ubaw jak wczoraj z nimi walczylismy...za cholere nie moglam ich tak wyregulowac zeby bylo oki i dzis Tim obudzil sie ze szelkami z zapieciem na boku hihihi
-
jestem! i to wlasnie pisze z wlasnego kompa z wlasnego pokoju z wlasnego neta!! a co do tej karmy...to odpada...Tim nie toleruje ziemniakow:(
-
moj maly rozrabiaka biega teraz bez obrozy (na spacery wychodzil w kolczatce- nikt go inaczej nie moze opanowac hihihi) a ze teraz jest panem posiadlosci to biega sobie luzem...i jak zwial do suczki (romansow mu sie zachcialo!!) to nie bylo go za co zlapac...wiec dostal szeleczki...czarne:) wyglada w nich powaznie i groznie hihihi a alergia tak jakby mu lekko przeszla...czeka go kapansko w szamponie antyalergicznym i czekamy...
-
wlasnie ja tez nie moge sie opedzic od myslenia o tym kundelku...:(
-
ja jestem (zeruje znow a necie znajomych)...wirtualne mizianka dla Giny i caluski dla Agusi!!!!!!!!
-
popytam znajomych, juz blisko pazdziernik...wracam na studia i ludzie sobie o mnie przypomnieli i juz zaczeli wydzwaniac w sprawach psiakow...moj pierwszy warunek to to ze to musi byc pies z zamojskiego schroniska wiec znow jest szansa ze jakies psiaki znajda super domki:) gdybyscie cos wiedzieli i owczarkach niemieckich do adopcji to prosze o kontakt:) ja postaram sie w ten weekend pojechac do schronu i poszukac jakiegos ONka, ale moze ktos akurat cos wie:)
-
sliczna psina...a co do haski, to blakal sie blakal po zamosciu i potem mi zniknal z oczu...a mialam juz domek dla niego:( moze to nawet ten sam:( teraz kolega chce wziasc owczarka niemieckiego...i mam znow misje znalezc takiego w schronisku:) a ta sunia ze zdjec to kundelek jest chyba?
-
ja mam kilka fajnych fotek z podrozy do mielca, ale to dopiero jak naprawia u mnie kompa i internet:(
-
[quote name='Origami-7']Może wyprałaś posłanko jego w jakimś proszku, który go uczula:mad: Najlepiej wyprać w proszku dla dzieci.[/quote] pore tylko w szarym mydle albo w jego szamponie bo po wszystkim innym sie drapie:evil_lol:
-
[quote name='kon trojanski suwalki']Co do tego bana - to bez komentarza... Wiesz jak jest - wystarczy zeby osoba komu ktos nie odpowiada przywalila punkty i poprosila o to samo kilku swoich znajomych - i po Tobie.... Sprawa ta wlasnie jest w fazie odkrecania. Przez tego bana - Pajunia stracila kontakt (przez privy) z osobami przez ktore pomaga kilkunastu psiakom - wiec w sumie to te biedne psiaki dostaly bana, bo wstrzymane sa dzialania zwiazane z ich adopcja.... Bardzo pochopnie jakies osoby nie baczac na konsekwencje zbanowaly kogos kto nie "hopka" pieskow tylko robi konkretna robote - smutne....[/quote] nie mam netu i nie jestem na biezaco...ktos wybanowal pajunie????????????? :shake: no niestety wszedzie pelno jest malo "rozumnych" ludkow tutaj na dogo niestety tez:angryy:
-
wlasnie sie za taka karma rozgladamy:) tylko w sumie on ma 8 lat, czy to mozliwe ze dopiero teraz dostal alergii a wczesniej mogl jesc inne jedzenie? tabletki juz sie prawie skonczyly a on sie dalej chodzi drapie gryzie itp...siersc mu potwprnie wypada..wet powiedzial ze niby moge go wykapac w szamponie antyaleegicznym ale ja mam wrazenie ze jak go wykapie to podczas kapieli mu reszta siersci wypadnie:( juz nie wiem co robic:(
-
ja niestety nadal bez internetu...a zerowanie na innych jakos co raz gorzej mi wychodzi:( ...a jak zobaczylam zdjecia usmiechnietej giny to mi sie lezki w oku zakrecily...mozna pokochac psiaka w trakcie 3godzin podrozy? ...bo ja tak chyba zrobilam:(
-
aktualnie doszedl mi kolejny psiak, ktoremu szukam domku...zapraszam na wątek Kory: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6836896#post6836896[/url]
-
neta jak nie bylo tak nie ma...:( nadal zeruje na znajomych hihihi co do psiakow i zostawania w domu to zalezy od tylu rzeczy (charakterek, relacje miedzy psem a ludzmi w domu, przezycia jakich psiak doswiadczyl), ze tak naprawde to jest bardzo skomplikowane:) a bialą Sunię na razie probujemy przekonac, ze zostawanie w domu jest konieczne i wcale nie jest takie straszne i nudne...i nie trzeba wyc pare godzin :) Tim...ja nie wiem...ja nie widze poprawy...daje mu te tabletki, ale wydaje mi sie ze to nic nie daje, wiec pewnie wyladujemy u weta znow.... gadalam juz ze znajomym wlascciieielm sklepu zoologicznegoi obiecal, ze sie rozejrzy za karma dla alergikow:) wiec pewnie sie z Timem przerzucimy na inne jedzonko o ile zdazymy, bo jak tak dalej pojdzie to Tim lysy bedzie:(
-
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
no niestety zaczal sie rok szkolny...wszyscy wrocili do pracy...tylko ja mam jeszcze luz, wiec "bawie sie" z psami:) a dzis snila mi sie Zula i Gina jak biegaly po łące za moim domem z moim timem:) ja to mam sny:) -
szkolenie wczorajsze odwolane, ide dzis ...wracamy z pania razem z pracy, wiec na wlasne oczy zobacze ewentualna demolke:) na razie sunia robi postepy jesli chodzi o chodzenie na smyczy i przywolywanie...ale przeciez nie w tym byl najwiekszy problem...zostawanie w domu to dla niej nadal horror...dla wlasciciela domu takze:( a dla Giny juz szukam dobrego domku, niestety jeden domek nie spelnil moich oczekiwan:( panstwo chyba chcieli miec zabawke...niech sobie pluszaka kupia!!!
-
[quote name='agusiazet']U nas znowu leje:(:(:( Co za koszmar chodzić w taką wstrętną pogodę na spacer z psami![/quote] u nas tez caly czas dzis pada...szkolenia tez ciezko sie prowadzi w takich warunkach...psiaki sa zdekoncentrowane, wlascicielom zimno:shake: nieprzyjemna sprawa:shake:...wlasnie za chwile wybieram sie na sprawdzenie postepow malej bialej suni...mam tez do sprawdzenia dom...ewentualnie jesli przejdzie moje testy:diabloti: bylby dla Giny:cool3: takze trzymac kciuki!!
-
[quote name='Origami-7']Czy ta maleńka sunieczka, może znowu stracić domek??[/quote] to wyglada tak...ja zawsze znajdujac domek dla jakiegos pieska sprawdzam wlascicieli i jednoczesnie zobowizauje sie ze w razie jakichkolwiek problemow jestem do dyspozycji...i tak bylo teraz rozmawialam z panstwem nie raz i na podstawie ich warunkow mieszkalnych, godzin pracy, trybu zycia uzgodnilismy, ze szukamy malutkiej psinki ... zdecydowalam sie na Gine i po nia pojechalismy, ale po drodze ta mala biala sunia zapadla im w serducha...ja nie bylam przekonana...chcialam wziasc Gine...malej bialej nie znalam, byla tam nowa (od jednego dnia w schronie)...ale to nie ja decyduje, to ich wybor...wyszlismy ze schronu z bialasem a ja z jakims takim niedosytem, zalem itp nigdy nie trace kontaktu z psami ktore wyciagnelam i tak bylo teraz, psinka jest kochana ale potwornie ją rozpiescili...nie toleruje wogole zostawania samej w domu, wyje tak dlugo jak jest sama(pare godzin) a po powrocie mieszkanie wyglada jak po demolce:shake: mieszkanie panstwo wynajmuja i gospodarz kazal im cos z tym psem zrobic zeby tak nie wyl bo inaczej im wypowie umowe... zadzwonili do mnie i wzielam sie za jej szkolenie (troszke sie tym zajmowalam w lublinie)...postanowilismy, ze jesli nie damy rady opanowac jej rozbrykanego charakterku znajdziemy jej inny dom taki w ktorym nie bedzie musiala sama zostawac...i taki juz mamy...domek z ogrodkiem - pelny ludzi, ludzi jak najbardziej chetnych przygarnac mala...wiec bez obaw sunia napewno nie wroci do schronu ani nie bedzie sie wloczyc po ulicach:lol: na razie bedziemy ją ukladac na milego i grzecznego psiaka:cool3:
-
[quote name='agusiazet']No i co, Romek za mało szczekał, a Asia za cicho warczała i stąd Zadra i jej dzieci musiały przejąc te obowiązki!!!:diabloti:[/quote] tak ewidentnie to Wasza wina:evil_lol: