-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
[quote name='Romek-Zamość']Włóczymy się tu i tam :cool1:[/quote] poprosimy fotki stad i stamtad:lol: PS. bylam dzis w zamojskim schronisku...fotki wkleilam w galerii mojego Tima, zapraszam, moze cos komus wpadnie w oko lub serducho:lol:
-
[IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7057/omini4wj9.jpg[/IMG] to jest psinka idealna dla kogos poszukujacego sunke do glaskania, przytulania i rozpieszczania:) [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/3298/omini1kw4.jpg[/IMG]
-
mialam ubaw bo siostra gdy zobaczyla ją na tym pierwszym zdjeciu stwierdzila ze to bardzo ladny chudziutki wilczurek...a sunia jest po prostu maluuuutenka, tylko na fotkach tak wychodzi:), wiec nazwalam ją Mini:) dzis na krok nie odstepowal mnie tez kotek (niestraszony, chodzil za mna miedzy boksami psow i mial za nic ich wrzeszczace pyski)...Mini bardzo ladnie sie z kotkami dogaduje:) [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/348/omini3xk2.jpg[/IMG]
-
i jeszcze jedna ktora zapadla mi w serce (tak to czasem jest, wchodzisz do schroniska, jestes przyzwyczajona do tego ze ciagle sa tu nowe psy, wszystkie są dla ciebie piekne...wszystkim chcialabys pomoc...ale wszystkim nie dasz rady...wiec musisz wybierac, musisz wybierac ktorym postarasz sie pomoc najpierw...na szczescie ja mam tak ze zwykle zakocham sie w jakims od pierwszego wejrzenia, ale najczesniej to one wybieraja mnie...tak bylo z rottka, ktora przez pol godziny chodzila za mna wdluz krat az w koncu zwrocilam na nia uwage w tym gąszczy psich lebkow i tak bylo z ta sunką) weszlam dzis do schroniska, a ona przybiegla do mnie jak do starej znajomej, cieszyla sie, tulila, urzadzila mi prawdziwe powitanie!! [to tak jesli chodzi Furr o moj wczorajszy nastroj, ta mala zmienila dzis moje nastawienie]...jest nowa, biega luzem po podworzu, mloda, kuleje lekko na tylna prawą lapkę... bardzo przytulasna:) [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/5773/omini5dc3.jpg[/IMG]
-
dla tej suni po prostu musze znalezc dom!! rottka...skopiowany ogon, piekna postura, ladna budowa glowy, do tego spokojna,z tzw inteligentnym spojrzeniem rottkow (wszyscy wlasciciele wiedza o czym mowie) opanowana,ale widac ze budzi respekt wsrod innych suniek...po prostu typowy rottek:) [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3935/orottka1pr8.jpg[/IMG] dzis byla baaaardzo smutna i nie miala ochoty pozowac...ale wiecej jej zdjec na wątku rottkow z zamoscia:)
-
Sunia owczarka niemieckiego oddana w zeszlym tygodniu razem z osemka malusienkich szczeniaczkow...sunia moim zdaniem pochodzi z jakiejs pseudohodowli, widac ze vbyla juz matka wielokrotnie, jest juz starsza(ma siwiutenki pysiolek), tym razem romans musiala miec z jakims psiakiem umaszcoonym zupelnie inaczej niz ONki...bo szczeniaczki są czarne z bialymi znaczeniami, nie wiem ile maja dokladnie ale dzis juz probowaly otwierac oczka:) [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4795/oonkamm2.jpg[/IMG] sunia jest spokojna, nie robi problemow z przyjrzeniem sie jej dzieciakom...cieszy sie z najmniejszego gestu w jej kierunku...kochana psina:) a tutaj jej najczarniejszy synek, maly a wiercil sie niemilosiernie, na zdjecia nie mial ochoty:) [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/8322/oonkasynaf1.jpg[/IMG]
-
Pan pies zostal przeze mnie nazwany "przyjaciel" bo wszedzie lazi za "szczotą" a "szczota" za nim....a o to "szczota":) [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/1397/oszczota5xo7.jpg[/IMG] ma cos z wyzla szorstkowlosego ewidentnie...jest spokojny, trzyma sie troche na uboczu...dowiedzialam sie , ze jest juz dlugo w schronisku a wczesniej go nie wiedzialam...zwykle siedzi w boksie na budzie...jak wychodzi na wybieg to szuka "przyjaciela" i gdzies sie kolo niego kreci...ma ochrone:) a "przyjaciel doszedl niedwano wiec moze dlatego teraz chetniej wychodzi:) [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/6728/oszczota7bh6.jpg[/IMG] i jeszcze jedna fotka samej "szczoty" [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/3390/oszczota9um8.jpg[/IMG]
-
a teraz jasny pan pies...zwrocil moją uwage...bo on zwracal na mnie strasznie uwage hihihi piekne sterczace uszka...kazdy moj ruch to jego wzrok wpatrzony we mnie, pelne skupienie...jest duzy, bardzo chudziutki ale mimo wszystko budzi respekt:) [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7475/oprzyjaciel1py2.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/449/oprzyjaciel3ty5.jpg[/IMG] nie chcialby ktos pieknego dostojnego psa do ogrodu??
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
sacred PIRANHA replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[quote name='Mysia_Zabrze']faktycznie szkoda :-( Mnie dzisiaj strasznie psiaki na spacerkach wymęczyły, psychole jedne :evil_lol:[/quote] no niestety ja nie mam nawet szansy zeby mnie tak wymeczyly, moja obecnosc tam ogranicza sie do pomiziania przez kraty, porobienia fotek tym przeze mnie obranym do szukania im domu...nagrania filmiku jakiegos...:-( dzis bylam i jak zywkel porobilam fotki, wklejam je wlasnie do galerii mojego tima...wiec zapraszam tam:) -
troche jeszcze molosow (kocham wielkie psy) ruda sunia (jej zdjecia juz wklejalam)...ma skopiowane uszy i ogon...jaka to rasa? [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/1245/oruda1pq9.jpg[/IMG] jest bardzo spokojna, merda ogonkiem (resztką) jak sie do niej mowi...nie zwraca uwagi na wsciekajace sie obok niej psy.... [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/7454/oruda2cr6.jpg[/IMG]
-
kolejne psiaki...wspomniany wyzej bernardyn (weselszy od CC, patrzyl na mnie i wesolo merdal ogonem...za nic nie chcial wyjsc z tej budy) [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/1367/obernardyn1xo5.jpg[/IMG] tutaj obok zielonej budy z bernardynkiem stoi CC...ale przeciez tam jest tylko czarna plama:) [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/2606/obernardyn2cd6.jpg[/IMG]
-
...bo rozmawialam dzis z pracownikiem na jego temat...jest zamkniety w boksie i nie wypuszczany na wybieg nie ze wzgledu na agresje w stosunku do psow, tylko dlatego ze jest "swiezutki" i nie minal okres kwarantanny...wiec mozliwe ze juz za tydzien bedzie na wybiegu...z jednej strony super bo zrobie zdjecia, z drugiej...a jak go dojrzy jakis pseudohodowca? czego sie jeszcze dowiedzialam, pies byl juz w schronie 3 lata temu i zostal adoptowany, a teraz przywieziono go z łapanki...wałęsał sie po miescie:shake:...nikt sie po niego nie zglosil...pracownik powiedział, ze jest spokojny, ze on ich pamietal jak go przywiezli i nie maja z nim zadnych problemow...ma okolo 4-5lat...kopiowane uszy i ogon, ladną posture, pysior tez piekny,masywny...siedzi w boksie miedzy innymi z bernardynem wiec wydaje sie sredniej wielkosci psem teraz:)
-
Jakis tydzien temu odkrylam w zamojskim schronisku cudo...piękny czarny dorosly pies (zdjecie na str 27 tej galerii)...podejrzewam, ze to Cane Corso..niestety na zdjeciach go po prostu nie widac...jest zamkniety w boksie,wiec zdjecia moge robic z odleglosci wybiegu, a w boksie jest cien ...czarnego psa na zdjeciach nie widac,nawet jak podszedl do kraty to czarny cien tylko...ledwo jest widoczny na zdjeciu:( [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/3593/occ2ok6.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/2262/occ1pg0.jpg[/IMG] przykro mi, ze zdjecia nie wychodza i nie moge go pokazac dokladnie...ale bede probowac jeszcze, bo...
-
[quote name='diabelkowa']no widzisz moj pies jest idywidualista i jego czlowiek ogranicza... ale ja mu nie dam za wygrana ;)[/quote] Witajcie! dzis nie bedzie o moi psie mimo, ze to jego galeria...dzis będzie o schroniskowych z Zamościa... mysle, ze Tim sie nie obrazi:loveu:
-
kolejna zabiedzona wyżlica - JUŻ W DOMU!!
sacred PIRANHA replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
wyzelka ma okolo 2-3latka, jest bardzo chudziutka, ale pan pracownik powiedzial ze nie ma problemu z apetytem...nie wdaje sie w bojki miedzy suniami, nie jest agresywna w stosunku do ludzi ale bardzo nieufna...podczas gdy wszystkie sunki doslownie rzucaja sie na pana do glaskania, ona stoi z boku i przyglada sie tylko cichutko... ...w stosunku do mnie juz taka cichutka nie byla...sami zobaczcie:lol: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=ARQeiY7zB5Y[/URL] -
kolejna zabiedzona wyżlica - JUŻ W DOMU!!
sacred PIRANHA replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
bylam w schronisku...wyzelka zmienila boks(juz sie balam ze jej nie ma)...o ile w poprzednim tygodniu byla baaaardzo spokojna...dzis mnie obszczekala totalnie...jedna fotka i za chwile filmik chudego szczekacza... [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/1889/owyzelkaih1.jpg[/IMG] -
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
sacred PIRANHA replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
a ja wlasnie wrocilam z zamojskiego schroniska.....jak ja zaluje ze u nas nie ma wyprowadzania psow na spacery!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(:(:( -
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
sacred PIRANHA replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
alez jaka nagonka?? ja zupelnie nie wiem o co chodzi:evil_lol: [SIZE=1][COLOR=yellow]fotki fotki fotki!!!!!!!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=2]:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad:[/SIZE] :mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: -
Piękna DORIA - znalazła domek - bez kotów ;))))
sacred PIRANHA replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
wlasnie...co sie stalo? wszystko tak nagle:( -
kolejna zabiedzona wyżlica - JUŻ W DOMU!!
sacred PIRANHA replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
jade do schroniska, nie wybralam sie rano bo choroba mnie totalnie rozlozyla...ledwo oddycham ale do schronu pojade, bo musze:diabloti: wyzelka, rottka, CC, malutkie owczarki...jest troche do odwiedzenia psiakow, zdjec do pstrykania... wszyscy zainteresowani, trzymac kciuki zebym sie po drodze w autobusie nie udusila:shake: zapraszam pozniej na zdjecia wyzelki:) -
byc moze "na szczescie" Gina jest typowym kundelkiem...ja mialam wczoraj pare telefonow w sprawie wyzelki,gdzie najwazniejsze dla ludzi bylo to zeby nie byla wysterylizowana...odmawianie tym ludziom z jednej strony jest dla mnie jasne, bo nie chodzi o to zeby psina do pseudohodowcy trafila, z drugiej strony jakis pan mnie zapytal "woli pani zeby psina zdechla w schronie niz zyla u mnie i miala szczeniaki???!!!" gdy odpwoiedzialam ze tak to on do mnie "no to chyba nie bardzo pani na zyciu tych psow zalezy, tylko chodzi o jakies wlasne urojenia"...przykre:(
-
[quote name='Puchatek']Myślę że w tym przypadku nie można tak powiedzieć. Gdyby sunia była w ciąży to tak ale nie można powiedzieć że zabrały miejsce tym co już są bo TERAZ ONE TEŻ JUŻ SĄ.[/quote] no w sumiem masz racje...swoja droga to dziwne... nie wiedzial, ze jest w ciazy i nagle mu sie oszczenila to ją oddal?...nie mogl wczesniej jej oddac? zreszta gdzie tu szukac logiki u debila:roll:
-
[quote name='agaciaaa']Ide spać, dobranoc :bye:[/quote] dobrej nocki:lol:
-
[quote name='furciaczek']Och dziekuje za komplement z daktylem:loveu: milo mi:evil_lol: Dzwonil koles od Onka, umowilam sie z nim na spotkanie w przyszla srode, pytal sie czy pomoglabym mu ulozyc mlodego:roll: No nie wiem cholera, chyba tego to juz sie nie podejme...niby z Oskarem radzilam sobie dobrze i wyprowadzilam na prosta no ale jakos tak... no nie wiem:roll:[/quote] caly problem tkwi nie w tym czy ty sobie poradzisz z psem (bo jak bedziesz prowadzic go do malego to go ulozysz po swojemu od poczatku ok) tylko czy poradzisz sobie z wlascicielami, czy oni beda naprawde respektowali to co ty mowisz i robili tak jak ty mowisz, czy to bedzie "tak tak a my zrobimy po swojemy jak ty sobie pojdziesz i tak" bo wtedy to bledne kolo...szkolenie mozna sobie w doope wsadzic:diabloti: