Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. betty jak bedziesz miec dziecko to nauczysz sie tworzyc zabawki...bo wszystkie swoje sa nudne najlepsze sa nowe...a sa nowe przez pol godziny:D plemnik to grzechotka (w srodku cukiereczki malutkie) dla niej najfajniejsze to ze byly oczy...to jej pierwsze slowo i uwielbia pokazywac ze widzi gdzies oczy (ja swoje stracilam juz prawie kilka razy-mala terrorystka z niej)
  2. trzeba sie koniecznie zajac tym psem...tak jak ktos tutaj napisal nastepnym razem to moze byc inny psiak z mniejszym szczesciem albo dziecko... gaz akurat tutaj by nie pomogl diabelkowa bo ten pies podszedl normalnie do coffe i nagle ją capnal i poszedl sobie... nie da sie niestety uchronic psiaka przed kazda sytuacja, przewidziec wszytskiego...ale skoro sie to juz z tym psem zdarzylo to trzeba zrobic wszytsko zeby sie nikomu nie powtorzylo...
  3. mi pijany burak pobil psa metalowa tyczka...w sumie to wzial sie znikad(bylam z psem na polach) i wymyslil sobie ze pokaze mi cos za rogiem...moj jeszcze wtedy lagodny wyzelek beigal sobie miedzy nami i sie cieszyl ze mam z kim rozmawiac...jak koles szarpnal mnie za reke a ja krzyknelam to pies zaczal szczekac...a koles za palke (teznie wiem skad ja wzial) i zaczal okladac psa...ja tutaj akurat nie zaczelam i nie prowokowalam...ale z pijanymi nigdy nie wiadomo...a dodam ze koles tez byl niby taki pijany ze sie przewracal jak za nami potem biegl...
  4. mala spi Goni pewnie tez...w koncu jutro matura.... trzymamy kciuki za obydwie panny...
  5. wiesz na to chyba nie ma zasady...bo ten polecany mi wet wyprowadzil beznadziejne przypadki wlasnie z problemami skornymi powaznymi...dlatego ja bylam pewna ze mojego tez wyciagnie bo ze skora wlasnie mial problem...a tu taka kicha...sama nie wiem czemu tak sie stalo naprawde...
  6. z wetami to jest roznie... mi polecano jednego weta...kilka osob mi zachwalalo, wyprowadzil naprawde beznadziejne przypadki; wiem ze polecano mi go z dobrego serca i to bylo oparte na naprawde wybitnnie dobrych doswiadczeniach z tym wetem...ale w przypadku mojego psa...ehhh leczyl go 3 miesiace (co tydzien wizyty badania i nowe leki) na alergie a to byl swierzb...bylo co raz gorzej,wsadzilam psy w auto i pojechalam do lublina do dermatologa...kobita tylko go zobaczyla i powiedziala "ale to swierzb jest...nic nie rozumiem czemu go ktos na alergie leczyl"... takze z tymi wetami to tak jest wlasnie...
  7. skoro Wy tu tak z dziecmi to ja tez:) to moja Klaudusia z plemnikiem-ulubiona zabawka:D [IMG]http://img114.imageshack.us/img114/4310/dsc00393gx9.jpg[/IMG] [IMG]http://img385.imageshack.us/img385/2499/dsc00395ko8.jpg[/IMG] jak jej sie buzia cieszy na widok plemniczka?:D [IMG]http://img385.imageshack.us/img385/4006/dsc00396ry2.jpg[/IMG] i zeby nie bylo, ze to off...wlasnie wam rosnie dogomaniaczka! nawet potarfi juz wymowic dogomaniaczka ...brzmi to mniej wiecej tak: " mmmaa nianiaaaa iiiik"
  8. moja Abi rozwalila przelyk a krwi bylo tyle ze mialam wrazenie ze jej leciala z gardla, nosa, oczu,uszu...a tak naparwde to z psyka i nosa tylko szla... miejmy nadzieje ze teraz juz bedzie oki dostala leki, poszla spac...musi byc dobrze! trzymam kciuki i przesylam buziaki dla was:)
  9. ratunku czy ktos mnie czyta:( ja je moge jutro wyciagnac ale nie mam ich gdzie zabrac:( jestem chora siedze z temperatura,kolezanka mnie zabierze do schroniska ale ja nie moge z nimi wrocic do domu:(:(:(
  10. hmm a moze lepiej je juz przeprowadzic do siebie i izolowac w domu na razie...bo jak sie spotykaja co jakis czas gdzies to tylko utrwalaja sobie swoj kontakt i tyle...a w domu beda sie przyzwyczajac do swojego zapachu z czasem...ostrzegam to moze potrwac i pol roku (przyklad mojej kolezanki ktora izolowala swoje dla psy pol roku w mieszkaniu 2pokojowym)
  11. wszytsko pieknie tylko ze gdzie ja mam je jutro zabrac:(??
  12. ehh gonitwa :) dostalam w grudniu na swieta:) w sumie to po prostu powiedzialam, ze wezme to najmniejsze wychudzone,przerazone za darmo i zapewnie mu najlepszy dom pod sloncem- wybor nalezal do nich bo ja powiedzialam ze nie zaplace nawet zlotowki (sprzedawali je za 400zl!!!!!!!!!!!!!!!!!) kolega pojechal (to jego rodzina jest daleka) i powiedzial ze nie zna lepszego domu dla psa jak dom takiej maniaczki swirnietej...i przyjecvhal z kuleczka na rekach;)
  13. kolezanka z dogo (ladySwallow) wezmie jednego z moja drobna pomoca:)
  14. pytam doslownie wszystkich... zalatwilam juz sobie transport po szczeniaki do schronu (ja nie mam auta i na dodatek sie rozchorowalam siedze z temperetura) ale co potem z nimi zrobic?:(
  15. eeeeeeeee jak jej wyrwal mleczaki to sie nie dziwie ze krwi tyle bylo hehe a wet nie zauwazyl tych wybitych zebow? wybij sobie zeba gonitwa i zobacz ile krwi bedzie:D musisz sie solidaryzowac;) a tak na powaznie to bedzie wszytsko oki bo my tutaj wszyscy kciuki trzymamy i musi byc dobrze:) poloz sie z nia spac i przespijcie ten najgorszy czas:)
  16. hehe to moze to jednak labradory skoro kochaja wode:) chociaz ja nie wiedzialam labradora wiszacego na oponie...ale sprobuje Abi powiesic;)
  17. a jak relacje z labkiem?
  18. nazywa sie Klaudia;)
  19. Gonitwa bedzie dobrze... moja Abi podziurawila sobie przelyk,zalalo ją w srodku; z zewnatrz tez cala w krwi...wygladalo strasznie...od razu poszla na stol...i wszytsko jest oki mlode psy sa silne, bedzie dobrze:)
  20. byl wet??????
  21. nawet tak nie mysl!! kazdemu sie to moze przytrafic! moja Abi miala niespodzianke z ONka...potem zezarla slimaka i przebila sobie przelyk (pies siedzi w domu i nagle zaczyna krwawic z pyska w zastraszajacym tempie) ostatnio pobiegla sie bawic do psa z ktorym zawsze sie bawila i nagle ja zaatakowal- Tim wyrwal do niego i mam sprawe w sadzie.... kazdemu sie takie porabane sytuacje zdarzaja... trzymam kciuki za kawusie:)
  22. wlasnie,ze nie bardzo...ma ciemne oczy i dluuuugie rzesy - ja mam szaro-niebieskie i krotkie niewypierdki :D
  23. o matko ! szczeniaka psy pogryzly? czyje psy?
  24. wiesz ja myslalam ze Bella sie komus zgubila...mialam nadzieje, ze sie ktos po nia zglosi...pamietam ją pierwszego dnia jak trafila do schronu...byla w baaaaardzo dobrym stanie...pracownik powiedzial, ze przywieziono ja z interwencji ze sie blakala i ktos ich powiadomil bo duza i sie bal...byla czysciutka,lsniaca,z ladna figura, delikatnie popiskiwala jak kogos widziala...
×
×
  • Create New...