-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
sacred PIRANHA replied to Vectra's topic in Foto Blogi
ja mowilam o pitbulu TZta:D jaka czilalka to pitt tylko dawalas mu cos na porost bo ty nienormalna jestes przeciez:) a moje jedza teraz karme Puffi z biedronki:) mama im zakupila...a jak dumna byla z siebie ze spom karme "profesjonalna" kupila:D i wiecie co? dorwaly sie do worka i zjadly 5kg na raz..smakowala im;) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
sacred PIRANHA replied to Vectra's topic in Foto Blogi
pewnie ze bigel widac na pierwszy rzut oka...vectra ma pitbule same trocje spasione lub skarlowaciale ale pitbule, tinka ma bigla...dlaczego wy tak sciemniacie co?:D -
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Galeria
on nie zostal porzycony...on porzucil bazylka! jak smial! bezczelny! -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
sacred PIRANHA replied to Vectra's topic in Foto Blogi
dalmatynczykiem? to juz chyba lekka przesada... a fota franka z wesolym ogonkiem wymiata...fajna nazwa, to fachowe okreslenie jest? -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
sacred PIRANHA replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Tinka:)']a sedzia powiedzial ze do kontaktu z psem nie powinnam uzywac nog ; ) mile zaskoczenie.. A co do jorka- kliker w rece i w skarpecie, tlumi odglos i pies sie tak nie boi, przerabialam. I sprobuj dac jej ser lub boczek, na mojego nic innego nie dziala : p[/quote] hehe ja jak bylam kiedys z psem na wystawie (wilczarz irlandzki) i chcialam mu noge poprawic wlasnie moja noga to on zawziecie przestawial ją z powrotem tam gdzie ja mialam noge, w koncu ja sie odsunelam sfrustowana a psina odsunela sie za mna...sedzia mial niezly ubaw (nie pamietam jak on sie nazywal ale byl stary siwy i bardzo sympatyczny jak sie pozniej okazalo) ale po tym odsunieciu stanela wzorcowo:diabloti: co do yorka- ona nie reaguje na zadne jedzenie, z miski zjada swoje dzienne porcje podchodzac 10 razy od niechcenia jakby sie zmuszala, klikanie w zadnej formie nie dziala bo ona generalnie nie chce pracowac, uczyc sie, bawic, ona by tylko spala i lezala i myslala...ma dola jakiegos chyba:cool3: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
sacred PIRANHA replied to Vectra's topic in Foto Blogi
wlasnie ona jest inna od tych yorkow...nie jest zadziorna jest slodziutka...jak chce a jak nie chce to jest obojetna na wszystko co sie wokol niej dzieje...ludzie mysla ze jak piesek jest wielkosci kota to go nic nie trzeba uczyc, rozpieszczac mozna do woli i generalnie nic sie od niego nie wymaga bo jak przeszkadza to sie go kopnie po prostu...widac po tej psinie ze sporo przeszla w zyciu, jej stan fizyczny to totalna porazka a i charakter jest zmasakrowany...mozna to ujac tak..ten pies nie wie co to cieszyc sie z zycia...odnosze wrazenie ze on wolalby nawet nie zyc... nie miala baba klopotu to se tymczas wziela...o... tyyy daj fote franka z wesolym ogonkiem:) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
sacred PIRANHA replied to Vectra's topic in Foto Blogi
vectra ja cie blagam pomocyyyyy... mam na tymczasie teriera...yorka... i co? i pies kompletnie nie pracuje na smakolyku, nie interesuja go zadne zabawki, na dzwiek klikera spiernicza z piskiem, jak podniesiesz glos plaszczy sie na ziemi i nie podejdzie przez najblisze 2 godziny...generalnie nie jest wogole problematyczna...nie sika w domu, nie wyje jak zostaje nawet na dlugie godziny, nie ciagnie sie na smyczy, nie gryzie nic w domu...ideal? a jednak nic od niej nie wyegzekwujesz...zachowuje sie albo jak glucha albo jak totalnie przerazona...jak jest na rekach lub np na kanapie to rzuca sie do innych psow...postawiona na podloge spokojnie sie obwacha i odejdzie... terier z charakterkiem, jak do niej dotrzec? jakies rady? -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
pewnie ze ma fajnie:) tez bym tak chciala jak ona:) -
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Galeria
o prosze to jak nie zasne to sobie pogadamy na gg:) teraz wzielam sie za szycie ubranka dla Milki bo marznie i juz dwa razy brala zastrzyki na przeziebienie...bylam zagorzala przeciwniczka smiesznych ubranek dla malych pieskow...poki takiego malego nie dostalam pod opieke i teraz juz wiem ze bez tego wydaje sie krocie na leki od przeziebienia:( -
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Galeria
jak ja tuaj dawno bylam:) stesknilam sie za bialaskiem cielaskiem jak to moja chzresnica mowi:) -
[quote name='maciaszek']No to fajnie :). Taka mała chatynka + ogródek. Na początek w sam raz! I wszyscy będziecie razem :loveu:.[/quote] no malutka chatka i wieeeeelki podworek (35arow z tylu) i maly ogrodek z przodu...w sam raz:) [quote name='anitaaa i bartis']witamy :loveu: Słodkie psinki ;)[/quote] witamy witamy:lol::lol: słodkie cholerki:diabloti:
-
no to jest teraz stara zabiedzona malusia oficynka...mamy zamiar ją wyremontowac i zrobic z tego malutenki domeczek...taka kawalerka by tylko byla, pokoj,kuchnia i lazienka wszystko w wersji mini...ale oplat by nie bylo i na jakis czas by nam wystarczylo....no i podworek, psy...mały raj...
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
sacred PIRANHA replied to Vectra's topic in Foto Blogi
aktualnie transporter jest u schroniskowej Tiny - to byl DT ale Tina zostaje u Ewci na stale. transporter jest moj (dostalam go kiedys od super kobiety ktora chciala mi w ten sposob pomoc w pomaganiu psiakom) i moge pozyczyc na jak dlugo bedzie potrzebny wstawiam dwie fotki na ktorych go jakkolwiek widac:) moge sie przejechac nawet jutro i zmierzyc dokladnie ile on tam ma dokladnie:) [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/1059/tndsc00328um9.jpg[/IMG] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/8092/tndsc00336uz2.jpg[/IMG] to jest transporter lotniczy firmy skykennel, wiec jest naprawde solidny, moja labka wydziwiala niesamowicie jak zostawala sama i nie udalo sie jej go rozwalic a wiele w swoim krotkim zyciu juz zniszczyla:) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
sacred PIRANHA replied to Vectra's topic in Foto Blogi
ja mam duzy transporter ale mi sruby mocujace wcielo, moja labka nie roznosila bez srub bo to dla niej za ciezkie ale dla szatana lepiej srubki zalatwic hihihi wiec jakby cos to moge pozyczyc:) -
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
sacred PIRANHA replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
widzialam fotki z nad morza...superowe, podobaja mi sie te ze zmierzchu...:) -
Abik [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/5912/tndsc00885uo6.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/1814/tndsc00887ze1.jpg[/IMG] Milka zaczeła chodzic za nami krok w krok; dostaje duzo lekow wiec duzo spi...wybiera sobie calkiem ciekawe pozycje:D [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/1162/tndsc00918jg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img389.imageshack.us/img389/5193/tndsc00924ni9.jpg[/IMG] trudno sie zdecydowac u kogo na kolanach spac;) [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/5314/tndsc00935oa9.jpg[/IMG]
-
hihi na razie to ja wynajmuje kawalerke od pani, ktora nienawidzi psow:D tymczas to i tak przegięcie ale jest malutka,tak cicha i wszyscy sasiedzi ją uwielbiaja ze jakos sie wybronie jak ją zobaczy;) wiec na razie wynajmuje to mieszkanko i moje futra odwiedzaja mnie tylko na weekendy (TZ wtedy wyjezdza wiec wiecej miejsca na lozku hihi) ale sie cos szykuje...byc moze wykonczymy sobie małą oficynkę z tylu na moim dawnym podworku...wtedy juz bedziemy razem we dwojke (trojke?:D ) ale to na razie plany tylko bo kasiory brak:(
-
Abi goni na tej fotce Kinge:) chciala sie pochalic ze umie plywac:) i pochwalicla sie Kinga byla calutka w wodzie jak Abi sie wytelepała:D a malutką przywiożł moj TZ, nie mogl sie patrzec na to w jakich warunkach siedzi i ją wykupil, doszedl do wniosku ze przyda mi sie zajecie bo on teraz wyjezdzal do pracy tak ze byl pod 2 dni w tygodniu w domu...Milka niby ma byc u mnie tylko na czas leczenia ale zobaczymy:) aktualnie zaprzyjazniają sie z Abi...z Timkiem tak prosto nie jest bo o ile Timka kontroluje to mała jak go widzi zachowuje sie jak demon nie do opanowania;)
-
Suczka po przejściach znalazła już domek
sacred PIRANHA replied to Czaka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img225.imageshack.us/img225/4140/tnpestka6je1.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7195/tnpestka5tq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/919/tnpestka4de0.jpg[/IMG] i to jest wlasnie sens pomagania psom... -
Suczka po przejściach znalazła już domek
sacred PIRANHA replied to Czaka's topic in Już w nowym domu
poznajecie tą pannę?? :):):) [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7536/tnpestka1rr9.jpg[/IMG] a te panny?:) [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9391/tnpestka3do1.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8705/tnpestka2lv2.jpg[/IMG] -
poki TZ jest w domu psy znaja swoje miejsce:) [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/1793/tndsc00875my3.jpg[/IMG] ale w weekendy TZta nie ma...wiec w piatek rano psiaki przenosza sie w nieco inne miejsce:):):) [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/8572/tndsc00884im2.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4035/tndsc00936gc3.jpg[/IMG] Milka jak na razie podbiła serca nas wszystkich...nie jest psem idealnym o nie:) przede wszytskim boi sie dużych psów, warczy i rzuca sie do nich...robi to jednak jedynie gdy jest na rekach lub np. siedzi na kanapie...jak jest kolo mnie czuje sie pewna siebie i atakuje psa ktory jest jeszcze daleko daleko...zaczynam prace z nią, na razie w miare wychodza nam relacje z Abi, Timek to wyzsza szkoła jazdy ale wiem ze jak sie dogada z Timkiem to juz z każdym psem sie dogada:) takze mam co robic:) to jest pierwszy pies ktory kompletnie nie chce pracowac na smakołyku, nie interesują ją tez zabawki, nie wie co to kostki do gryzienia, przeraża ją pokarm w granulkach, skarcona nawet delikatnie (czyli tylko i wyłacznie lekkoi podniesionym głosem) wpada w panike i nie chce podejsc do mnie przez najblizsza godzine obserwujac mnie z daleka...widac ze przezyla sporo w swoim zyciu, boi sie podniesionej reki, podniesionego glosu, szybkiego ruchu butem ale przy tym wszytskim jest tak delikatna i garnąca sie do ludzi ze zal nie pracowac z takim psem... niektorzy pewnie pamietaja moją tymczasowiczke Pestke...tamta suńka uczyła sie u mnie co to znaczy człowiek ktory nie chce skrzywdzic, Milka to podobny przypadek, musi nauczyć sie ze to ze czegos jej zabraniam robic nie znaczy ze zaraz dostanie, ze to ze kaze jej zejsc z lozka nie znaczy ze jak tego nie zrobi to ją skopie...po niej widac ze ona chcialaby zaufac...chcialaby tylko tak bardzo sie boi... mam nadzieje, ze z czasem nauczy sie cieszyc z kontaktow z ludzmi, znajdzie swoj wymarzony dom i takie chwile beda zdarzac sie u niej juz zawsze:):):) [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/893/tndsc00922pa0.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/8191/tndsc00928tz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/937/tndsc00926ue7.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5551/tndsc00910ql3.jpg[/IMG] Milka jest okolo 3letnia suczka w typie yorka, podobno ma nawet rodowod ale nikt go nie widzial wiec zakladam ze to bujda...psina byla totalnie zaniedbana, dzieki sasiadom ktorzy zakraplali psom srodki od pchel jedyne czego nie miala to pchly...poza tym to zarobaczona potwornie, ostry stan zapalny gruczołów okołoodbytowych, zapalenie mieszków włosowych na całym ciele, stan zapalny ucha środkowego plus drożdzaki, no i takie kosmetyczne sprawy jak kamien nazebny jak u starego psa, poprzerastane pazury, oczy zalepione wydzielina tak ze ledwo sie otwieraly...paranoja... aktualnie Milka jest przeziebiona bo jej obciachanie zbiegło sie w czasie z okropnym pogorszeniem pogody, w domu u nas zimno wiec i ja i TZ i Milka jestesmy przeziebieni...dlatego na weekend wyladowalam razem z Milka u rodzicow bo tutaj cieplutko:) wiec siedzimy i sie wygrzewamy:) [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/5099/tndsc00912sm3.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/6822/tndsc00914iu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5299/tndsc00915ae5.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/6716/tndsc00920ml7.jpg[/IMG]
-
a to moj tymczas...ktory w podejrzany sposob byl zalatwiony przez mojego TZta - mial mi udowodnic ze nie damy rady z psem z naszym trybem zycia...pech chcial ze psina jest zupelnie bezproblemowa ...zostaje sama w domu bez problemu, nie sika w domu, nie niszczy...ba....nawet nie wchodzi na dywan mojego meza o ktory tak bardzo sie on bal (duzy kremowy mocno wlochaty dywan ktorego upranie graniczy z cudem)...po prostu chodzi dookola- wyglada to komicznie:) [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6610/tndsc00900yy0.jpg[/IMG] psina byla totalnie zaniedbana, zakudlaczona potwornie...kołtun na kołtunie- profesjonalne strzyzenie nie wchodzilo w gre, najpierw trzeba bylo powycinac galezie, kamyki, rzepy i inne zjawiska znajdujace sie w siersci...zadziwiajace jak ludzie moga olać sobie psa i jeszcze twietdzic ze o niego wyjatkowo dbaja bo przeciez jest rasowy:( zaczelismy wiec wycinanie- 4 godziny zastanawiania sie czy to cos jest jeszcze mocno zbitym kołtunem czy jakims dziwnym wyrostkiem skornym...psinka znosila to wyjatkowo cierpliwie choc nie raz z piskiem uciekala z kolan i wtedy ja sie zastanawialam czy oby napewno wycielam kołtun? tak wygladala po wycieciu tułowia- przerwa w zabiegu, ja musialam wyprostowac kregoslup a psina musiala sie nieco uspokoic... [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/9779/tndsc00905pq1.jpg[/IMG] [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/3047/tndsc00906iy8.jpg[/IMG] [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/7283/tndsc00907hk0.jpg[/IMG] a tak wyglada Milka po strzyżeniu...jak widac ma po prostu dosc... [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/9900/tndsc00909py9.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img261.imageshack.us/img261/2456/tndsc00895zv0.jpg[/IMG] cieszyla sie jak glupia i chciala podzielic sie ta radoscia ze wszystkimi ludzmi w parku...efekt? ja Kinga i Paulina bylysmy mokrutkie zupelnie jakbysmy my p[lywaly a nie Abi:) [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6082/tndsc00896jb6.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/691/tndsc00893dn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/3522/tndsc00894ru5.jpg[/IMG] [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/6236/tndsc00899gj8.jpg[/IMG]