-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
prawdopodobnie bede w lublinie 29marca wiec moge wizyte poadopcyjna przeprowadzic jakby co:loveu: mam tez zaufana osobe w lublinie ktora moze przeprowadzic przedadopcyjna :-) pewnie nie potrzebujecei ale jakby co piszta smsa:-) -
Suczka po przejściach znalazła już domek
sacred PIRANHA replied to Czaka's topic in Już w nowym domu
Pesia sie przypomina! [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/4528/zdjcie003q.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/9656/zdjcie007q.jpg[/IMG] i Pesia z Dorotką:loveu::loveu: [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/2087/zdjcie005j.jpg[/IMG] -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
chcialam edytowac pierwszy post, umiescic najnowsze fotki i info zeby ulatwic robienie ogloszen ale cos mi sie skopało i edycja mi nie działa :shake: bede probowac do skutku:roll: -
eee betka jak wyjdziesz dzis to moze stopami dojedziesz do niedzieli:diabloti: ja bym pojechala ale mnie chore dziecko skutecznie powstrzymuje przed jakimkolwiek odejsciem od niej chocby na 2 metry:shake: ale ...jesli do niedzieli jej sie poprawi i maz nie pojedzie do pracy na weekend to niech sie wykaze pare godzin z małym diablątkiem sam na sam:loveu: a margo....a moze bysmy mariee zatrudnily jako towarzystwo dla ciebie? ja sprobuje sciagnac tez ladySwallow :cool3: zaraz ci ekipe skompletuje:diabloti:
-
poryczalam sie... przypomnialam sobie jak siedzial w schronie na budzie taki nieobecny...i jak potem nagle "zginął" i jak ktoregos dnia jak szwędałam się między boksami nagle wybiegł i tak sie ucieszył na mój widok...a mi serce stanęło i natychmiast zadzwoniłam do ciebie ze sie znalazl....modliłam sie w duchu zebys jeszcze go chciala, zebys jeszcze nie przygarnela innej bidy.. eeee ide sie wysmarkac:diabloti:
-
nooo ludziska ale was ciezko rozkrecic! oki kto sie oferowal ze moze tekscik wymyslic? trzeba nam ladny chwytajacy za serce tekst i ruszamy z ogloszeniami, nie ma na co czekac! szukam kogos z lublina kto choc widzial psa zeby podal swoje dane kontaktowe do ogloszen...margo a moze ty? przynajmniej go widzialas bo ja moge podac swoje ale ja go tylko z fotek znam:roll:
-
Panca pytałam jak pierszwa lekcja?:cool3: posty sobie skaczą i pewnie nie zauważyłas:eviltong: ehh do Fryzia bede miec zawsze senstymenta...moj ulubieniec:diabloti: ucaluj miśka, chciałabym go zobaczyc na zywo...moze kiedys sie uda:roll: planuje wypad do wawy kolo czerwca w sprawie rozmow o fundacji:diabloti: wiec a noz widelece znajde chwile i ty tez:loveu:
-
dziewczyny mysle ze kontakt powinien byc do osoby z Lublina ktora zdecydowalaby sie blizej psiakiem zainteresowac... ostatecznie moge to wziac na siebie ale ja w najblizszym czasie nie bede miala mozliwosci podjechac do lublina bo mam malutkie dziecko... wiec byloby lepiej gdyby ktos sie zobowiazal blizej psiakiem zainteresowac, poodwiedzac zeby zaczal ta osobe kojarzyc...z wlasnego doswiadczenia wiem ze te psiaki szybko zaczynaja kojarzyc dane osoby bo zwyczajnie rzadko je ktos odwiedza...wiec moze gdyby sie ktos z psiakiem zakumplowal :cool3:
-
no to ja zapraszam wszystkie cioteczki szarpkowe i dzialamy moi drodzy:-) tak jak mowilam wczesniej najlepiej byloby znalezc mu dt,w warunkach domowych ocenic jego psychike...przeszłość ma nieciekawą a w związku z tym ze ta rasa do łątwych nie należy trzeba sie liczyc z tym ze może miec mase problemow behawioralnych... w tej chwili potrzebny jest nam wzruszający tekst do ogłoszen (w wersji dlugiej na allegro i w wersji krotkiej do krotkich ogloszen), potrzebni nam sa wystawiajacy ogloszenia i pilnujacy ich (podstawiajacy nowe foty, nowe inf- ponawiajacy zakonczone ogloszenia), potrzebny nam jest kontakt na ktorego mamy kierowac w ogloszeniach i najlepiej by bylo gdyby znalazla sie osoba z Lublina ktora by psiaka czesto odwiedzala, robila foty, zbierala nowe info i dała mu mase cierpliwosci żeby poznac go lepiej:-) czekam tez na wszelkie wasze pomysly/zastrzezenia itd
-
Psiak został oddany przez rodzine osoby chorej psychicznie, prawdopodobnie był maltretowany...jest lękliwy szczególnie gdy widzi kogoś pierwszy raz ale nie agresywny. Przez pracowników schroniska "na oko" został oceniony na ok. 6 lat, jest wykastrowany, w boksie przebywa z innym psem samcem i dogadują się bez problemów. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_lf4rdVxEz_w/SaGuCPPGGkI/AAAAAAAAFGw/Z-ZGU03a0Ss/s640/IMG_5363.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_lf4rdVxEz_w/SaGuDJXDEvI/AAAAAAAAFG4/GBLJZ_2KbJg/s640/IMG_5364.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_lf4rdVxEz_w/SaGuFYGBaUI/AAAAAAAAFHM/TFq1blIKX8k/s640/IMG_5366.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_lf4rdVxEz_w/SaGuIVCXJ-I/AAAAAAAAFHs/9_ZS6wcUdiQ/s640/IMG_5372.JPG[/IMG] Pies przebywa w schronisku w Lublinie od grudnia 2008r
-
Pies SHAR PEI z przytuliska Jędrzejowie teraz JUŻ W NOWYM DOMU!
sacred PIRANHA replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
ciotki szarpejowe potrzebuje waszej pomocy... jest kolejny shar pei w potrzebie w schronisku w lublinie, zostal oddany przez wlasciciela...nie agresywny ale b.lekliwy...wiecej szczegolow i fotki bede miec za chwile, zaloze mu watek ale potrzebuje waszej pomocy w ogloszeniach, w podrzucaniu...moze pomyslimy o hotelu...kazda pomoc mile widziana... pomoglyscie przy nordzie, wierze ze teraz tez sie nie zawiode i bede mogla na was liczyc:-) pozdrawiam jak zaloze mu watek to wrzuce tutaj linka:cool3: