Nieraz mam wrażenie że psy po prostu dostają za mało jedzenia....:shake: a przecież akurat jego nie brakuję.
Cezar zmienił się psychicznie. 2-3 tygodnie temu zaparł się i nie chciał wejść do klatki-> nigdy przedtem nie było takiego incydentu....po wprowadzeniu do klatki jest osowiały, wchodzi do budy i jakby strzela fochy :roll:, patrzy się "spod łba" i jest bardzo smętny.
Nie wiem co się z Nim dzieję...myślę że pomału ma wszystkiego dosyć:shake:.
Byłby idealny do pilnowania posesji ponieważ nie jest zbyt towarzyski do nieznajomych...Muszę jak najszybciej zrobić mu wątek oraz allegro i jak najszybciej znaleźć dom chodź wiem że to nie będzie proste.
Wiem że chyba Ty Morisowa robiłaś mu allegro?? I co było zero odzewu??