Jump to content
Dogomania

magdyska25

Members
  • Posts

    10164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdyska25

  1. [quote name='alice midnight']jeszcze fotki dla cioteczek z dogo na święta - na prezent najpiękniejszy poproszę nieśmiało :oops:[/QUOTE] Zaraz poproszę ;)
  2. Cieszę się, że już stan Franka jest bardziej "wyrównany". Co do stojaczka franiowego- odpisała mi Tola, żebym skontaktowała się z Ana666 bo ona ma kontakt z byłym dt. Trochę zagmatwane ale napiszę do Any- mam nadzieję, że to będzie szybko załatwione.
  3. WOW! Bardzo się cieszę i nadal trzymam kciuki ;)
  4. [quote name='Barkelona']Sarunia, magdyska miała podobny problem ze swoimi psiakami i jakoś jej się udało. psiaki normalnie funkcjonują ze sobą. podsyłam link do wątku, może coś poradzi :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210748-Szadi-ju%C5%BC-w-nowym-dogomaniackim-domu-u-Magdyski%21%21-%29/page21"]http://www.dogomania.pl/threads/210748-Szadi-już-w-nowym-dogomaniackim-domu-u-Magdyski!!-)/page21[/URL][/QUOTE] Tak, miałam podobny problem z psami. Co zrobić? przede wszystkim nowy pies nie może zajmować 100% uwagi (choćby nie wiem jak był kochany)- starsi domownicy głaski, przytulanie najpierw, to samo w każdej innej sprawie- jedzenie, wychodzenie na spacer, do ogrodu. Psiak, który jest dłużej musi być na pierwszym planie- jeżeli jest wycofany głaskać go pierwszego, zawołać przy nowym domowniku pogłaskać itp. Moja suczka była pierwsza w domu i również wycofała się na drugi plan- serce mnie bolało ale to co robiłam wyżej pomogło- teraz psiaki może nie kochają się ale przynajmniej tolerują bez większych spięć a moja gwiazda nr 1 już nie jest taka wycofana.
  5. Już nadrabiam swoje zaległości. Napisałam pv do Toli- zobaczę czy odpisze... [B]Wpłaty Grudniowe na Franka: 100 zł.- Monika z Katowic za XI i XII 100 zł.- Avii 50 zł.- Malibo57 10 zł.- Ranias 20 zł.- KarolinaB Pięknie dziękuję!!![/B]
  6. Nie było mnie tutaj dawno z powodu choroby, jednak jak byłam w stanie rozmawiać- miałam kontakt z Ajlii. Do tej pory nie słyszałam o żadnych sprzeciwach odnośnie pieniędzy, które były wydawane na konkretnego psiaka- Jasia. Przedstawiłam wszystko w swoim poście rozliczeniowym, dodając jeszcze 4 op. ketokonazolu z XI i prócz leku na stawy, który był zamówiony przeze mnie na początku listopada- wszystkie wydatki związane z Jasiem uregulowałam. Jasio do tej pory miał 644,03 zł. (w tym u mnie 599,06 zł i u Ajlii 44,97 zł.). Po odjęciu 44,97 zł. do zapłaty było 566,39 zł., które przelałam Ajlii. W chwili obecnej na moim koncie zostało[B] 32,67 zł.[/B] (stan na dzień 8.12.2011), które chciałabym podarować jakiemuś innemu biedakowi (myślę teraz o Franku- koledze Jasia).
  7. Wawer- przepraszam ale w domu miałam problem z dogo- niestety ciągle mnie wyrzuca... Pięknie dziękuję Bea za podanie. Najnowsze wieści są takie, że Aresik już kupy w domu nie robi :) wszystko załatwiane na dworze. Spryciarz ma kilka schodków do pokonania i już SAM wie ile jest także pięknie wchodzi, schodzi- nie ma z tym żadnych problemów. W ogóle bardzo polepszyło się jego chodzenie. Je za dziesięciu- przytył a jakże! Z psami dogaduje się dobrze. Oczywiście podjada im jak tylko może jedzenie haha Przychodzi na mizianie, szczeka razem ze swoim stadem (a przynajmniej stara się), pewnie chodzi po mieszkaniu, na spacerze potrafi pociągnąć jak coś go zaciekawi, jeździ również na spacery w bezpieczne miejsca, gdzie zostaje puszczany i wtedy może sobie sam pobrykać- trzeba tylko uważać bo odkurzacz z niego niesamowity. Chyba nie zapomniałam o niczym wspomnieć.
  8. [quote name='Alekssandra']bo szkoda nerwów. Pamiętam pana, który chciał abyśmy mu z Elą wyrobiły RODOWÓD dla psa, którego chciał adoptować. Mnie zatkało i mówię: "Wie pan, jak nazwa wskazuje rodowód mają psy o udokumentowanym pochodzeniu itd" on stwierdził, że się nie znamy i nie zaadoptował psa. Jutro chcemy wyadoptować seniorkę Kulkę, rok przyjęcia 2005 :)[/QUOTE] Za Kulkę trzymam kciuki! a faceta komentować nie chce- szkoda nerwów.
  9. Może nie zauważył? ;)
  10. Mam nadzieję, że w przystępnych cenach bo może jakieś prezenty zacznę już kupować? bez nich rodzina mnie do domu nie wpuści... ;)
  11. Może napisać pv do Toli? Wczoraj logowała się na dogo, więc wchodzi. A tak na marginesie- moim zdaniem jeśli to był podopieczny Toli to mogłaby od czasu do czasu coś napisać.... Pies bezpieczny siedzi w hotelu to od razu zostaje tylko mała garstka prawdziwych fanów psiaka....smutne to. Edit: Poszedł przelew do Ajlii za hotel- 350 zł.
  12. Ibi nie taka chuda ;) a przynajmniej kilka dni temu była znacznie bardziej okrągła od mojej modelki Kari.
  13. [quote name='jola_li']Sprawdziłam, że z Raciborza jest Figanadrzewna.[/QUOTE] Pięknie dziękuję- już napisałam pv.
  14. Dziękuję bardzo za wpłaty: Haliza- 15 zł. Wojtuś- 10 zł.
  15. [B]Znacie może kogoś z Raciborza? Szukam osoby do ew wizyty przedadopcyjnej!!![/B]
  16. 'na pewno będą robić jakieś problemy'- hmm skąd ja to znam? haha Freek będzie grzeczny! Kciuki już dawno zacisnęłam ;)
  17. No proszę to teraz tylko dom jest potrzebny dla wszystkich co już wyszkolone są ;) [I] Wiecie kiedy ma być następna taka akcja? żebym znowu nie obudziła się z ręką w nocniku...[/I]
  18. Chłopak dojdzie do zdrowia, "odpicuje się" i będzie dobrze!
  19. Ostatnio rozmawiałam z Ajlii na temat masażu, rehabilitacji. Poznałam ostatnio konkretnego i do tego z dużym sercem (adoptował "mojego" Aresa- ślepego, starego, dużego psa) lekarza wet. specjalizuje się właśnie w rehabilitacji. Napisałam z pytaniem na temat Franka i najlepiej jak Ajlii zadzwoni i się umówi. Plus też jest taki, że nie jest to aż taka długa droga. Lecznica jest w Pabianicach.
  20. Słyszałam, że efekty już widać! ;) Alice- on teraz ma lepszą opiekę niż nie jeden człowiek. Tu witaminki, tu wspomagacze, naświetlania, masaże. Pan Kuba specjalizuje się w rehabilitacji, więc dobrze wie jak masować. Naświetlanie- chodzi tu o kręgosłup bo prawdopodobnie te tylne łapy siadały mu (oczywiście prócz zaniku mięśni) bo kręgosłup już stary, więc naświetlanie dotyczy napewno kręgosłupa.
  21. Bochnar ledwie łażący? No coś Ty Ajlii- przecież ostatnio jak byliśmy to z zawrotną szybkością chodził do kuchni i do pokoju- albo jak zwykle się popisywał ;)
  22. Jak coś to będę w weekend, także mogę przypomnieć dyrekcji, że podkłady są potrzebne. Mnie też to dziwi, żeby schronisko nie pomyślało o takich rzeczach....przecież nie chodzi tu o jakiś tonowy zakup....
×
×
  • Create New...