Byłam dzisiaj u Zorki. No więc: Zorka chodzi jeszcze w kołnierzu, oczka się goją, ale te szwy wyglądają jak jakaś ropa czy coś, jak ją pierwszy raz zobaczyłam to myślałam, że ona ma takie te oczka zaropiałe, a to są te szwy podobno:oops:. Z drugim pieskiem Sonią dogadują się dobrze, jedzą już podobno z jednej miski:lol:. Zorka ogólnie jest bardzo szczęśliwa tam, przebywa praktycznie cały czas w mieszkaniu. Waży już około 40kg, ale jeszcze musi trochę mięśni chyba nabrać bo wygląda jakby była chuda:p