Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Boże, Boże a czy weterynarz nie ma żadnego pomysłu jak zaradzić tym atakom kaszlu?? Jesteście przecież wykończeni wszyscy.
  2. Atosek po prostu rozbraja i to bez użycia jakiegokolwiek sprzętu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Widocznie przechodzi teraz wiek ciut starszy od "wieku Pampersa". I za to go kochasz przyznaj się olenka. No to czekamy na zdjęcia poważne, śmieszne, urocze, samego i w towarzystwie. No i pod choinką jak "robi za prezent". Wymagania to ja umiem stawiać - co. :lol: I miejcie znów spokojną noc. Obydwoje. :sleep2:
  3. [quote name='Fiona.22']Do Warszawy jedzie Ingrid i sześć szczeniaków... Sunia juz całkiem inaczej się zachowuje dzisiaj się do mnie przytulała :loveu: [/quote] Czyli zbieramy pieniądze na transport, tak??? Ile mamy czasu aby uzbierać i jaka suma będzie potrzebna???
  4. Ale numer!!! :evil_lol: :evil_lol: Co on taki zakochany w Panci?? Zapamiętamy i wyciągniemy wnioski!!!!! :bigcool: Super!!!! Może już troszkę mu lepiej i noce będą spokojniejsze :lol:
  5. Bo być może ten guzek nie zamyka bardzo mocno tchawicy, więc powietrze (=tlen) może sobie wchodzić do płuc, ważne jest aby miąższ płuc był sprawny czyli żeby tlen dobrze przechodził do krwi i dalej na obwód i do całego organizmu. Tchawicą widocznie można zająć się chwilkę później.
  6. Posłuchaj kochana - płuca są najważniejsze w jego sytuacji. Z chorymi płucami nie może oddychać, brak mu tlenu i się dusi. Guz na tchawicy, może to on jest sprawcą tego stanu. Można go zbadać (guz) ale tylko wtedy gdy takie badanie nie stanowi poważnego zagrożenia dla życia. To wet musi wiedzieć nie Ty. Zmiany w tkance płucnej prawdopodobnie rozedma sprawiają że te płuca pracują gorzej. Lekarz musi ustanowić hierarchię i harmonogram działań, musi pewne narządy trochę "podreperować" aby można diagnozować i leczyć dalej. No tak to można powiedzieć nam laikom. Operacja nóżki jak wiesz wymaga narkozy, a żeby ją podać to musi być sprawny układ krążenia (serce w miarę dobrze pracuje) i układ oddechowy (czyli te płuca. oskrzela, tchawica) bo te dwa układy bardzo ściśle ze sobą współpracują w dostarczaniu tlenu do wszystkich narządów. To mechanizm życia organizmu. Inaczej jeśli poda narkozę to Atos się już nie obudzi. Tfuuuu!!! Więc nózka będzie leczona ale dopiero wtedy gdy podanie narkozy nie będzie śmiertelnym zagrożeniem. Teraz układ oddechowy jest na pierwszym planie. Trzymaj się Oleńko i popłacz jeśli tego potrzebujesz. Czasem musi się zapłakać. I dziękuję Ci za Atoska. :calus:
  7. A DT jest chyba najwspanialszy jaki mógł się Atosiowi przytrafić !!!!! Naprawdę. Masz serce wielkie!!!!
  8. Nie to nieprawda Oleńko!!! Problemy medyczne są bardzo trudne i skomplikowane, wzajemnie powiązane ze sobą. Czy ty myślisz, że każdy lekarz/weterynarz zna się na tym świetnie?? o nie. Trzeba Atoska leczyć ale tak żeby lecząc jedno nie zaszkodzić drugiemu (a sporo się tego nazbierało). Dobry lekarz taki wiesz z powołania poradzi sobie z tymi problemami, wytłumaczy Ci i doradzi jak będzie najlepiej dla niego. Ja też beczę czytając to wszystko. I wcale nie uważam, że jestem głupia. :-(
  9. Czyli to pies idealny a mimo to ...... A może ma choć jedną wadę. Taka idealna wspaniałość wcale nie jest taka wspaniała. :evil_lol: :evil_lol:
  10. :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: "Miłość to tak jak spacer podczas drobniutkiego deszczu. Idziesz, idziesz, idziesz i dopiero po pewnym czasie spostrzegasz, że przemokłeś do głębi serca" - autora nie pamiętam. Czyli że przemokłaś? :multi: :multi: Tak czułam, tak czułam. Z każdym Twoim postem coraz bardziej. I wszystko jest u niego piękne, wiem. Uważaj na swoje skrzydła. :evil_lol:
  11. Oleńko_f łobuz z niego ale zaryzykuję stwierdzenie - w Twojej wypowiedzi na temat jego wyskoków odczytałam :loveu: . No oczywiście mogę się mylić, :evil_lol: dopuszczam taką możliwość. I jeszcze moje pytanie : czy te skrzydła (anielskie) nie przeszkadzają Ci w codziennym życiu?? :buzi:
  12. Fiono podaj nr. konta. Minimalna kwota też może się przydać. Uzbieramy dla Ingrid na "już"
  13. Oleńko jeśli jutro dostaniesz wyniki badań Atosa (morfologia krwi i rozmaz leukocytów) - wiesz to co mu pobierali - to napisz to co będzie pisało na tym wyniku. To może być odpowiedź na to co mu jest, ba to może wykluczyć podejrzenie pewnych chorób. Martwię się o zdrowie Atosika. Pozdrawiam CIę serdecznie i pogłaskania dla psiurów a dla Atosa podwójne. :calus:
  14. [quote name='Fiona.22']Ingrid jedzie do ciotki Jayo na tymczas :multi:[/quote] Och Ingrid, nareszcie coś "drgnęło"!!!! Może po tylu miesiącach/latach nareszcie nadchodzi dla ciebie "7 tłustych lat".
  15. Co za okrutny lęk przed człowiekiem. Ale już milimetr postępu zrobiła -wyjdzie sama na moment z tej budy. Tak - dla niej to częsty kontakt z człowiekiem, którego bardzo powoli zaakceptuje, dobrym człowiekiem, cierpliwym, rozumiejącym jej stan, który będzie miał dla niej czas i serce. Czekajmy na ten styczeń. Pozdrawiam.
  16. Dziękuję Ci Agnieszko za ten wspaniały post!!!! Nie dziwię się, że pokochaliście Bajeczkę, ja jej nawet nie widziałam a też ją pokochałam. :iloveyou: Dom dla niej musi być dobry, ludzie kochający mądrze i odpowiedzialnie, a nie żaden tam "świąteczny impuls dobroci" bo wtedy Święta mijają, impuls wraz z nimi a pies ląduje na ulicy lub schronisku. Bajeczko, bursztynowa suniu :buzi:
  17. [quote name='przemas-ol']u kochanej Mili wswzystko dobrze :) Jest radosnym psem i lubi chasac po meblach:evil_lol:[/quote] Jak cudownie przeczytać takie słowa. Nareszcie znalazła miejsce na ziemi które jej potrzebuje a ona potrzebuje w nim być. :multi: :multi:
  18. To bardzo dobrze, lekarz powinien Ci to zalecić i nie musisz się z tym kryć - osłaniasz mu w ten sposób przewód pokarmowy przede wszystkim. Jogurt to nie to samo, tam jest inny szczep bakterii więc nie działa tak jak Lakcid. Mój stary chłop Kuba lat 14,5 z pluszakami ma zajęcia codziennie i to po kilkanaście razy dziennie. :evil_lol:
  19. Acha oleńko skoro wziął już tyle antybiotyków to powinien dostawać teraz osłonowo leki - bakterie kwasu mlekowego - np. Lakcid aby nie wyjałowić organizmu bo potem mogą pojawić się dodatkowe dolegliwości i problemy zdrowotne.
  20. Czyli Basko może mieć alergię pokarmową a Atos np. na alergeny tzw. wziewne i reakcja ze strony układu oddechowego. Jak widzisz przyczyn tego kaszlu może być mnóstwo i lekarz musi mieć jakąś koncepcję i wykluczać po kolei rózne przyczyny (badania a nie oglądanie) aż zostanie ta właściwa i dopiero wtedy leczyć a nie gadać głupoty "chce pani wyleczyć psa czy nie". Ten lekarz chyba nie wie co to może być i jak ktoś napisał testuje na Atosku różne pomysły. :stupid:
  21. Albiemu czy Bianka również Ciebie tak bardzo się boi?? Twojej ręki , Twojego głaskania??? Zna Cię już przecież od jakiegoś czasu.
  22. Czy Bajeczka już "wróciła do siebie" to tej operacji. Jak się czuje? Pewnie na kontroli jeszcze nie byłyście ale ciekawe co powie lekarz. Czy teraz już nie będzie dla niej zagrożenia z powodu tych guzów które miała? Pozdrawiam Agnieszko, bardzo przytulam Bajeńkę. :loveu: :loveu:
  23. Astma to choroba alergiczna (uczulenie na coś) i powoduje reakcję ze strony układu oddechowego (duszności, kaszel) bada się ją tak jak inne alergie ale nie wiem czy u psów wykonują testy na wykrycie alergenów.
  24. Oleńko jeśli lekarz tak na pomacanie czy osłuchanie stawia hipotezę takiej choroby i w dodatku przepisuje leki nie wiedząc co psu jest to ......to spróbuj zmienić lekarza. Proszę Cię zrób to dla Atoska i dla siebie. Wiesz przeczytałam Twój ostatni post i ....... :placz: :placz: :placz: chyba stałam się beksą. Słuchaj a może on ma bardzo silną niedokrwistość taką na granicy przeżycia i dlatego się dusi, przecież był bezdomny i zagłodzony w dodatku poraniony i stracił pewnie sporo krwi. Spytaj lekarza, niech oznaczy poziom żelaza. No i ten rozmaz krwinek który pobrał wczoraj - to ważne
  25. To tylko podejrzenie a nie pewność. Nowotwór czego? jakiego narządu? płuca mówisz, że są OK. Na jakiej podstawie tak podejrzewają? Przytył 2 kg a jest u Ciebie ile? 2 - 3 tygodnie. To nie jest tak mało. Konieczne są badania aby potwierdzić lub wykluczyć nowotwór. Nowotwór się operuje (nie wszystkie), leczy. Zresztą z nowotworem też się jeszcze jakiś czas żyje. Mój pies też miał podejrzenie nowotworu jelita i po miesiącu (leczenie, zastrzyki) okazało się że to żaden nowotwór (twór zginął). Było to takie głębokie zgrubienie po silnym uderzeniu czy kilku uderzeniach. Od tego czasu minęło już 4 lata i wszystko dobrze jak do dziś. Nowotwór czego?? TO TYLKO PODEJRZENIE PÓKI CO !!!!! JEDNA Z HIPOTEZ. NIE PEWNOŚĆ !!! Atosku drogi miej wielką wolę życia a wtedy wszystko minie. Atosku zdrowiej nam kochany, widzisz jakie życie potrafi być cudne, nie daj się chorobom tyle radości jeszcze przed tobą pieseczku.
×
×
  • Create New...