Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Jak czuje się Xantuś????
  2. Nie, nie muszę się rozliczyć z wetem i rozliczyć przed darczyńcami Lizy. Fakt, dobrze się nie czuję a tym bardziej nie na siłach aby tam jechać :-(. Ale się postaram.
  3. Xantusiu a teraz bądź nam tylko zdrowy bo szczęśliwy to już jesteś. :loveu:
  4. Wet jeszcze nie kontaktował się ze mną w sprawie rachunku. Po niedzieli pojadę do lecznicy i poproszę o rachunek za leczenie i pobyt Lizy. Nie czuję się dobrze gdy mam nierozliczone nieswoje pieniądze.
  5. Och to będziemy czekać na wiadomości od Ciebie słoneczko. Dziękujemy Ci słonko za Xantusia. Tak dobrze jak choć niektórym się wreszcie dobrze wiedzie.
  6. Dziś mija tydzień jak Liza przeszła przez Tęczowy Most :-( :-(
  7. [B]Fiks to wspaniałe co robisz. [/B] A psy się dogadają wcześniej czy później. Większego samoluba i egocentryka jak mój Kuba trudno znaleźć, ale gdy przyprowadziłam Sonię wylęknioną i zziębniętą to po trzech godzinach już jakoś się z tym pogodził. Obrażony był tylko na mnie. Teraz za Sonię oddał by swoją głowę. Broni jej jak lew :lol:
  8. [quote name='kikajerry']....KrystynaS jak sie trzymasz?? Jeszcze się nie trzymam
  9. Och Rudziu!!!! Och iwop!!!!! Żeby tylko wszystko dobrze wyszło
  10. Tak, ten wirtualny cmentarz jest piękny. Liza nie mogła być pochowana tak jak chciałam, więc ma chociaż taki grób wirtualny.
  11. http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=11004480&postcount=609 :-( :-( Dziękuję RYSIAK1
  12. Szkoda kobix, że tak zrozumiałaś to co napisałam. Chciałam uratować TĄ suczkę, o TEJ myślę i chyba jeszcze długo będę myślała.
  13. Oglądam ostatnie zdjęcia Lizuni ...... Znów byłyśmy na spacerze ...... :-(
  14. Drodzy Państwo!!!! Drodzy Darczyńcy!!!!! Na razie nie płaciłam rachunku w lecznicy. W czwartek ani ja ani wet nie mieliśmy do tego głowy. Wet-Szef ma przejrzeć historię choroby Lizy i policzyć koszty leczenia. Potem zadzwoni do mnie i umówimy się na spotkanie aby uregulować sprawy finansowe. Jak tylko załatwię tą sprawę od razu Państwu napiszę. Na koncie Lizy jest w tej chwili 628,00 zł.
  15. Ostatnio nie sprawdzałam konta. Dziś sprawdziłam. Jeszcze 01.10 Liza otrzymała pieniądze na leczenie :-( Pani Beata (anonimowo bez nicku) - 50,00 zł :modla: Darczyńcy bardzo dziękuję !!!!!
  16. [quote name='DuDziaczek']To ostatnie zdjecie jest straszne eh... :-(:-(:-( Nie jest straszne ..... jest prawdziwe. Straszne byłoby to którego nie ma ........ jak było tydzień później. Lizo ............... Dlaczego????? :placz: :placz: :placz: :placz:
  17. Na początku choroby była taka ale potem to już tylko taka :placz: :placz: LIZO [*] .................
  18. Wczoraj (czwartek) o godz. 15:15 po kilkunastogodzinnym ataku padaczki (trzeci atak) LIZA [*] przeszła przez Tęczowy Most. Widziałam ten atak przez kilkanaście minut. Zasnęła na szpitalnym posłanku z głową na moich kolanach. Głaskałam Ją po policzku. Nie zobaczyła swojego domu, nie poleżała na swoim kocyku, nie zjadła ze swojej miski. Nie zdążyła ............ choroba była szybsza. Tak się zakończyła historia Lizy - mojej suni ze schronu. LIZUNIU [*] ................................
  19. Dziękuję wszystkim Przyjaciołom Lizy [*] za to, że byli Jej przyjaciółmi, że towarzyszyli Lizie [*] i mnie na tym wątku i że są tu teraz. Dziękuję Wszystkim za pomoc okazaną Lizie. Kochani przegraliśmy tą walkę o życie i szczęście Lizuni [*] :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
×
×
  • Create New...