Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. [quote name='agata-air']Nie mam czasu czytać całego wątku więc w skrócie: 1. [B]Nie był i nie jest to prywatny dom M.S. [/B]Ten dom jest własnością Fundacji Viva!, kilka miesięcy temu miał innego właściciela za którego zgodą tam przebywałam- również nie była to M.S. 2. Co do postu Gagaty- stek bzdur i niesprawdzonych informacji. Choćby pracownicy- kiedy rozpoczynałam zarządzanie Korabiewicami Pani Dorota na prośbę Tomasza L. już kilka dni wcześniej porzuciła swoją pracę i pozostawiła zwierzęta. Tylko jeden ze starych pracowników nie porzucił zwierząt. Zresztą ja nic nie muszę udowadniać jeśli chodzi o te zdjęcia :crazyeye:, te teorie tu nic nie pomogą. [B]Policja w tym miejscu wykonywała dokumentacje... [/B]zanim jeszcze my czy nasz pracownik tam weszliśmy. Moje zdjęcia w porównaniu do tamtych obrazują wyjątkowy ład i porządek. Bardzo mi przykro bo wiem, że to ślepe zapatrzenie w swojego guru ale pozew o zniesławienie nie dotyczy jedynie Krystyny S. Gagato, naprawdę mi przykro. ps. jeśli chodzi o sprzęt AGD- mimo, że nie nadający się do niczego został w tym domu aby M.S. sama zadecydowała co chce z nim zrobić. Zadecydowała, jej pracownicy sprzedali go na złom ;) Listy, pamiątki itp. zostały. Również M.S. zdecydowała co z nimi zrobić- widać to na zdjęciu z gołębiem.[/QUOTE] Byłam świadkiem sytuacji z p. Dorotą. Było tak, jak pisze Agata.
  2. [quote name='Ada-jeje']Uff dobrze ze to tylko tyle. Wielka szkoda Osiolek ze marnujesz tyle energii na ploty a mogla bys wykorzystac ja na poprawe losu zwierzat w Polsce. Ot przyjaciele Emir ploty, ploty i jeszcze raz ploty.[/QUOTE] "Przyjaciele Emir" zdecydowanie powinni dopisać do statutu obronę zbieraczek i hycli. Mogliby sobie wtedy co nieco wpuścić w koszty ;)
  3. Agata, nie wiem czy pamiętasz, jak byłam chyba pierwszy czy drugi raz w Korabiewicach za Waszej kadencji. Magdaleny Sz. nie było, więc pokazywałaś mi pomieszczenia w jej "domu". Miałam aparat. Poprosiłaś mnie o nie robienie zdjęć i nie wchodzenie do jej prywatnych apartamentów. Chyba chciałaś uszanować jej godność, ale to był błąd. To było jeszcze przed umyciem podłogi, przed zatrudnieniem osoby sprzątającej... Zajrzałam do środka gdy się odwróciłaś. Jestem od Ciebie znacznie starsza i o wiele mniej mam złudzeń. Szkoda, że nie mamy teraz zdjęć z tamtego dnia.
  4. Kasiek. Ci żadnych psów nie pokaże, bo kasiek. w Klembowie nigdy w życiu nie była i być nie zamierza. Kasiek. to dość szczególny byt internetowy spełniający się w tworzeniu "eventów" na Facebooku. Do schronisk jej raczej nie po drodze. Dodatkowo kasiek. jak diabeł święconej wody boi się ujawnienia własnej tożsamości - na FB występuje np. jako "Katarzyna Dogo". Odmawia także odpowiedzi na pytania, gdzie i w jaki sposób realnie pomaga zwierzętom. Próby jakiejkolwiek dyskusji są z góry skazane na niepowodzenie, bo ona nie do końca rozumie to co czyta, a zupełnie nie rozumie, co pisze ;)
  5. [quote name='ANETTTA']no to juz nie wiem komu wierzyć[/QUOTE] Pojedź i zobacz sama ;)
  6. [quote name='kahoona']to wieloletnia zażyłość Zosiu.....[/QUOTE] Wiem. Niestety wiem :(
  7. [quote name='Kryzia']Spróbujcie może napisać do Fundacji Dom Tymianka. Ori przyjęła pod opiekę fundacji te dwie suńki z mojego banerku. Ostatnio na swojej stronie ogłaszali psiego staruszka do adopcji (to było tylko ogłoszenie na ich stronie, bo w tej chwili nie mają innej możliwości), który w mgnieniu oka znalazł dom(wpis z 17 września). Możecie przeczytać tutaj http://www.pelnialatawdomutymianka.blogspot.com/ Ale w jakiej sprawie tam pisać? Bo chyba nie bardzo rozumiem?
  8. [quote name='kizimizi']Franio ma fundusze i pieniadze sie znajda. chodzi raczej o ten dom. ide zmieniac ogloszenia ze domowe dt potrzebne. tylko gdzie? Wawa?[/QUOTE] Ewa go zabiera do siebie.
  9. Ona tam była z GRODECKIM???? Ręce opadają...
  10. [quote name='kora78']Czyli my nie mamy prawa do informacji na biezaco? mamy czekac nie wiadomo ile i cieszyc sie, jak ktos z was jakis informacji nam udzieli. nie chcesz tu pisac, dzwonic mozna dopiero jutro popoludniu. tyle osob ma tkwic w niepewnosci i sie zamartwiac ,czy Franek zyje w ogole. dziekujemy. ;/ inne rzeczy napisze, jak sie wszystko wyklaruje, teraz emocje dodatkowe niepotrzebne.[/QUOTE] Kora78 - syp piasek i hamuj. Tutaj nikt nie siedzi i nie pierdzi - za przeproszeniem - w stołek. W schronisku jest 290 psów, a nie jeden. Nota bene z tym jednym gnałyśmy wczoraj do lecznicy na sygnale. Informacje są. Skoro chcesz grzać atmosferę, rób to. Na pewno pomożesz tym psiakowi, który w tej chwili walczy o życie.
  11. [quote name='epe']Jeśli tak jest, jak piszesz ,to oburzanie się na panią z filmiku swoją drogą, a ważniejsze byłoby może nagłośnienie cierpienia zwierząt - [B]bezsensownego i okrutnego!!!!!! [/B]Eutanazja zwierząt cierpiących z powodu nieuleczalnej choroby, nie może być zrównana z eutanazją ludzi! Nie usypiajmy też ślepych miotów - przecież można wszystko podciągnąć pod "ochronę życia poczętego"! :diabloti:[/QUOTE] Wydawało mi się, że temat jest znany? Niechęć dyrektorki do eutanazji chorych zwierzat jest znana w domenie publicznej...
  12. [quote name='beataczl']byl apel Panoramy z prosba o dom dla Gufiego bo czeka 5 lat w malym boksie, wzieli Go na spacer ladnie szedl...jakies rany ma stare na pyszczku , tylne lapki dziwnie stawial..chudziutki wspominali ze Paluch ,,slynie " z niejednej afery -np. usmiercanie zdrowych psow i jeszcze cos wypowiedzieli sie ,,treser" Patryk, byla wolontariuszka ktora Ich wprowadzila i dyrektorka-wszystko jest aja-cacy nic sie nie stalo zlego oczywiscie dla Nich... osoba ktora nagrala nie chciala sie wypowiedziec przed kamera.. Dyrektorka mowila ze Ci ,,treserzy " sa od 3 mcy na Paluchu !![/QUOTE] Na Paluchu nie usmierca się zdrowych psów. Tak było za poprzedniego kierownictwa. Teraz nie ma możliwości eutanazji nawet psów poważnie chorych, cierpiących bez możliwości wyzdrowienia :(
  13. [quote name='Psiefoty']Pewnie że się da, przecież te 8mln pikseli spokojnie starczy, ja zaczynałem od 400d i miałem go przez 3 lata. Chodzi mi o całokokształt, o AF i jakość ISO. No chyba jako profesjonalny producent takowych materiałów nie dałabyś zlecenia komuś z 400d i kitem, prawda ?[/QUOTE] Istnieje bariera minimum. 400d się w nim mieści. Kit już może niekoniecznie ;) Zresztą po kilkunastu latach pracy w dzienniku (m.in. przy fotoedycji w pewnym sensie) naoglądałam się tylu gniotów robionych sprzętem wartości niezłego samochodu, że nie mam złudzeń. Powyżej pewnego minimum naprawdę KAŻDYM sprzętem można zrobić dobrą fotę. Zresztą strona techniczna liczy się głównie przy fotach reklamowych i robieniu eventów. Foty wygrywające WPF często na tym wątku zostałyby zjechane od góry do dołu (co jest dla mnie poniekąd źródłem wiecznej uciechy) ;)
  14. [quote name='Psiefoty']Możliwe, kadrów z sesji jest więcej, selekcja to rzecz subiektywna. Co do tych linków które podałaś. Dogshot znam i przeglądam. Jednak różnica między fotograf a profesjonalny fotograf nie zamyka się tylko w kadrach. Najważniejsza jest oprócz tego dobra jakość techniczna zdjęć, które po prezentacji klientowi [B]muszą się nadawać na canvas, piankę czy billboard[/B]. Ze zdjęć Natalii da się zrobić co najwyżej pocztówki. EOS 450d ma taką matrycę że nie nadaje się na nic bardziej zaawansowanego. Nie wiem czy zwróciliście uwagę na ziemistość tych zdjęć. Styl stylem ale gdy miałem 400d tak samo "maskowałem" szumy dodając ziarnistością artyzmu. Argument o nastolatce z amatorskim sprzętem pada bo Natalia używa Sigmy 70-200 2,8 EX DG a to nie jest "amatorski" sprzęt. W tym momencie ogranicza ją ten sprzęt, w żadnym wypadku nie ułatwia. Myślę że wystarczyłoby zapytać Natalii czy w tym momencie nie chciałaby przejść na korpus wyższy i ile razy przez ślamazarność 450d straciła fajne kadry. Ja tu jestem na tym forum "obcy" nie mam kilkudziesięciu tysięcy postów, nie znam całego TWA i nawet nie będę się starać przekonać niektórych :) Profesjonalizm fotografa to jego zaangażowanie, dobry sprzęt, niezawodność, terminowość i umiejętność kompromisu z klientem, marketing. Same zdjęcia, to tylko czubek góry lodowej. Bardzo istotny ale nie najważniejszy w biznesie. Niestety w Polsce przyjęło się że tak jak na polityce, medycynie tak na fotografii zna się każdy kto mam "luszczanke".[/QUOTE] Zaręczam, ze Canonem 450 da się zrobić zdjęcie na każdy z tych nośników. Rozdzielczość dla np. pianki to 150-180 DPI. Spokojnie starczy fotki na takie coś. To pisałam ja - profesjonalny producent materiałów na pianki, billboardy i bannery dysponujący Canonem 350 ;) Co do reszty - zgoda.
  15. [quote name='motyleqq']dane osobowe to też żadna tajemnica, na fb pełno tego nazwiska :) nie chcę jednak, by na dogo zaczęła się taka nagonka, jak na fb, bo niektórzy zachowywali się tam poniżej poziomu[/QUOTE] Wyszukiwarka daje radę. Pewnie nie będzie bana, bo tu się psich oprawców raczej nie banuje...
  16. [quote name='koosiek']Ja też bym prosiła na pw, chciałabym wiedzieć, kogo unikać. Chociaż generalnie jej nick powinien zostać upubliczniony na CK.[/QUOTE] Właśnie, ja nie bardzo rozumiem, czemu na pw? Nick to nie są dane osobowe.
  17. [quote name='Kora']Zoska to Ty mnie nie rozsmieszaj, bo nikogo wtedy nie potrzebowali do pracy sama mi mowilas ze chcialas sie zglosic, ale nie przyjmuja masz cos z pamiecia? Chcesz prawdy to masz nie dawalas sobie rady i to bylo widac moze na kotach cos bys mogla zdzialac, ale na psach ech... Na tym samym rejonie dziewczyny daja sobie rade, ale skoro Ty prowadzilas obserwacje to nie ma sie co dziwic. Co do Ingi pewnie pomyslala ze choc trzy miesiace wytrzymalas, mysle ze tak naprawde nie wiadomo po co tam przyszlas. Bo pracuja dziewczyny ktore byly wolontariuszkami z mocnym wyksztalceniem i sprawia im ta ciezka praca satysfakcje. Dwa tygodnie....,a juz o doswiadczeniu piszesz.[/QUOTE] Przykre to twoje zaślepienie :(
  18. [quote name='inga.mm']Zosiu, jak niesie wieść gminna, nie po drodze było Ci z tą pracą na Paluchu i ten mezalians trwał krótko. Zdaje się, że jakieś 3 miesiące czy coś koło tego. Kora Cię rekomendowała, jak napisała wcześniej, ale sądząc z mało entuzjastycznej reakcji na Twoje wpisy, chyba żałuje... O ile wiem, pośledni pracownik nie ma dostępu do finansów i jeśli opierasz swoje przedziwne insynuacje na raporcie publicznym, to chyba masz zdolność do czytania między wierszami. Wolontariuszka, która wprowadziła tych psycholi z pewnością wolontariatem długo nie będzie się cieszyła i w tym momencie popieram wszelkie działania dyscyplinarne wobec niej, jeśli takie zostaną podjęte. Co do pytania o zgodę na wprowadzenie behawiorystów poza MasterDogiem, to z pewnością podyktowana była nadzieją na pomoc jeszcze jednemu psu lub może większej ilości zwierząt. Faktem jest, że powinni zażądać certyfikatów, ale nikogo z nas nie było przy tej rozmowie i nikt nie wie jak przebiegała. To tyle jeśli chodzi o mój udział w tym bezsensownym biciu piany.[/QUOTE] Przepraszam - wiesz że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele. ;) Pracowałam dwa tygodnie. I tak, nie było mi z ta praca po drodze. Po pierwsze z powodu skandalicznego traktowania psów przez niektórych kolegów i przełożonych, pod drugie z powodu warunków pracy urągających wszelkim przepisom w tej dziedzinie. Co do "rekomendacji"... Nie rozśmieszajcie mnie, proszę, bo przepona boli. Tam przyjmują dokładnie każdego o ile nie jest w sztok pijany. Przez te dwa tygodnie pojawiło się i znikło chyba ze trzech pracowników. Kto ich rekomendował? Nie wiem. Sądząc z wyglądu - monopol spirytusowy ;) Co do reszty wypowiedzi ingi.mn. Kobieto, proszę, doczytaj chociaż dokładnie o co chodzi, zanim się wypowiesz! Dyrekcja twierdzi, że NIE WYDAŁA zgody na żadne szkolenia poza tymi które prowadzi DogMaster (a nie MasterDog tak dla porządku). Właśnie ze względu na brak rekomendacji. Ci ludzie mili jakoby tylko zgodę na spacery z psami.
  19. [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.440349966008071.95255.100000992139023&type=1&l=0fdad64efe[/url] To właśnie Ajaks II. Nowe fotki Kózki mam w domu, jutro mogę wrzucić :)
  20. [quote name='inga.mm']Jak dla mnie, osoba publikująca takie nagranie bez powiadomienia schronu jest rozmyślnym lub bezmyślnym działaniem na szkodę i schroniska i wolontariatu. Zofia.Sasza - skąd znasz finansowe sprawy Palucha? O ile wiem, nie jestes pracownikiem, a gdybyś była i napisała takie informacje - wyleciałabyś na zbitą twarz z pracy. Jako nie-pracownik raczej chyba nie wiesz jak obraca się pieniędzmi w schronisku. Jak zawsze zlatują się sępy i rozdziobują nie tę ofiarę co powinny, a do tego lepiej wiedzą co kto by zrobił, zanim ten ktoś będzie miał możliwość podjęcia jakichkolwiek działań. Na równoległym wątku xxx52 wypowiada się na temat Palucha, nie mając o nim pojęcia. Super!!! Niech żyje bicie piany przez mniemanologów, którzy mniemają, że wiedzą. Owszem. Pracowałam na Paluchu. Dostatecznie długo, aby zobaczyć na własne oczy jak się tam gospodaruje naszymi pieniędzmi. Nie rozumiem skąd twoja histeryczna reakcja? Uważasz, że schronisko dobrze funkcjonuje? Że kierownictwo jest kompetentne? twoja sprawa. Mnie wolno być odmiennego zdania. EDIT: Odnośnie zaś tego kto i jakie informacje o jednostkach podległych samorządowi terytorialnemu ma prawo posiadać, polecam zapoznanie się z poniższym aktem prawnym: http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-6-wrzesnia-2001-r-o-dostepie-do-informacji-publicznej/
  21. [quote name='Kora']Mysl troche sadzisz ze Schronisko zwlaszcza dyrka wyciszylaby taki fakt w jakim celu, w tym przypadku ma prawo stracic zaufanie do wolontariuszy i napewno tak jest, a byla dobra wspolpraca. Co do obrazu to mam lepsze, co do chorej i starej to tak naprawde nie jest wiele starsza od Ciebie i w przeciwienstwie do Ciebie zwierzaki nie sa jej sposobem na zycie i egzystencje.[/QUOTE] Post zgłaszam.
  22. [quote name='Kora']Irytuje mnie te Twoje jasnowidztwa, samozwancza guru.[/QUOTE] A mnie irytuje, że doprawdy w miarę rozsądna osoba patrzy jak w obraz w "dyrkę" ;) Chora, stara kobietę z inklinacjami zbierackimi, która topi w bagnie miliony z naszych podatków i toleruje krzywdę zwierząt.
  23. [quote name='inga.mm']wczoraj się dowiedziałam o tym filmie, ale nie miałam dostępu do neta i z opowiadania nie wyciągnęłam takich wniosków jak z filmu. Jak dla mnie paniusia zabrała się od dupy strony do szkolenia. Widać, że ewidentnie nie daje sobie rady z psem i jest sfrustrowana. Te szarpania sa wyrazem jej słabości i złości, a nie przemyślanego programu szkoleniowego. Pies jest rozkojarzony, zrezygnowany, nieprzystosowany do współpracy z człowiekiem. Całym sobą wyraża się "dajcie mi spokój, jest mi źle, a wy jeszcze mnie ciągacie nie wiadomo po co?". Może najpierw paniusia by popracowała nad motywacją psa do czegokolwiek. Rany, czy ona ma jakieś certyfikaty szkoleniowca????? Co to za goście z takim stoicyzmem przyglądający się szarpaninie? Inna sprawa, że teren szkoleniowy nie powinien być publiczny. Natomiast, wg mnie, "kamerator" chciał zrobić karierę w necie i dlatego nie zgłosił do dyrekcji, tylko opublikował. Szuja, dla własnej wątpliwej kariery położy wolontariat w schronie, a co za tym idzie spacery, dobre ręce tych wielu ludzi, którzy poświęcają swój czas na pomoc zwierzętom. Wśród zdowych ziaren znajdzie się zawsze jakaś chora plewa. Dyrektorka kazałaby skasować film i sprawa by przyschła. A to nie jest tylko kwestia tego jednego przypadku - takze zarządzania w tym schronisku wolontariatem. Które to zarządzanie, jak widać, nie istnieje :(
  24. Cały czas rozsyłamy i udostępniamy! Oby się udało!!!
  25. [quote name='Linda99']Takich przykladow mozna by podac wiecej, ale szkoda fatygi, hunde handel Polen sluzy jako firma transportowa [B]prawdopodobnie tez dla schroniska z ktorym Zofia.Sasza ma kontakt,[/B] konkretnie chodzi tu o transportowanie psow do Anette Probst, ona tez na poczatku zaczynala od paru psow, ale dzieki handlowaniu polskimi i nie tylko psami rozbudowala sie bardzo i lepiej zorganizowala.Dziwne ze wszyscy handlujacy polskimi psami robia na tym interes tylko nie polskie schroniska.[/QUOTE] Jeśli wszystkie twoje "informacje" są równie prawdziwe, to gratuluję. :)
×
×
  • Create New...