-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gusia0106
-
[quote name='jola_li']Przepraszam Was, że odbiegam od tematu, ale - jeśli macie siłę - przeczytajcie ---- [URL]http://tygodnik.onet.pl/30,0,37746,artykul.html[/URL] Ja nie dałam rady...[/QUOTE] Ja przeczytałam...... .......................i wciąż mam gęsią skórkę. Ale to właśnie powód dla którego nie jem mięsa.......
-
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Irenko, a wiadomo co z 1% podatku z zeszłego roku? Bo już tyle czasu minęło a pieniędzy chyba nadal nie ma, a naszym psom by się chyba przydały. Mogłabyś podać link do wątku rozliczeniowego bo mi gdzieś zaniknął na tym nowym dogo :oops: -
[quote name='mala_czarna']A powiem Ci ciotka w tajemnicy, że juz teraz podliczając bazarek, uda się zebrać około 190 złotych, więc jak na wspomożenie dla dwóch piesków to nieźle wyjdzie. :multi:[/QUOTE] :crazyeye: No piękna suma Monika, ja mam Encorton, mogę Ci w każdej chwili wysłać jeśli potrzebujesz.
-
Jestem Cioteczki ;) Po biegunce ani śladu :multi: Wczoraj zdjęłam mu szwy, rana pokastracyjna goi się bardzo ładnie, jeszcze troszkę i nie będzie po niej śladu. Worek mosznowy już prawie wcale bez opuchlizny. Wsadziłam wczoraj do kontaktu po południu DAP. Dla mnie zupełnie niewyczuwalny, ale zdaje się, że dla Marleja jak najbardziej. Po wieczornym spacerze podszedł do urządzenia zaczął je wąchać, położył się bardzo blisko niego i ....zasnął. Możliwe, żeby to działało tak szybko? I naprawdę się zaczyna cieszyć jak przychodzę do domu;) W jego przypadku to bardzo nieśmiałe cieszenie - jak otwieram drzwi, wychodzi z drugiego pokoju, kładzie się w pomarańczowym na dywanie i piszczy i macha ogonem. Nie podchodzi jeszcze do mnie ale to cieszenie to już coś. I są momenty kiedy chce wyjść na spacer. A to duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuży postęp :multi: Wcześniej było tak, że jak tylko widział linkę, leciał do drugiego pokoju, gdzie mu ją dopiero przywiązywałam i siłę musiałam wyciągac przez drzwi. Teraz zdarza się tak, że już z przywiązaną linką czeka pod drzwiami aż się ubiorę i wychodzimy na klatkę bez problemu ;) W związku z tym, że jest jakby lepiej zaczęłam mu zdejmować po każdym spacerze szelki. Ubieranie ich nadal nie jest najprostszą rzeczą na świecie, ale będziemy próbować;) Aaaaaa, no i wczoraj PIERWSZY RAZ zawartość miski zniknęła w ciągu wieczora a nie w nocy :multi:
-
[quote name='Ewanka']Gusiu, olśniło mnie :D ... cały czas zastanawiam się jak mogę pomóc Marleyowi ... otóż mamy świerkowy lasek - młodnik, kupiony razem z domem, ok. 75 km od Wa-wy na zachód. Chętnie oddam np. 30-40 świerków srebrnych lub/i zielonych na choinki, na bazarek dla Marleya ... trzeba by bylo przyjechać, wyciąć i sprzedać ... hmmm, potrzebna spora ekipa i samochód z przyczepką. Nie wiem, czy to możliwe, ale cuda się przecież zdarzają :)[/QUOTE] Ewanka, bardzo Ci dziękuję :loveu: Ale normalnie super wiadomości. To ja się zorientuję gdzie co i jak ze sprzedażą i będę myśleć nad ekipą ;) ps. Zorba nadal ma na imię Zorba?;)
-
[quote name='MonikaP']Gusiu, moja bokserka Tosia jest od dobrych 2 miesięcy na Kreonie, który ma poprawić jej wchłanianie i....NIC niestety... Ma nadwrażliwość pokarmową, zmarnowane przez nosówkę jelita, potwornie wielki apetyt na wszystko, co jadalne i nie, wyniki w normie, jest tak chuda, że mogłabym zostać oskarżona o głodzenia psa.... Ma świetnego weta, który robi, co może i...NIC. Mam wrażenie,że jest nawet chudsza, niż 2 miesiące temu... Kupy miewa dobre przez jakiś czas, a potem nagle znów z niej leci....Na szczęście nie wymiotuje....[/QUOTE] Cholera jasna...no nie brzmi to zbyt dobrze...A dostaję kompleks witaminy B12?
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
gusia0106 replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że zjadł.... Szukamy dalej, na pewno go tak nie zostawimy. A jak dzisiaj wyglądał? Jakaś choćby malutka poprawa? -
[quote name='mala_czarna']Gusia, albo trzeba Adę spytać, czy po kreonie może być taka reakcja, albo nie ma innej rady jak zrobić to mega drogie badanie :roll:[/QUOTE] No mówiła, że może... Prawda jest też taka, że ja mam lekką paranoję. Jakby tył to bym się nie przejmowała atrakcjami ze strony układu pokarmowego, ale jak ona taka chudzina to jak się tu nie martwić
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
gusia0106 replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Wizja mojego domowego DT legła w gruzach.............. Musimy szukać.... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
gusia0106 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam wczoraj z Neigh, nikt nie dzwonił, ani pół telefonu.... -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Myślę, że puszczać Irenko. Taki ładny pies, a już tak długo czeka... Czy on zachowuje czystość w kojcu? -
[quote name='mysza 1']Nie znam tego oxazepamu- dawałaś to Marlejowi albo innym psiakom?[/QUOTE] Zaczełam dzisiaj - konsultowałam z moją Adą, Niziołkiem, dr Czajką od kastracji i Piotrem behawiorysta - nikt nie widział przeciwwskazań i wszyscy zalecali. Ale póki co - czy działa wymiernie - nie jestem Ci w stanie powiedzieć
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
gusia0106 replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
a może np pasztetem wysmarować mu troszkę nosek? chcąc nie chcąc będzie musiał go zlizać;) A jak zliże to może mu się przypomni, że jedzenie może być pyszne?