Widziałam jedno zdjęcie na fb i od razu pomyślałam że pewnie byliście w zoo :) czekam na więcej zdjęć :)
Co do Qwendi... pamiętam jak odszedł Andy , Leon co prawda był z nami wtedy tylko 2 miesiące , ale przez parę dni chodził taki struty , ciągle chodził w to miejsce gdzie było Andego legowisko ... szukał go.
Brando też jest mega zzyty z Leonem..były sytuacje gdzie np Leona przez pół dnia nie było w domu bo z kimś gdzieś pojechał to młody chodzil smutny , leżał pod drzwiami i czekał na niego. A jak przyjechał to radość była taka jakby go wieki nie było.
Także moim zdaniem to jest na pewno tęsknota...