-
Posts
2786 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Diana S
-
[quote name='bea_m']Bosman też był z hodowli. Dostali go za darmo albo za psie pieniądze. [B]Hodowca nie był taki jak powinien być więc oddał pomimo naszego (czyli Łaciatych) wielkiego zdziwienia. [/B] Chyba czas poszperać.[/quote] Co masz na myśli, ze hodowca nie był taki jaki powinien? Czy uważasz, że hodowca musi się pytać o pozwolenie forumowiczów, komu, jak, oddaje, sprzedaje, czy zawiera umowę między potencjalnymi właścicielami szczeniaka? Beata, nie powinnaś oceniać pobudek, dla których hodowca tak czy inaczej postąpił.
-
Dysplazja, ale dalmaty nie chorują na dysplazję :shake:. niby czemu miałby na nią chorować?
-
[quote name='Vectra'][B]Pod warunkiem , że hodowca nie zastrzeże sobie[/B] [B]zwrotu psa w razie jak coś nie wyjdzie[/B] ... tak było w przypadku Staffika :cool3: było powiedziane - że na próbę ... daro jednak go opchnęła bez niczyjej zgody No i KUPI czyli ZAPŁACI , zgodnie z umową ustną - jak w przypadku seterki.Daro miała zapłacić 400zł , po tym miała otrzymać metryczkę. Nie zapłaciła , więc nie dotrzymała warunku umowy. Nie wiem jaka umowa była w przypadku dalmatyńczyka.[/quote] Tak, oczywiście zgadzam sie z tobą, wszystko zależy jaką umowę podpisało się z hodowcą. Co do dalmata to wiem jedynie z postów osoby, która ma dalmata, że go kupiła. Nie zacytuję już tego, bo stron się tyle namnożyło. Sorry, a skąd przypuszczenia, że dalmata już nie ma u obecnej właścicielki??
-
Jak psa sie kupi na wyłacznosc, nie musisz informowac hodowcy o dalszym przekazaniu psa, badz adopcji, bo to jest twoj pies, (mozesz ale nie musisz) Tez jestem ciekawa co z dalmatynczykiem?
-
Piękne psisko :razz:. dobrze, że ma taką opiekę. Bo strach pomyśleć coby się z nim stało, gdyby spacerował z bandą koleżków :shake:. Te jego rany świadczą, że waleczny z niego samiec i stoczył niezłe bójki. Łobuziak :diabloti:. Poza tym to śliczny duży kudłacz. Tylko czekać jak obrośnie tym swoim futrem :cool3:.
-
[quote name='Rinuś'][B][I]a w Was nieodpowiedzialności...[/I][/B] [B][I]puszczać psa samopas i chlać piwo.[/I][/B][/quote] doprawdy? byłas tam? widziałaś całe zajście. "chlac piwo" :eviltong: . może wiesz jeszcze ile wypiłam? robisz się święta, ale nie widać byś była doskonała a co dopiero świeta. Oceniasz innych, a może warto spojrzeć na siebie :razz:. Jeżeli kiedyś będziesz pić pifko, pomyśl o sobie że "chlejesz ". [quote name='INU']Dokładnie. I jeszcze tam, gdzie nie wolno. :lol:[/quote] policja nie potrafiła zarzucić nam że piłyśmy pifko, a ty to potrafisz. Doprawdy "podziwiam" cię....
-
[quote name='Rinuś'][B][I]uwierz mi , że może to brutalne ale ja bym chciała żeby ktoś w końcu skopał doopę Rashi (chjodzi o psa) , może wtedy łaskawa właścicielka sioę nauczy, że bez zgody właściciela obcy pies nie ma prawa podejść do innego.[/I][/B] [B][I]zapewne ta osoba kierowała swoje słowa do Rashi...w amoku jaki powstał na tamtym forum zzapewne powstały małe przejęzyczenia i źle się wszyscy zrozumieli...[/I][/B] [B][I]a ten cytat odnośnie rasy to co ma wprowadzić niby?[/I][/B] [B][I]Dlka mnie ton Twoich wypowiedzi Diano i zachowanie Rashi jest bezczelne i nie do przyjęcia.[/I][/B][/quote] Jesteście, po prosty "niesamowici".... :-o :-o. Tyle w was jadu, ze aż strach pomyśleć. :crazyeye: :crazyeye:.
-
[quote name='Dorkaa']Diano jeśli jesteś dorosła to zachowuj się jak dorosła i skończ ten temat ;-) Nikt z nas nie chce robic z tego "tematu na okładki" a[B] Ty wbrew pozorom sama temat nakręcasz. [/B] Poprostu skończmy to i już ani słowa w tym temacie. [B]To co miało paśc -[/B] [B]padło.[/B] Amen.[/quote] Ja nakręcam? Moich postów w tym temacie jest zaledwie cztery bądź pięć.... waszych ile??? kto kogo nakręca..... Owszem to co miało "[U]paść padło[/U]" (twoje słowa). Czy wy możecie się wypowiadać a ja nie?? ja również powiedziałam co miałam do powiedzenia, to wszystko.
-
[quote name='Mrzewinska']Pani Diano, nie jest istotne, czym interesuje się pies jakiejkolwiek rasy. Istotne jest, [B]aby wlasciciel w publicznym miejscu zawsze interesował sie tym co robi jego pies, tak, aby nie naruszyc cudzej przestrzeni osobistej.[/B] [B] W pewnym stopniu ponosi sie też odpowiedzialność za przyjaciół i znajomych, z ktorymi jest się razem. [/B] [B] Zawsze raziły mnie wypowiedzi, w ktorych właściciel psa - niezależnie od[/B] [B]rasy - zaklada możliwość pogryzienia cudzego zwierzęcia[/B] p[B]rzez wlasne i uzywa tego jago argumentu. Takie słowa padly na innym forum. [/B] Tego rodzaju stwierdzenia i niezbyt elegancka forma wypowiedzi obok przepieknego rysunku charcich głów aż boleśnie rażą kontrastem. Zofia PS proponuję wszystkim zainteresowanym Paniom przekazanie sobie znaku pokoju. Nie tylko symbolicznie.[/quote] Widzę, ze rozumie Pani moje wypowiedzi jak P. wygodnie. Nigdzie nie napisała, ze mój borzoj zaatakuje psa od tak: [quote][B]pies zabierze piłkę, [/B]a własciciel mu tą piłkę zabierze, i odda prawowitemu własicielowi. [B] Trafi sie w koncu jakis pies, ktory obrzydliwemu borżojowi wygryzie dziure w[/B] [B]dupie za zabieranie piłki.[/B] Mój by tak zrobił. Ciekawe kto wtedy dzwoniłby pierwszy na policje.[/quote] To wypowiedz szanownego gościa była do mojego psa, na jakie podstawie? kiedy mój pies nie tknął owej piłki się pytam....? na owy post jedynie odpowiedziałam, ze zaatakowany borzoj broni się i nie sadze, by pies od tak odgryzł mu tyłek.... bo osoby które tak piszą nie znają tych psów i nie ma zielonego pojecia co potrafią. moja wypowiedź: [quote]Piszesz o mojej dużej kruszynce, kochanych Rosjanach. Muszę cię kolejny raz rozczarować, ale żaden pies nie ma szans z borzojem, pomimo tego, ze to bardzo spokojne psy... chyba nie widziałas borzoja w akcji, to lepiej nie chciej widzieć.... borzoje polowały na wilki, sarny czy tez inną zwierzynę. Myslisz, ze z psem sobie nie poradzą. [/quote][B] BORZOJ [...]Wykazuje niewielkie zainteresowanie innymi psami.Raz sprowokowany jest bezkompromisowym przeciwnikiem o niesamowitej sile i zwinności." Rasy psów Ewa-Maria Kramer[/B] (to próbowałam jedynie powiedzieć, a tak na marginesie moje psy, nie skrzywdziły nigdy żadnego, psa) kolejny miły post w stosunku do mojego psa, który nic nie zrobił: [quote][B]nie rosjanach, tylko ruskach. wstretnych psach. sa dwie rasy ktorych nie toleruje- pekinczyk i rusek. obie rasy maja tak samo paskudne ryje. Kupa[/B] [B]kłaków by leciała w powietrzu, jakby twoj pies zapragnął pobawic się piłką mojego Chiara.[/B][/quote] Może mi osoba, która to napisała wyjaśniła, czego nie rozumie w słowie [U]to nie mój pies. [/U] czy tutaj są miłosnicy zwierzat??? bardzo smutne to co piszecie.... oczywiście są rasy za którymi, ktoś nie musi przepadać, ale żeby takie rzeczy pisać.... kolejny post ; [quote]Żałosne. Jeśli twój [B]pies biegający samopas pogryzie innego psa, bo tamten nie chciał mu oddać własnej piłki, to czyja to będzie wina? Twoja! Ale widzę, że do to jest dla ciebie za trudne do[/B] zrozumienia...[/quote] Moje psy nie zabrały piłki, moje psy nie atakują, nie są agresywne. P. Zofio pisze pani, ze mam odpowiadać za inne osoby, a dlaczego mam to robić? Każdy odpowiada sam za siebie, nie słyszałam by osoba druga była odpowiedzialna za inną. no chyba, ze za swoje dziecko. do osoby która założyła ten temat: uspokój się dziewczyno, bo naprawde pyszczysz tutaj przy komp. a w rzeczywistości nie umiałas normalnie porozmawiać. Robiłaś to własnie w tak bezczelny sposób, jak tutaj mnie i Rasha obrażając, i moje psy. Wiele osób pisało na tamtym forum jako gość : obrażając moje psy.... w mojej głowie się nie mieści by tak nazywac psy. A przecież nie jedna z was osoba tutaj posiada czworonoga. Skąd was tyle nienawiści.... miłośnicy zwierzat.
-
[quote name='Dorkaa']Diano, nie chodziło mi w dalszej wypowiedzi o Twoje psy :) Myślę, że właściwie nie o twoje psy tu chodzi tylko o psa Rashi. Pozdrawiam :)[/quote] Znasz relację jedynie jednej strony.... Gdzie takie coś ma miejsce. Wypadałoby wysłuchać druga stronę.... Dziewczyny, które na karku mają dużo mniej od nas lat... naskoczyły z dziobami na nas. Czy nie jest tak : atakowana odpowiadasz atakiem. Wystarczyło, podejść i powiedzieć : przepraszam P. pies zniszczył piłke mojemu psu. nie byłoby tego co teraz. koszty, by się poniosło i nie było by sprawy.... dziewczyna o połowę młodsza wyskoczyła z dziobem..... (łagodnie mówiąc). Gdzie jej wychowanie????? do osób starszych? chamsko się odzywając.... powiem otwarcie, trafiła na nie właściwe osoby z takim podejściem.... Dla mnie nie ma problemu zapłacić, czy też Rasha, za zniszczona rzecz. Chętnie się spotkam z osobami pokrzywdzonymi w parku..... pogadamy sobie. co dziwne osoby te: jedna recytowała wierszyk, druga patrzyła w ziemię.... nie wiem co to miało być. wszystko łatwo i pięknie pisze się przed komputerem.... w realu jest zupełnie inaczej.....
-
Postów się namnożyło, bo pies rasy husky potrwał piłke.... mówicie o złym wychowaniu Rasha, jako właścicielce, owego psa *(bo używa takich a nie innych słów). Spójrzcie, proszę na pierwszy post osoby pokrzywdzonej.... i jej niecenzurowane słowa.... (nikt nie powiedział, ze to nie ładnie przeklinać i to na dodatek b. młodej osobie). Ps: [B]marmara [/B]od Alfy i Cekina. nie rozumiem jednego.... co masz do mnie? moje psy nic nie zrobiły.... czy mam napisać po arabsku by ktoś tutaj zrozumiał....
-
[quote name='Dorkaa']Gdybym tylko zauważyła, że mój pies jest karmiony CZYMKOLWIEK przez obcą osobę od razu bym go odwołała i zapytała "karmicielki" czym go karmiła. To tak "dodatkowo". Przeczytałam te wszystkie posty i jak najbardziej zgadzam się z tym, że właściciel powinien by w pełni odpowiedzialny za psa. Tak w skrócie. Poza tym nie rozumiem - dzieci w przedszkolu uczą się słowa "przepraszam". Tak trudno?[/quote] a przepraszam, za co mam przepraszać, za to że dziewczyny mi dokarmiały psa, zanim doszłam i spytały czy jej cos podawały? Za to powinnam przepraszac... (wyprą się pewnie tego, bo co innego mogą zrobić) nie oceniajcie sytuacji, kiedy was tam nie było..... moje psy nic nie zrobiły, NIC......
-
[quote name='Mrzewinska']Poczytalam nieco oba wątki. Szalenie wysoko cenię charty, znalam kilka wspaniale ulozonych, startujacego w MP w posluszenstwie polskiego charta nie wylaczajac. Sama szkolilam do posluszentwa, aportu i pracy wechowej borzoje, whippeta, polskie charty, greyhoundy uratowane po zakończonej karierze wyscigowej tez. [B] Bardzo żaluję, ze psy te trafają w nieodpowiedzialne ręce. W Krakowie tez mieliśmy pana, ktory odgrażal się, co to jego borzoje moga zrobić w publicznym miejscu innym psom, ktorych wlasciciele prosili tylko o odwolanie, o wiecej nic. Ten pan tez nie rozumiał, że nie był godzien swojego psa.[/B] Mam nadzieję, ze wczesniej czy poźniej dotrą do nas obyczaje z cywilizowanych panstw.[B] I wtedy psy, nad ktorymi wlasciciele nie bedą mieli z jakichkolwiek powodow kontroli, będą nieodwołalnie odbierane.[/B] Kultury nauczyc sie nie da, ale grozba kar finansowych i odebrania psa moze trafic do rozumu. Wszystko jedno, czy pies podbiegnie do drugiego i nie bedzie odwolywalny, czy zabierze cudze zabawki, czy będzie wszczynac awantury. W miejscu publicznym żaden pies nie ma większych praw niż drugi. A uzywanie argumentow "moj pies jak zechce pogryzie twojego" bedzie tez wystarczajacym powodem, aby otrzymac dozywotni zakaz posiadania innych psow, niz pluszowe, ewentualnie w przypadku chartow - z porcelany, brązu lub marmuru. Zofia[/quote] P. Zofio, nie rozumiem Pani postu, tym bardziej, ze nie zna P. moich psów. Mo[I]j borzoj nie tknął owej piłki.... [/I]nie interesują ją piłki, sama powinna Pani wiedzieć, jeżeli miała P. do czynienia z borzojami, że piłeczki czy inne bzdety borzojów nie interesują. nie rozumiem postu Pani , ze niby nie jestem odpowiednią właścicielką.....by posiadać te arystokratyczne zwierze w domu. Zapraszam do mnie w takim bądź razie.... Jak to łatwo oskarżać na podstawie pierwszego postu owej dziewczyny, samej zresztą nie wychowanej.... moje psy nie ruszyły zabawki owej panny.... jedynie dalmatyna zjadła pierniki, bo owe panny ją nimi karmiły (pewnie się wyprą, bo cóż innego mogą zrobić). Wcale się nie zdziwię..... Jeżeli miała Pani do czynienia z borzojami to zna P. ich naturę i sposób bycia.... co mnie bawi we wszystkich tych wypowiedziach na mój temat, że moje psy dalmat jak i zarazem borzoj, są nie wychowane.... powtórzę kolejny raz, moje psy nie miały nic wspólnego z całym tym zajściem.... A co chwila słyszę bo moje psy są nie wychowane.... P. Zofio oskarża P. mojego borzoja za co???? że leżał sobie spokojnie nic nikomu nie robiąc????, czy to, ze w ogóle tam był.... Czy zwróciła P. uwagę, ze to pies rasy husky porwał ową piłkę.... mój pies borzoj nawet się nie podniósł.... Zanim P. zacznie pisać takie rzeczy, proszę dobrze sprawdzić jak było. a z tego co mi wiadomo nie było P. przy owym zdarzeniu. Więc, proszę nie oceniać mojego borzoja, który nic nie zrobił. Jedynie tam był.... Czy to zbrodnia.....
-
Aksa- strach w najczystszej postaci.JUŻ W NOWYM DOMU!!!
Diana S replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Ojoj co za mała czarnulka... ile ma młodych?... -
prześliczny Chart Polski - Aro, MA DOMEK !! :))
Diana S replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Kazdy chce charta?... -
Co za pieknosci, sliczna mordeczko, znalezli sie włascicele? Ktos sucza sie zainteresował?...
-
prześliczny Chart Polski - Aro, MA DOMEK !! :))
Diana S replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='SZPiLKA23']Ludzie w temacie jest ;) Domek stały w Dabrowie Górniczej :)[/quote] Ok.moja gafa, dzieki za informacje. a co to sa za ludzie? maja jakiegos charta?...czy to ich pierwszy charciol? -
Dalmatynka Kropka-porzucona,pogryziona.. wreszcie ma dom :)
Diana S replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Bedzie dobrze, trzymam kciuki...:razz: -
prześliczny Chart Polski - Aro, MA DOMEK !! :))
Diana S replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Nie czytałam całego watku, ale co ze słoncem, ma dom, DT, nadal szuka stałego domu?...