Jump to content
Dogomania

reksio50

Members
  • Posts

    353
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by reksio50

  1. Najwcześniej w sobote damy rade dojechać po Tofika wcześniej nie da rady jak ktoś da rade go przetrzymać żeby mu sie do tej soboty nic nie sta lo to by lo by super.
  2. [quote name='gallegro']Miło mi spotkać na dogo ziomka. W takim razie jest nas juz przynajmniej troje (zapoczątkowała to Wandzia Szostek). Swoje drogą, jak byłe miasto wojewódzkie, wynik nie jest imponujący :cool3:. Ja również jestem z Siedlec i czasami bywam w ... Radomiu :lol:. Nie wiem kiedy to nastąpi, ale myślę, że w razie czego, wspólnymi siłami dalibyśmy radę przetransportować Tofika do Ciebie. Jeśli chodzi o koty, może należałoby poświęcić jednego na próbę :evil_lol:. Nie obawiaj się, nie mam na mysli Twoich ulubieńców ;).[/quote] A witam :) No bardzo się cieszę że ktoś jednak w naszym mieście chce walczyć o prawa zwierząt i godne życie dla nich(szczerze liczę że tak jest). Z połączeniem sił to też super pomysł, ale jak pisałam może mąż się zdecyduje przemierzyć te 400km aby Tofika dowieść do domu. Wszystko wyjaśni się jak wróci z pracy, wtedy na pewno damy znać co i jak. Na razie muszę zmykać, odezwiemy się już oboje po 22. A kota żadnego nie poświęcę, ani mojego ani cudzego, ja to niektórych ludzi u nas w mieście prędzej bym poświęciła, niż jakiekolwiek zwierzątko :)
  3. [quote name='Ania-tygrysiczka']reksio50 skąd jesteś? Czy to znaczy ze chcesz Tofikowi dać dom? Tofik ma ok. 10 miesięcy i już nie rośnie. W tej chwili jest odrobinę wyższy od pekińczyka, to naprawdę maluch. Myslę, że nie waży więcej niż 6 kilo. Z kotami nie wiem, ale myślę, że nie powinno być problemu, bo to młodziak. Zauważyłam jego serdeczny stosunek do innych psów. Więc myślę, że i kotożercą też nie jest. Byłoby cudownie gdyby znalazł dom, bo to bidka straszna jest... jest taki chudziutki, śpi pod chmurką, jest bardzo biedny. [/quote] Właśnie z tym problem skąd jestem. Jestem z Siedlec na spokojnie mogę dojechać do Warszawy, Ostrowa M., Radom jest troszkę daleko, z tego co się orientuje to około 200km, może jest jakaś możliwość podwiezienia go gdzieś bliżej? Szukam małego pieska właśnie po to żeby dać mu dom i mnóstwo miłości. Pytam o koty tak intensywnie, bo jestem przeciwniczką wzięcia piesia i oddania go bo będzie coś nie tak! A u wielu piesków(choć ja osobiscie uwazam że to tylko wina włascicieli nie samych piesiów) jest problem z kotami. W domu mamy dwa kocie, tak jak pisała na wątku poszukiwawczym, koty wychowywały się z pieskiem- jeden znaleziony gdy miał około 4-5tygodni traktował mojego Mania, jak kocią matkę, drugi wychowywał się w lecznicy weterynaryjnej, potem trafił do nas, oba koty są do piesiów przyzwyczajone. Ewentualnie mogę dziś po 22 dać odpowiedź jak z dojazdem, u nas w domu tylko mąż ma prawo jazdy(w tej chwili jest w pracy), no i to od niego zależy czy da radę dojechać do Radomia. Tęsknimy tak bardzo za małą osóbka w domu, że zastanawiamy się nawet nad tym aby wybrać się w najbliższą sobotę do schroniska w Warszawie.
  4. Witam :) Więc Tofik trafił do mojego wątku, bardzo się z tego cieszę i jesteśmy nim zauroczeni, skoro Tofik to szczeniaczek jeszcze więc nie sądzę żeby robił problemy z kotami. Ale ma pytanie, wiem, ze sie powtarzam, ale bardzo nam zależy na małym piesku i muszę o to zapytać, jakiej wielkości Tofik może być jak już rosnąć przestanie ?? Bardzo poszukuję pieska do 6kg(przepraszam, że operuję wagą, ale tak najłatwiej określić mi wielkość, bo właśnie tyle ważył mój nieżyjący już Maniuń). Bardzo trudno mi ze zdjęcia określić do jakich rozmiarów to śliczności może urosnąć. Mój poszukiwawczy wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5760481#post5760481[/url]
  5. Ja mam kilka pytań dotyczących Bajo(Baja :)) Jak on reaguje na koty no i tak mniej więcej dokąd sięga przeciętnemu człowiekowi?? Mam własny post na forum bo po śmierci naszego słoneczka poszukujemy piesia, nie dużego, kochającego koty. Tu więcej informacji o nas: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5760481#post5760481[/url]
  6. [SIZE=2]Ja z żoną to ta rodzina która chciała adoptować Maniusia bo straciliśmy naszego ukochanego Puchatka Mariana :placz: o którego walczyliśmy do samego końca, miał bardzo poważą wadę serca. Zdjęcia naszego Puchatka Mariana Są w linku w podpisie. [/SIZE]
×
×
  • Create New...