oj wstawię Wam siebie jak znajdę to zdjęcie wielorybie jak wyglądałam na tydzień przed wypakowaniem, ja miałam non stop pytania czy bliźniaki...a ostatnio wzięłam od wuja męża nagranie ze szpitala dzień po porodzie, Antosio leży sobie na moich nogach i śpi słodko, a ja kaszalot okropny jeszcze bułę na kolację wcinam...nie mogę na siebie patrzeć!!!naprawdę...ale się pocieszam, bo już mnie wiele ubyło...