Jump to content
Dogomania

Rudzia-Bianca

Members
  • Posts

    24578
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Rudzia-Bianca

  1. Rudka a może ty jakieś czary na potencjalnych właścicieli rzucasz żeby nikt cię nie chciał bo u Murki ci dobrze , przyznawaj się :evil_lol:
  2. O matko , a niedawno to była spokojna łagodna suka :( pamiętam jak Ewelinka pisała że normalnie do niej podeszła ze Spaikim :( Biedne psisko :( Mogę tylko podnosić wątek , Bianka była przerażona ale nie agresywna, nie warczała , no może na tatę ale tylko na niego no i to mała psina która nawet zła nie bardzo groźna byłaby a tu wielka Benia :( Oby behawiorystka pomogła , Benia nie była w schronie długo więc może nie zdążyli jej na dobre w główce namieszać i psisko pod troskliwą opieką zapomni o tym koszmarze -wiem ze to pobożne życzenie ale trzymam mocno kciuki za nią .
  3. [quote name='Linssi']Przepraszam ze zasmiecam. chcialam tylko poprosic o burze mozgow, bo mamy ciezka sytuacje... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardynka-wyciagnieta-z-piekla-pilnie-potrzebujemy-pomocy-146410/[/URL][/quote] Linssi , żadne zaśmiecanie , zawsze możesz u nas o bidach pisać ale ja niestety nie wiem jak mogłabym pomóc, obiecałam bazarek na Kielce , obiecuję usiąść nad tym w weekend jedynie w ten sposób mogę wspomóc :( ale zaraz wejdę na wątek suńki :( [quote name='anciaahk']O tak, ja szukałam. Ale mój Karmel jest po dawce całego opakowania Scanomune i wetka kazała na tym zakończyć. Będę go obserwować, jak coś się będzie działo, wznowimy tym razem z imunovitem. Dziękuję. Zdrówka dla Bianki:).[/quote] O to dobrze że Karmelek już nie potrzebuje nic łykać, poczochraj go od nas :) [quote name='Od-Nowa']no to trzymam kciuki by zdrówko gościło zawsze ;)[/quote] [quote name='eria']uf dobrze że już lepiej ze zdrówkiem :multi:[/quote] No u nas jak w kalejdoskopie, czasem jest tak ze pożalę się tu ze znowu jest źle a za moment niemal już jest dobrze i to mi nie przeszkadza :) ale czasem jest tak że napiszę że jest ok i zaraz jakieś paskudztwo się przyplątuje , ale nie dajemy się i mam nadzieję że osiągamy w końcu jakąś prostą bez zakrętów . Jeszcze tylko musimy skonsultować gdzieś Sarę TZ i podjąć decyzję co z tą chemią bo każdy co innego nam radzi :(
  4. My z Bianą trzymamy też żeby jakiś ludź w końcu się zdecydował przyjąć szczęście pod swój dach :kciuki::kciuki::kciuki::thumbs:
  5. [quote name='Od-Nowa']Erka zawsze polecała zamiast scanomune tańszy lek - beta glukan. to jest ludzki lek do kupienia bez recepty w aptece ;) dawałam go też naszej Tajdzi na początku[/quote] Witajcie MISTRZYNIE :) [quote name='betel'][URL]http://img267.imageshack.us/img267/2226/sierpie2009012.jpg[/URL] jaka urocza fotka:loveu: Pozdrówka[/quote] [quote name='erka']Tak mi przykro,że Bianeczka taka chorowita. Może po tych kuracjach antybiotykowych wdała się grzybica i stąd te ciągłe problemy z gardłem. R-B, nie wracaj już do antybiotyków, coś wymyślimy naturalnego:p. Możesz jej, tak jak pisała Od-Nowa, podawać Beta -glukan, dużo taniej wychodzi niż Scanamune, tylko trzeba przeliczyć dawkę. Jutro Ci napiszę na pw.[/quote] Betel Erka jak miło Was zobaczyć u nas :multi: [quote name='betel']Może to rzeczywiście na tle nerwowym , ja tak mam ze sobą:oops: też kaszlę, chrząkam, mam zadyszkę, a jak się okazało echo serca ok. U Rudzi też może to mieć podłoże lękowe. Myślę,ze warto posłuchć Erki i przeleczyć sunię metodami naturalnymi , bo antybiotyki ją starsznie wyjałowią. Trzymam kciuki za chorowitkę:loveu:[/quote] [quote name='*zaba*']Oj Bianeczko slodka,niech te chorobska sie juz skoncza!!!![/quote] Żabciu chyba jesteś czarodziejką :lol: Dziękuję wszystkim za troskę o moją chorowitkę :) Chyba zaczniemy się leczyć same bez weta , bo im najłatwiej jest zaaplikować sterydy, antybiotyki i środki przeciwzapalne :mad: a my stanowczo antybiotykom mówimy nie . Podaję Bianuli jeżówkę , przypomniałam sobie że już kiedyś podawałam jej to i pomogło i od czasu do czasu jeszcze dostaje tran . Gardziołko pędzlowałyśmy fioletem . Scanomune u nas nie zdało egzaminu :( podawałam go Bianie zaraz jak do mnie przyjechała ale nie bardzo ją to wspomogło, jeżowka była lepsza . Znalazłam immunovit w sklepie internetowym i pewnie jeszcze to zamówię tak na wszelki wypadek żeby mieć w domu albo kupię beta glucan , poczytam jeszcze o obu A tu sklep w którym jest immunovit . [url=http://www.centrowet.bialystok.pl/page.php?prodid=12888]Centrowet[/url] to gdyby ktoś szukał , bo o ile dobrze pamiętam to chyba anciaahk szukała :) Na razie tfu tfu tfu i stuk stuk stuk w niemalowane drzewo ( normalnie nie jestem przesądna :evil_lol:) jest ok, apetyt piękny , gardziołko zdrowe, nie ma lęków w nocy ani kaszlu ani tego dziwnego ziajania . jest dobry humor i stała chęć do spacerowania na co ja nie mam niestety czasu ale zmuszam się bo cóż piękniejszego jest na świecie niż uśmiechnięte pysio psiska :loveu: Oby taki stan utrzy mał się już zawsze . Uwielbiam jak Biana żebrze o jedzenie podczas obiadu hihi Pozdrawiamy :loveu:
  6. Jestem pod niesamowicie wielkim wrażeniem , Tania i Lirka jesteście wielkie a my z Bianą jesteśmy strasznie z Was dumne , oby więcej takich weekendów przed Wami było :loveu::multi::multi::multi::multi::multi:
  7. Walnij sąsiadce to i ból mądrościowy Ci minie ;):evil_lol: U mnie nie działało nic, rosły france przez 2 lata :angryy:wyszły wszystkie 4 wcale nie zmądrzałam :evil_lol:
  8. [quote name='anciaahk']Na odporność dobre jest scanomune, tylko troszkę drogie. Tańszy jest immunovit, ale trudny do zdobycia, przynajmniej w moich rejonach. Ja Karmelkowi podaję scanomune, oba leki polecała mi Jogi, dogomankowa wetka. Z pyska to może być nawet od wątroby, nerek, ale nie wiem, czy ostatnio nie robiłaś jej wyników krwi? Kaszelek to wiesz od czego :(. Trzeba może ponowić badania? Ząbki ma zdrowe? Mizianka dla rudzinki.[/quote] To jest charakterystyczny zapach dla zapalenia gardła/krtani u Biany, za każdym razem to samo przerabiamy :( po antybiotykach znika zaczerwienienie i zapach . A zęby no cóż zęby jako zęby zdrowe, ma kamień ( ostatnio ściągałyśmy jej z wetką na żywca ciężko było ale trochę udało się zeskrobać ) i od kamienia problemy z dziąsłami dlatego Dentosept A to nasz przyjaciel codziennie smarujemy paszczę . Kaszel , no właśnie z tego wszystkiego nie napisałam że serducho Biana ma zdrowe o matko jak ja mogłam zapomnieć o jednej z niewielu ostatnio dobrych nowin :mad:za dużo mi się dzieje Biana jak była ostatnio na przeglądzie ;) została osłuchana , miała ekg i serducho jest ok , te napady " duszności " i przyspieszonego oddechu to najprawdopodobniej jednak z nerwów . Dla spokoju za jakiś czas mamy powtórzyć badania serducha ale nie wygląda na szczeście żeby coś było nie tak . Pozdrawiamy .
  9. Ja się wcale nie dziwię że ta słodysz spija co najlepsze z łyżeczek , należy mu się za dotychczasowe życie . Miziaki dla Rudzielca :loveu:
  10. [quote name='eria']Bianka coraz piękniejsza normalnie :loveu: taaa znam to. Foxi na początku była psem podwórkowym,mieszkała w ogrodzie w budzie, czasem nawet na łańcuchu (podkopy). Potem zimą była zabierana do domu, ale mogła być tylko w przedpokoju :evil_lol: Kolejny etap - dobra pies może wchodzić do jednego pokoju ale nigdzie więcej:evil_lol:. No OK- do kuchni w sumie też wolno, ale żadnego leżenia na kanapach:evil_lol:. No a teraz włazi wszędzie choć z jednego pokoju ją gonię-tam akurat nie chcę białych kłaków:mad:[/quote] Dziękujemy :) U mnie tak było z kotem - a teraz z tatą w jednym łóżku śpią ( ciiii ) [quote name='mala90210']Bardzo śliczny piesek jest z Bianki :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/quote] Witaj u nas i dziękujemy z Bianeczką :loveu: [quote name='anetta']Dużo zdrówka życzę![/quote] Dzieki Anetta , przyda się :( Biana ma znowu kaszel i śmierdzi jej z pyszczka , to znak że coś złego znowu się tam dzieje :( ja już sił nie mam . Nie idziemy do weta na razie, podaję jej rutinoscorbin i pędzluję gardziołek fioletem :( no przecież nie może bidula co miesiąc dostawać antybiotyku :( Co na wzmocnienie odporności i walkę z nawracającym zapaleniami gardła/krtani polecacie, może jakieś sposoby macie żeby nie pchać w nią znowu antybiotyków :( Jak jej nie przejdzie to pewnie nie uda się ominąć zastrzyków , ale wolałabym spróbować tym razem czegoś z naturalnych sposobów :( Na szczęście humor ma , apetyt również chyba z 10 kg już waży :evil_lol: tylko ten kaszel i smrodek :( tak mi żal tej mojej psiny
  11. Wróćcie już i zdjęcia pokażcie na podium :multi::multi::multi:
  12. Ile psiego ( Foksikowego ) szczęścia :) Piękne zdjęcia , piękny pies jak miło tu u Was :loveu:
  13. Poszedł przelew na konto Anity -60 zł dla Rudzinki za 3 miesiące od lipca . Przepraszam za to wstrzymanie w wpłatach :oops:
  14. Na czyje konto mam przelać pieniądze dla Rudzi? Nadal na Andzi ?
  15. [quote name='anciaahk']To podmiana, to Karmelek mój, nie Biana :).[/quote] Żadna to podmiana , gwarantuję że to Biana ;) [quote name='ewelinka_m']i taką właśnie uśmiechniętą ją uwielbiam! [URL]http://img27.imageshack.us/img27/4952/sierpie2009043.jpg[/URL] :p trzymam kciuki żeby wreszcie te nieszczęścia się od was odczepiły :mad:[/quote] Nie dziękujemy , ale już mamy dość więc kciuki się przydadzą:buzi: a Bianę uśmiechniętą też najbardziej lubię :loveu:
  16. Hehehe :) Anciaahk to chyba już jakiś urok zły na nas rzucony żeby tak stale coś się nam przytrafiało, ale jak to mówią po złyum zawsze przychodzi dobre więc mam nadzieję że jak już stanę na nogi :cool3: to będzie tylko lepiej . Bianulinek śliczny :) w pieleszach [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2226/sierpie2009012.jpg[/IMG] w ogródku [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/4952/sierpie2009043.jpg[/IMG]
  17. [quote name='anciaahk']Tak czy inaczej miziamy Sarę. Bianusia już zdrowa??[/quote] Dzięki , Sarcia wymiziana :) A Bianula wygląda na zdrową :) dla odmiany ja nie mogę stanąć na prawą nogę - zupełnie bez przyczyny nikt nie wie od czego , już nie zaklnę ale jak nie urok to .... ale mam jakieś zdjęcia Bianuli postaram się powalczyć z kompem :razz:
  18. Miszczynie:loveu: jesteście cudowne , GRATULACJE wielkie :multi::multi::multi:
  19. Chwilunie :cool3: człowieka nie ma a tu takie niespodzianki :crazyeye: Piękne te maluchy , nic nie powiem na temat wychowania ich mamuśki :diabloti: ciekawe jak się jej to udało :evil_lol:ale pogratuluję Babci maluchów , śliczne są :loveu: Miziaki dla całej gromadki .
  20. Piękne zdjęcia wodne , ależ Ci psica wydoroślała :loveu: [quote name='crazydaisy']Kciuki jak najbardziej będą zaciśnięte. Jako, że również powoli psychicznie przygotowuję się do ciachnięcia Vegi, powiedz mi kochana jaką formę narkozy będziecie stosowali? Ja poważnie zastanawiam się nad wziewną, gdzie w każdej chwili możesz wybudzić psa odstawiając "maskę" od pyszczka. [/quote] Moja Bianca usypiana była tradycyjnie , domięśniowo , po 1 godz. zabiegu była całkowice wybudzona , owszem zarzucała tyłkiem dużo spała ale była przytomna , nie miała żadnych koszmarów zachowywała się " normalnie " 3 tyg. temu Sara mojego TZ miała robioną sterylkę przy ropomaciczu z narkozą wziewną i powiem tak to co przeżyliśmy to był delikatnie móiwąc koszmar, Sara nie mogła się wybudzić ( to nie tak że odstawiają maseczkę i pies jest wybudzony i normalny ) ponad 3 godziny miała koszmary- jeden ze składników wziewnej nie pamiętam który powowduje omamy, halucynacje pies wył , rzucał się straszny to był widok :( wet stwierdził ze panikuję i że nie powinno mnie być przy wybudzaniu psa ale uważam że dobrze że tam byliśmy , trzeba było ją cały czas przytrzymywać, Sara miała 4 cięcia bo oprócz sterylizacji miała wycinane guzy, przy takim rzucaniu się , wstawaniu i opadaniu pewnie by sobie te szwy pozrywała , zupełnie się nie kontrolowała i do tego jeszcze była intubowana więc przez kilka dni kaszlała. Oczywście wiadomo że to jest sprawa osobnicza jak pies reaguje na narkozę , ale wcześniej Sarka miała normalną w mięśnie i wszystko było ok , bardzo szybko doszła do siebie . Wiem że podobno bezpieczniejsza jest wziewna, wiem że była bardziej wskazana dla starszej suki ale gdybym miała znowu kiedyś decydować to nie wiem czy zdecydowałabym się na nią , napewno więcej bym poczytała przed podjęciem decyzji i popytała właścicieli innych psów które miały taką narkozę i byli przy wybudzaniu a nie tylko odbierali po kilku godzinach psa - choć w przypadku Sary nie było na to czasu :( Przepraszam że się tak rozpisałam :oops:
  21. Piękny tatuaż , żeby tylko starczyło mi odwagi to zmałpowałabym jak nic i bez pytania nawet :evil_lol: Twój wzór . Miziaki dla Białaska :loveu:
  22. O widzę że nie tylko u mnie pustki straszliwe, Jadzia wracaj , przepracujesz się na tych studiach :cool3:
  23. Przez to całe zamotanie moje przegapiłam chorobę Karmelcia, ale dobrze że już zdrowy to i ja mniej nerwów straciłam :) Miziaki dla słodziaka , widziałam zdjęcia - jaki on piękny i podobny do mojej Rudzinki :loveu: [quote name='Ajula']ciesz się kochana, że nie jest psem jednego własciciela i kocha wszystkich - bo u mnie jest odwrotnie, szczególnie Gacek jest psem jednego własciciela, a raczej włascicielki - to znaczy mnie :roll: niby fajnie, ale tylko w teorii :roll: [/quote] Ajula ma rację , Biana to też moja przylepa, jak jestem w domu to nie odejdzie ode mnie , nawet jak śpi a ja wychodzę z pokoju to się zrywa i pędzi za mną , krok w krok gdzie ja tam ona i wszystko jest w porządku i słodkie to takie do ,momentu kiedy nie chcę wyjechać gdzieś - ostatnio wyjechałam na 2 dni żeby odetchnąć od tego wszytskiego i co - bunt pies nie jadł , nie pił nie spał bo panci nie ma :shake:
  24. [quote name='anciaahk']Trzymam kciuki za Bianusię. A jak wyszły u Sary badania serca? Były już robione?[/quote] Pobieżne badania serducha Sara miała robione przed zabiegiem, ale to było tylko rtg i osłuchanie , wtedy stwierdzili że jest ok . Dokładniejszych badań jeszcze nie miała robionych , mamy poczekać zeby doszła do siebie po zabiegu bo jednak mocno była pocięta , wprawdzie na szczęście goi się jak na psie :cool3: ale poczekamy jeszcze trochę no i musimy jakąś decyzjępodjąć . [quote name='*zaba*']Brawo Bianusia!! Dzielna dziewczynka,a ze zeby pokazala..,no coz,kazdemu kiedys cierpliwosc sie konczy. A jak z Sarusia?? A co do sasiada.Moj TZ tez mowil,ze pies na kanapie to NAPEWNO lezec nie bedzie.A jaki jest final - wiesz.:evil_lol:[/quote] O tak cierpliwość Biany , która do tej pory wszystkie zabiegi znosiła z miną anielską i jej oczęta mówiły ok róbcie co chcecie , skończyła się , śmiesznie było zobaczyć ją w takiej akcji :evil_lol: A co do psów kanapowych oby wszyscy w ten sposób zdania zmieniali :loveu: A Sarcia ma się bardzo dobrze , biega skacze żarłok z niej jeszcze większy niż była , rozpieszczona przez ten zabieg zrobiła się okropnie, jak coś jej nie pasuje kładzie się i skuczy -0 patrzcie jaki jestem biedny pocięty piesek trzeba mi dać coś do jedzenia to złagodzi mój ból :mad: cwaniara jedna .
×
×
  • Create New...