Jump to content
Dogomania

Rudzia-Bianca

Members
  • Posts

    24578
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Rudzia-Bianca

  1. [quote name='DuDziaczek']Jutro będzie miesiąc jak niema Fuxia ze mną... tak ciężko samemu :shake: i jeszcze to święto.... to przytłacza - strasznie :shake: tak bym chciała powiedzieć, że byl szczęśliwy, że dożył swoich dni jako staruszek i usnął kiedyś wieczorkiem, bez bólu i cierpienia... :placz: dlaczego tak nie mogło być!!! :placz:[/QUOTE] DuDziaczku był z Tobą szczęśliwy , przytulam na odległość ... A dla Fuksika [']
  2. A ja myślałam że wszystkie te maluchy u Jaagi już w swoich domach coś mi się pokiełbasiło a nadal są pytania o moje jamniczkowate sunie co do domu poszły , będę pamiętać .
  3. [quote name='ewelinka_m']to cudownie :multi::multi::multi: Rudzia zmieniaj tytuł :eviltong:[/QUOTE] A no prawda zapomniałam że to mój wątek i mogę:diabloti:
  4. On ma taki bazylowy pysio, mój Bazyl też takie maślane oczka robi :)
  5. Co tam u malucha ciekawego słychać ? Czy on ma gdzieś ogłoszenia ?
  6. Jak to możliwe że tyle nieszcześć spada na tą sunieńkę . Jaaga wielkie dzięki dla Ciebie i Mamy za to co dla niej robicie .
  7. [quote name='wojtuś']Piękna Cynia znalazła domek w Myślenicach:loveu: Jeszcze w sobotę ta Pani z Krakowa zadzwoniła do Rudzi z pytaniem czy nie mogłaby zamienić Sunię na Psiaka... tego było już za wiele :mad: A trafił się dobry domek w Myślenicach, to Rudzia mi dała znać że rezygnujemy z domku tej Pani i z wizyty u niej. Tak więc Cynia pewno już od soboty w nowym domku.[/QUOTE] Tak tak to prawda :) Cynia doopsko w Myślenicach sobie grzeje i ma super domek :)
  8. Zuzaneczko nie denerwuj się , wiadomo że nie moż na generalizować, jednak mentalność Górali jest jaka jest a uwierz mi znam sporo osób mieszkającch w centrum Noowego Targu, w blokach czy domkach i są to typowi Górale ;) Oczywiście że wszędzie można znaleźć wspaniały dom dla psa ale tam wg mnie trzeba sprawdzić dokładniej , przykro mi bardzo ale za długo tam jeżdżę za dużo tam widziałam , do końca życia nie zapomnę widoku ( fakt na wsi ale oddalonej od Nowego Targu o kilka km ) maleńkich wyschniętych szczeniaków powieszonych na drzewie ... Nie zapomnę też szykan ze strony mieszkańców tej wsi jak jako dziecko całe wakacje latałam po domach z dzbankiem wody i dawałam psom które w upały nie miały jej ani kropelki i wiele innych ... Co do maluchów to Tomku czy szczeniak który jest u Ciebie może u Ciebie zostać, póki nie znajdzie swojego domku ? Jeśli tak to DT będzie można zapsić innymi bidami ;) I co z matką jest szansa na przekonanie córki ?Może jakoś się uda ...
  9. [quote name='Kenny']Rudzia, proszę skontaktuj się ze mną w sprawie DT, to pilne.[/QUOTE] Kenny wracam do Polski dopiero po 21.00 zadzwonię wtedy ok . Teraz nie mam możliwości .
  10. Wpadłam zobaczyć co u maleństw a tu takie niespodzianki :) Strasznie się cieszę , oczywiście Tomku jak wrócę to podjedziemy wszystko sprawdzić, ale jak wybraliście maluchowi dom to na pewno najlepszy :) C do Nowego Targu hmmmm nie chcę być jakąś rasistką regionalną , ale mam rodzinę ( spora jej część )w górach i przykro mi bardzo , poza Lubień psa bym nie oddała :( Przepraszam jeśli kogoś uraziłam , oczywiście wszędzie są ludzie kochający psy ale do tego muszą być odporni na wpływ środowiska w którym żyją - przykro mi, że to piszę . Jutro w nocy jak wszystko dobrze pójdzie to wracam . Dziękuję wszystkim za pomoc dla maleństw :)
  11. [quote name='qwerty1']Witam, pieski są u nas mają się dobrze roznoszą dom w pył :D. Postaram się dziś zrobić foty i wrzucić na forum w poszukiwanie domku dla chłopaków są zaangażowani nasi znajomi więc może się uda coś znaleźć. Pozdrawiam Tomek[/QUOTE] Witamy bardzo serdecznie na forum i jeszcze raz serdecznie dziękuję za to zabraliście maluchy do siebie :) Rozmawiałam z wetkami , maleństwa są zdrowe na szczęście , jeden czarny łotr waży 3.3kg , łaciatek 2,8 kg , są już odrobaczone , odpchlone i pewnie niedługo zostaną ukąpane :) Docelowo nie będą takie duże jak się wydawało na początku , obecnie mają ok. 3-4 miesiące . No to tyle :) Pozdrawiam z zielonej wyspy na którą właśnie doleciałam ;) Będę zaglądać :) Tomku jeszcze raz:loveu::loveu::loveu: a i jeszcze jedno jakby przypadkiem chłop sąsiad wygadał się co zrobił z psiakami i jakimś cudem okazałoby się że maleństwa żyją to proszę dowiedz się gdzie je dał , jak wrócę za flaszkę wódki może uda się je odzyskać ...
  12. Maluchy już wczoraj były u weterynarza :) Są już odpchlone, odrobaczone - wyglądają na całkiem zdrowe :):):) Zdjęć jeszcze nie mam . Niestety pozostałych szczeniaków nie ma :( Spóźniłam się :(
  13. [quote name='taks']może to przeziębienie. Psiaki takimi właśnie "ślinowymi" wymiotami i awersją do jedzenia reagują na ból gardła. No ale nawet jesli dobrze sie domyślam to i tak bez oględzin u weta się nie obejdzie i pewnie coś osłonowo będzie trzeba podać:shake:[/QUOTE] To prawda, zapalenie krtani też się tak manifestuje . Pamiętam jak jechałam na sygnele ;) z Bianką w nocy do weta bo myślałam że ktoś ją otruł , w ciągu kilku minut tak wymiotowała i osłabła ze słaniała się na nogach . Moje na takie problemy brzuszkowo niewiadomo co dostają borgal . Trzymam kciuki za sunieńkę . [quote name='andzia69']Aga - te psiaki z Nowego Miasta to chyba najbardziej pechowe psy w Polsce:(:([/QUOTE] Prawda , to aż trudno uwierzyć co te maluchy spotyka :(
  14. Poprosiłam panią Wiolę o aktualne zdjęcia szczeniaczków , jak tylko dostanę to wstawię . Nie dzwoniłam co i jak bo dopiero z pracy wróciłam .
  15. Tak jak napisała Aga :( do wizyty nie doszło pani bardzo przepraszała , pokomplikowało się jej życie w 2 dni , ale mówiła że marzy o psie i na pewno za jakiś czas będzie się ze mną lub Agą kontaktować . No maluchu szkoda że nie będziemy sąsiadami juz się cieszyłam że Cię wymiziam ...
  16. [quote name='agnieszka24']Enigmo, zaraz sprawdzę. Czy wpisałas w tytule przelewu swój nick? Jeśli nie to wtedy wpisuję imię i pierwszą literę nazwiska. Magdalenko, jeśli udało by się uzbierać na klika dni pobytu suni w hoteliku po sterylce, to zgłosiłabym Sonię na wątku sterylkowym. agago potrzeba cudu by znaleść suni bezpłatny tymczas... Bardzo chciałabym jej pomóc. Może kogos też poruszy jej los i przyganie ją pod swój dach na zimę.[/QUOTE] A to sunia gdzie jest ?
  17. [quote name='Kenny']moim zdaniem gość po prostu pozbył się suk, bo bał się że nikt ich nie będzie chciał i mu zostaną. a żeby nie było to dla nas takie jasne i logiczne to dorzucił jednego chłopca. ja bym chyba obeszła okoliczne wysypiska śmieci, jakieś śmietniki większe - pewnie się nie fatygował i nie jechał tylko podszedł gdzieś niedaleko od swojego domu. oby tam tylko rzeczka nie płynęła :( Wojtuś ma rację - dwa są uratowane, to aż 2 psie życia, to powód do radości. Jak już będą w DT to prosimy o zdjęcia na wątku. Będą na otarcie łez po tych 4 biedakach.[/QUOTE] Kenny myślę dokładnie tak samo :(
  18. [quote name='weszka']No też nie bardzo wiem jak teraz taki odwyk zrobić bo zasypiam sama, a budzę sie już z Vesper. Jak mnie w nocy obudzi to ją wyganiam ale przeważnie śpię snem kamiennym i tego nie zauważam. W ogóle to najchętniej bym obydwie suki wyprowadziła z sypialni i zastanawiam się nad założeniem takiej bramki w drzwiach bo przy zamkniętych łapię lekką klaustrofobię :evil_lol: Dirki wprawdzie nie śpi w łóżku ale żeby było sprawiedliwie to wyjadą obydwie ;) Poza tym teraz cieczkują, co chwilę ściągają majtki albo jakoś im się dziwnie przekrzywią, a w sypialni mam jasną wykładzinę... no to nie muszę już tłumaczyć :shake::roll:[/QUOTE] Jak ja sobie przypomnę pierwsza i jedyną cieczkę Bianki i moje łóżko:diabloti:
  19. [quote name='weszka']Qrwa jak można nie wiedzieć co się stało z psem :angryy::mad: No wiem, wiem można jak się jest takim typkiem. Może jeszcze Pan Sąsiad coś wyciągnie od tego chłopka. Ważne, że ta dwójka już zaopiekowana :multi::loveu:[/QUOTE] Pan sąsiad będzie się próbował dowiedzieć jakby cud się zdarzył i je namierzył to je oczywiście zabierają do siebie .
  20. [quote name='wojtuś']Cieszę sie że te dwa bezpieczne, choć nie jest to radość taka pełna bo gdzies są te cztery, ale ważne że dwa Psiaki, dwa Psie życia będą uratowane.[/QUOTE] Wojtuś ja obawiam się że tych 4już nie ma , wierzyć mi się nie chce że wjeden dzień znalazł właścicieli i to jeszcze dla suczek na wsi :(
  21. [quote name='wojtuś']Tego sie nie spodziewałem, wczoraj wieczorem już nie mogłem wejść na Dogo, córcia i syn nieraz okupują kompa, a dzisiaj jak przeczytałem....... Też na wieści czekam. Można zawsze do mnie dzwonić czy pisac sms gdyby była potrzeba a mnie nie było na Dogo, też moge pomóc w transporcie od jutra, Dzięki Rudzia za zaangażowanie dla tych Maluchów, mam nadzieje że sprawa tych zaginionych sie wyjaśni.[/QUOTE] Wojtuś nikt się nie spodziewał niestety, gdyby mi przez myśl tylko przeszło :(
  22. [quote name='mariusz pp']Powinnaś się cieszyć, że psiaki chcą z Tobą spać:lol: i robią łaskę ,że wpuszczają Cię do swojego łóżka:evil_lol:.U nas, co prawda tylko jedna psina, ale ja z Mariuszem na jednej połówce wersalki, a Figunia zajmuje drugą . Ale nie ma nic fajniejszego niż przytulenie się do rozgrzanej, pachnącej psiny. A ty masz dwa, tylko pozazdrościć:lol: Dorota[/QUOTE] A no cieszę się cieszę ale mój kręgosłup i moja alergiczna skóra już nie bardzo:evil_lol:
×
×
  • Create New...