Kochani, ponieważ dostajemy od Was pieniążki - czas na jawność naszych wydatków. Niestety nie jestem w stanie policzyć dokładnie wszystkich wydatków poniesionych na Majkę i Benia, bo po pierwsze nie wszystko pewnie pamiętam, a po drugie - przy takim stadzie nie sposób nawet do weta iść pojedynczo... Nie notowałam też np. wydatków w aptece, bo co tydzień zostawiam tam kilkadziesiąt złotych... nie sposób po prostu policzyć wszystkiego - odżywki, szampony, witamny, teraz Gerberki...
To, co pamiętam:
50 zł - pierwsza wizyta u weta na Modlińsiej, natychmiast po wyjęciu z Krzyczek
29 zł - mleko dla szczeniąt
ok. 50 zł - ratowanie maluchów (niestety...)
155 zł - kilka kolejnych wizyt Majki u weta - biegunka, skóra
35 zł - środek na skórę w tubce (?)
31 zł - pobranie zeskrobiny i badanie obojga
45 zł - badanie laboratoryjne zeskrobiny
21 zł - smycz nowa (bo poprzednia pękła...)
itd....
to daje 416 zł