Taka ładna Wikunia i znów weekend minął, ludzie byli, popatrzyli i poszli dalej, a malusia Wikunia siedzi w swoim boksie i nie ma nadziei, że jej los się odmieni, że przyjdzie człowiek, pogłaszcza i pokocha. Tak po prostu za to, że jest. Za to, że tyle już czeka.