O jak ja się cieszę z tego widoku! :loveu:
Jak to dobrze, że już ma spokój, że żadna rudaska jej nie straszy, a kochająca, dobra łapka Pani Lidii głaszcze po tym ślicznym pyszczku.
No i łóżeczko! Teraz już wiem czego uczą w schronie.... he,he.:evil_lol:
Znam widok.
Natalko ta sunia była podobna, ale rzeczywiście cała czarna, teraz jak wróciłam do domu przyjrzałam się zdjęciom Twojej Miśki. To nie była ona:-( , ale podobieństwo uderzające.
A ja jak zwykle jek jestem w Casto lub Realu to wypatrze jakiegoś psiaka. Ostatnio jednego ścigałam, bo myślałam, że to Aza, a potem okazało się że to piesek a nie sunia....