Dzięki, Natalko, narazie w tych co juz dałam zostawię swój, (narazie cisza absolutna) a wnowych wrzucę Twój. :loveu:
Ruterek, piesio w karnawałowej masce szuka swojego ciepłego kątka. Na zawsze.
Jasny gwint, pomiatają psem jakby to była zabawka, ze schronu do domu, do schronu, na ulice. Co to ma być. Ludzoe są potworami. Nic ich nie zobowiązuje, żadnej odpowiedzialności. Psa się bierze na całe życie to nie może być pochopna decyzja. :mad:
Między innymi Gremlinka, patrzy tymi wielkimi ślepkami i ma nadzieję, że to dziś jest jej dzień. CZy będzie? to zalezy też od Ciebie. Przyjdz i zabierz stąd tego kochanego psiaka.