-
Posts
12081 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Unbelievable
-
[quote name='Karolina.'][URL]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/398572_1738263993344_1740975770_789173_513008685_n.jpg[/URL] Jaką ona ma śliczną główkę! :)[/QUOTE] na pewno ma małe zgrabniutkie uszka jak na razie, i na szczęście, bo rodzice ślicznymi uszkami nie grzeszą :evil_lol: [quote name='Justa']Miotełka :loveu: Czyli 2 i 3 od prawej to w tatusia z ogólnego wyrazu pójdą?[/QUOTE] suczka tricolorka raczej w mamusię, ale piegowaty chłopak to już teraz wykapany tata :loveu: [quote name='eria'][url]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/398572_1738263993344_1740975770_789173_513008685_n.jpg[/url] jednak border :) gratulacje !! wersja puszek mi się najbardziej podoba[/QUOTE] dzięki :loveu: ja lubię mało zasierścione, lekkie psy, nie podoba mi się kupa futra ;) i dlatego jest tyle ras żeby sobie każdy coś wybrał :cool3: [quote name='Squ']Ja w borderach nie gustuję, ale całkiem ładna ta Twoja Miotła :) Gratuluję nowego domownika :)[/QUOTE] dziękuję :loveu: [quote name='Agathee']ten czarny lysolek jest rozbrajajacy i ma takie cudne, zadziorne spojrzenie :loveu: ogolnie swietne papisie ;)[/QUOTE] on jest szatanem :evil_lol: mi też się wszystkie podobają i w sumie nie wiedzialabym którego wybrać :evil_lol: ale Broom sama mnie wybrała rodząc się na końcu i przyprawiając mnie o zawał serca :evil_lol: [quote name='evel']Czy ja wiem? Akurat to ze zdjęcia 'puszek okruszek' to raczej "norma", czyli przeciętne, dobrze wyczesane i ufryzowane BC, no i widać, że raczej niepodcinany, oprócz kryzy :eviltong: Pokazałabyś jakąś nową Miotłę :diabloti:[/QUOTE] no tak, ale to już jest dla mnie bardzo nienaturalne i naciągane, to ma być pies pracujący a nie kukiełka wystawowa ;) już daję :diabloti: [quote name='papillonek']Wersja medium najlepsza moim zdaniem ;) nie za łysy i nie za puszysty tzn.puszyste najładniejsze ,ale jeśli mam go kapać po każdym mokrym spacerze to wybieram medium :)[/QUOTE] o to to to, ja nie wiem na przykład jak można znaleźć kleszcza w takiej kupie futra :mdleje: no i mi się nie podobają :diabloti: [quote name='ariss']Gratuluję miotełki! ślicznotka[/QUOTE] dziękuję :) a teraz tam tara raaam filmik [url]http://www.youtube.com/watch?v=_ZLZ9PbGFAE&feature=youtu.be[/url] Broom to ta gryząca metal kupka futra :diabloti:
-
[quote name='Krzysztof Kwiatkowski']Zależy od funduszy i co chcesz tym focić :)[/QUOTE] i jakie masz inne obiektywy ;)
-
[quote name='motyleqq']może ja po prostu do końca Cię nie rozumiem :D my już kiedyś to robiłyśmy, także etap naprawdę krótkiego zostawania mamy za sobą. tylko ona nigdy tego nie lubiła, no i nie mogłam sobie tak po prostu pójść, tylko przodem do niej i to chciałabym teraz zmienić[/QUOTE] a to też możliwe, mam trudności z przelewaniem swoich myśli na słowa : P fajne do tego jest obchodzenie psa dookoła, stawanie nad psem itp. tylko to już musiałabyś robić ze smakołykami, bo smaki trzeba dawać na początku jeden za drugim, przy każdym kroku, żeby nie wstawała
-
[quote name='motyleqq']np komendą 'hop' ;) przecież to jest zwykłe zostań. takie jak np w obi. więc nagradzam to, że została w siadzie i nie poszła za mną[/QUOTE] nie no ja rozumiem, mówię jak można robić i jak ja mam zrobione bo wydaje mi się wygodniejsze i bardziej jasne dla psa. W ogóle to nie napisałam wcześniej że zostaje o wiele dłużej niż gram zostawał na początku więc jest super i fajnie to wygląda bo siedzi spokojnie, nie wyrywa się. Tylko jeszcze uważaj na te machanie zabawką.
-
[quote name='motyleqq']ale właśnie robię dokładnie to, co chcę. u mnie 'dobry pies' znaczy 'dobrze zrobiłaś, koniec, nagroda'. na filmiku uczę ją zostawać w miejscu, zwykłe 'zostań' a nie tego czekania po wyrzuceniu aportu. to, co Ty mówiłaś, ćwiczę zupełnie oddzielnie, trzymam za obrożę, mówię 'czekaj', rzucam, mówię 'go' i puszczam. dla mnie to dwie zupełnie różne sprawy :)[/QUOTE] a jak zwolnisz ją później np. z siedzenia przed hopką?
-
[quote name='NightQueen']To po co my podatki płacimy? a raczej nie po co a na co :shake:[/QUOTE] na rodziny polityków :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Unbelievable replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']a jak to robisz? :D[/QUOTE] Gram ma dwie sztuczki, "na ogon" czyli siedzi i robi takiego wiewióra i "łapcie" czyli stanie na dwóch łapach tylnych, i jak mu daję jedną komendę za drugą to robi takie przysiady właśnie, ale za bardzo traci równowagę jeszcze i ruza się z miejsca i w ogóle nie wygląda to fajnie -
źle ją nagradzasz ;) zaczynasz machać zabawką w momencie mówienia "dobrze" czy co ty tam mówisz, i teraz jeżeli machniesz zabawką to za każdym razem ona będzie myślała że koniec komendy i może biec po zabawkę, a ma być odwrotnie :diabloti: kurcze nawet nie wiem jak ci to wytłumaczyć dokładnie bo tam jest jeszcze kilka szczegółów do dopracowania. No i mówiłam o komendzie zwalniającej i nagradzaniu do przodu(ale to w sumie można wprowadzić później) fajnie jest też podejść do psa, pochwalić go, nagrodzić i dalej zostawić w siadzie(jak wstanie to od początku) żeby sobie nie kojarzyła nagrodzenia ze zwolnieniem z siedzenia. Nagradzanie w trakcie fajnie pomaga jak pies musi posiedzieć dłużej i musisz podtrzymać jego zainteresowanie i siedzenie, ale do tego już trzeba komendy zwalniającej żeby odróżniła kiedy może się ruszyć a kiedy nie
-
wszystkie autostrady będą płatne, i koszty są za kilometry, np. odcinek z gdańska do pruszcza gdańskiego to ponad 16zł, a jest 10km :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Unbelievable replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='panbazyl']to wklejaj film ;)[/QUOTE] niestety Gramowi ciężko to idzie, i bardzo się chwieje. Ale za to mamy zrobione "oddawanie hołdu" :diabloti: może się do jakiegoś filmiku zmobilizujemy w końcu -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Unbelievable replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']evel, to teraz ucz tego: [IMG]http://kwejk.pl/obrazek/813252[/IMG][URL="http://kwejk.pl/obrazek/813252"][IMG]http://kwejk.pl/obrazek/813252[/IMG][/URL][video]http://kwejk.pl/obrazek/813252[/video] :evil_lol:[/QUOTE] ja tego uczę :diabloti: -
mi się podobają te z szopami, takie fajne kontrastowe ;)
-
[quote name='motyleqq']haha, trafne określenie, podoba mi się:lol: a tak się jeszcze zastanawiam w kwestii pracy z psem... bo mój chłop jest totalnie niereformowalny i jak go proszę, żeby czegoś nie robił, to się na mnie obraża :cool3: więc jeśli ja będę w czymś 100% konsekwentna, a on będzie robił po swojemu, to pies zgłupieje, czy po prostu ze mną będzie robić jak trzeba, a z nim byle jak?[/QUOTE] wydaje mi się że ciebie będzie się słuchała, jako głównej żywicielki i "szkoleniowca", a i piotr pewnie się przekona w końcu jak zobaczy że to dalej rezultaty ;) z moimi rodzicami tak było, że stopniowo się przyzwyczajali do moich "rygorów" i teraz widzą że pies znormalniał i o wszystko praktycznie pytają
-
[quote name='motyleqq']no cóż, zrobił co miał zrobić, to sobie uciekał :cool3:[/QUOTE] jak ja to mówię, przychodził się zameldować :evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']bo wiesz, u nas też tak było, że ona się cofała, bo wiedziała że wtedy smycz i koniec biegania ;) dlatego nad tym pracowałam już dawno, bo co to za odwołanie, jak psa nie można zapiąć?:evil_lol:[/QUOTE] u mnie było lepiej, zawołalam szczura, przyszedł, wziął smakołyk, ja tylko zaczęłam wyciągać rękę a on już 200m dalej :grins:
-
[quote name='motyleqq']ale to nie jest tak, że ona nie lubi łapania za obrożę w ogóle. na co dzień często ją łapię, nawet tak bez powodu, np jak ją przywołam, to trzymam, żeby nie myślała że każde złapanie za obrożę oznacza zapięcie na smycz. ale teraz ona od razu skojarzyła, że jak ją złapię, to nie pobiegnie :cool3:[/QUOTE] a no to chyba że, myślałam że teraz ją nagle zaczęłaś łapać ;) no to jeden problem mniej :evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']dzięki :) teraz trochę zostawałyśmy 'normalnie', ze dwa razy próbowała podnieść dupkę, ale generalnie siedziała w czujnym bezruchu ;) no i nie pozwoliłam jej skakać i prawie przestała to robić, także dzięki Martyna, jesteś wielka :loveu::evil_lol:[/QUOTE] nie ma za co, nie myślałam nawet że to tak szybko pójdzie :evil_lol: co do łapania za obrożę masz nowe zadanie- łapiesz za obrożę, dajesz smakołyk, i tak kilka razy codziennie. Mój Gram też nie lubi jak się go łapie za cokolwiek, łatwiej jest go głosem naprowadzić gdzie ma pójść niż przesunąc ręką i też musiałam go na łapanie odwrazliwiać, żeby nie uciekał ode mnie jak tylko do niego rękę wyciągałam ;)
-
[quote name='motyleqq']z tym nagradzaniem do przodu od razu, to może być też tak że rzucam, każe zostać i zwalniam i wtedy bieg do aportu będzie tą nagrodą? albo np każe jej zostać, kładę w jakiejś odległości szarpak, wracam i wysyłam? człowiek uczy się na własnych błędach :evil_lol: moim pocieszeniem jest z kolei to, że Etna jest taka chłonna i elastyczna i łatwo naprawia się takie błędy, np oglądałam dziś stare filmiki i na nich Etna szła sobie z szarpakiem na trawkę żeby sobie go pogryźć w samotności :roll: a teraz zawsze wraca[/QUOTE] tak, może tak być :) jak już się nauczy zostawać to mogą być wszystkie utrudnienia jakie sobie tylko wymarzysz, możesz skakać koło niej, biegać, klaskać, kopać szarpak, tylko oczywiście rozsądnie to stopniuj. Możesz do niej też wrócić z szarpakiem w ręce i nagrodzić ją szarpakiem dając jej go do pyska i szarpiąc się, możesz z szarpakiem w ręce podejść do przodu, zwolnić z siedzenia i dopiero rzucić, ilość możliwości jest niezliczona Ja też się cieszę że dużo rzeczy da się naprawić. Z tym że naprawiać jest trudniej niż zaczynać od początku...
-
[quote name='motyleqq']teraz już chyba zrozumiałam :evil_lol: zamówiłam sobie szarpaki z polaru, one się łatwiej zmieszczą, te są twarde a na dodatek mam tylko płaszczyk ze sobą w którym są małe kieszenie. w mojej 'spacerowej' kurtce są większe więc będzie łatwiej schować :) czyli z tym zostawaniem po wyrzuceniu aportu to ma być tak, że mówię jej komendę najpierw na nie-biegnięcie, a potem na biegnięcie, tak? czy to może być taka sama komenda jak na 'zwykłe' zostań? które zresztą też średnio umie :roll: ale to akurat wiem, że musimy dopracować rozumiem też że nim pójdziemy na kurs, to musimy opanować to i tamto. dzięki za rady i jestem zawsze chętna na więcej, bo jesteś osobą która mówi co myśli i sobie to cenię :lol:[/QUOTE] o taaak szarpaki polarowe są super, Gram potwierdza, a jego książęce ząbki są bardzo wybredne :evil_lol: może być taka jak na zwykłe zostań, tylko bardzo mocno dopracowana. Ja u szczura zostawanie z 5 sekund do 5 minut zrobiłam w jakieś 2 miesiące ćwicząc praktycznie dzień w dzień, właśnie przed kursem agility ;) tak, najpierw jest "zostań", później komenda zwalniająca- może być "go", może być "ok", ważne żeby była krótka, szybka i zwięzła. I zawsze musi być nagradzana do przodu od razu po wydaniu, czyli np. rzuceniem piłki, wysłaniem do targetu, twoim biegiem do przodu, pozwoleniem psu biec do czegoś. Super, będę miała gdzie się uzewnętrzniać :grins: a serio to dzięki wielkie ;) i ja wiem jaki to jest "ból" i problem jak się trzeba wszystkiego samemu dowiadywać, wymyślać własne sposoby szkolenia bo nie ma nikogo kto by pomógł, i robienie głupich błędów ze zwykłej niewiedzy. Na pocieszenie mam to że z drugim psem będzie mi o wiele łatwiej :evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']yno jak to nie jest myślenie, wie że ma przeskoczyć, więc to robi. tak samo z drzewem, załapała, że ma je obiec, więc obiegała. właśnie po to, żeby dostać szarpak, to jest jej sens życia i największa motywacja i to akurat uważam za plus ;) nie gadam tak do psa, ale mówię jej 'nie' lub 'przestań'. czasem wrzeszczę i jej przechodzi. no i siada na 'siad'. uwierz, wcześniej na każde inne słowo niż 'siad' reagowała wyskoczeniem w powietrze, dla mnie to już sporo, że zamiast tego potrafi skoczyć przez coś. ale oczywiście masz rację, powinnam ją bardziej opanować. czasem tylko myślę, że wtedy popsuje mi się motywator, ale pewnie nie mam racji :lol: ciężko mi sobie wyobrazić, że Etna wytrzymuje bez trzymania, kiedy szarpak poleci... poza tym, czy to się wtedy nie zgeneralizuje i będzie czekać także przy frisbee? jeszcze go nie zaczęłyśmy, ale już teraz o tym myślę. wiadomo, nie chcę czekania, tylko bieganie, chyba że gdyby nauczyła się już komendy zwalniającej do aportu, to wypowiadałabym ją wraz z wyrzutem frisbee?? a co do szkoleniowca, pójdziemy na kurs agility, ale raczej na wiosnę[/QUOTE] ale to ona robi na odwal, jak najszybciej, i z dużym ociąganiem, może to i jest myślenie ale bardzo naciągane :diabloti: a no właśnie, mówisz cokolwiek, ona się ciebie nie posłucha, najlepiej weź jakieś szarpaki które idealnie zmieszczą ci się w dłoni lub kieszeni kurtki i jak zaczyna skakać to chowaj. jak się uspokoi znowu możez wyciągnąć, skacze to znowu chowasz i tak w kółko aż załapie że ma mieć 4 łapy na ziemi. motywator ci sie nie popsuje, nie bój się, może się tylko wzmocnić z racji że nie będzie go zawsze wtedy kiedy chce żeby był. Gram tez nie potrafił usiedzieć w miejscu kiedyś, teraz mogę go zostawić na 3 piętrze, zejść na parter, wrócić, zejść z powrotem i nie wstanie póki mu nie pozwolę :diabloti: (tak tak, wymyślam rozrywki na deszczowo-sniegowo-błotniste dni). WSZYSTKO jest do wypracowania, a bez zostawania nie ma treningów agility :) najpierw ją ucz na słabszym motywatorze, później zmieniaj ale wszystko musi być asekuracyjnie, bo każde zerwanie komendy to dodatkowe kilkanaście jak nie kilkadziesiąt dobrze wykonanych powtórzeń. Jeżeli zrobisz zostawanie na komendę to jak ma się to przełożyć na frisbee? nie rozumiem :diabloti: są momenty kiedy rzucasz i pies ma biec, są momenty kiedy każesz jej usiąść i czekać aż łaskawie pozwolisz pobiec. przy rzucaniu zwykłym ja nie daję żadnej komendy, to jest akurat prosty sygnał dla psa. No i frisbee to też zupełnie inna bajka. Ale chodzi o to żeby wypracować te podstawy podstaw przed kursem, bo jeżeli wam każą od razu uczyć się hopek czy innych takich to będziesz miała problem i dużo pracy do nadrobienia, a z dobrymi podstawami będzie po prostu łatwiej.
-
sęk w tym, że ty jej pokazujesz że ma zawrócić ;) cofasz się do tyłu w czasie pokonywania hopki lub zaraz po, dla psa to jest sygnał do natychmiastowego zawrócenia, co też Etna robi przez hopkę bo nie wie jak mogłaby zrobić inaczej. Ona nie jest skoncentrowana na zadaniu, tylko na szarpaku, byleby go dostać. Rób z nią prostsze rzeczy, chociażby zostawanie, i jak zaczyna skakać to musisz jej pokazać że ci sie to nie podoba. Szkoda że nie ma dźwięku, podejrzewam że robisz jeszcze coś w stylu "fe fe fe fe zostaw nie wolno etna etna etna etna" :diabloti: oczywiście mogę się mylić, ale takie gadanie dodatkowo psa nakręca, a ty musisz jej pokazać że ma się uspokoić i zacząć myśleć. dla mnie to co ona tam robi to nie jest myślenie :diabloti: w ogóle fajnie by było jakbyś poszła chociaż na jedną lekcję z nią do kogoś, żeby ci pokazał jak masz ją okiełznać, tak jest o wiele łatwiej niż domyślać się wszystkiego samemu i czytać na forach. Nie musi być to szkoleniowiec nawet, tylko ktos kto ma trochę wiedzy szkoleniowej jeżeli chodzi o okiełznanie wariata, a ty masz ku temu mnóstwo sposobności Wysyłanie do targetu to prosta sprawa, trzymasz psa za obrożę, rzucasz szarpak, nakręcasz chwilę i dajesz komendę na przyniesienie, albo np. ready,steady, go, gdzie ready i steady przygotowuje i nakręca psa że zaraz będzie mógł biec po szarpak, a go to komenda zwalniająca i pozwalająca biec. Później zostawiasz psa bez trzymania i zwalniasz go z siedzenia, później np. wymagasz żeby pobiegła przez hopkę po szarpak, dzieki czemu pies koncentruje się na zadaniu a nie na tobie, ciebie ma "tylko" słuchać ;) A no i musisz sobie wyrobić refleks, rzucać jak pies jest już w trakcie skakania a nie skończy i zdąży do ciebie zawrócić :diabloti: a no i o czymś jeszcze miałam napisać ale zapomniałam oczywiście
-
Kobieto :grins: potrzebujesz kogoś kto ci pokaże podstawy pracy z psem, a tak nie rób bo tylko sobie zepsujesz.... no, wszystko :evil_lol: psa się nagradza do przodu, zaraz po wykonaniu zadania, nie zawraca się przez hopkę, a jak nie potrafi spokojnie usiedzieć na widok szarpaka to trzeba ją tego nauczyć a nie brać się za skakanie. Koncentracja przy skakniu ma być na hopce a nie na tobie, bo pies sobie krzywdę zrobi. Poucz wysyłania do targetu, zostawania, nie podejmowania aportu na komendę i dopiero później bierz się za agility. Ja wiem że to się źle czyta, ale podstawy są najważniejsze i muszą być zrobione, bo bez tego nie będzie normalnej pracy
-
a jego rzeczy były w czymś prane? może to od proszku? płynu do podłóg/dywanów?
-
[quote name='motyleqq']mówisz że też mam przywyknąć? :placz: a co do titania to też to znam, głównie w autobusach/tramwajach, bo jak Etnie już się nudzi jazda to sobie popiskuje, i wtedy 'ojej biedny piesek nie lubi jeździć' :roll:[/QUOTE] tak, nawet ja w końcu dałam sobie spokój :diabloti: w autobusach to już w ogóle, nie dość że kaganiec= pies ze skrzywdzoną miną, to jeszcze piszczenie i czasem trzęsienie się :mdleje: zawsze go pod nogami chowam :evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']ale ja nie mogę tego znieść :cool3: ona nie chce im zrobić krzywdy, tylko nie rozumie czemu one się z nią nie bawią ;)[/QUOTE] znam ten ból ;) szczur też piszczy jak czegoś nie może zrobić, albo nie rozumie, albo mu się nudzi, albo chce pobiegać a nie może :evil_lol: karcenie nic nie dawało, nagradzanie ciszy nic nie dawało, więc się przyzwyczaiłam po prostu.... do tego piszczenia często jeszcze dochodzi trzęsienie się, i strasznie mnie denerwuje jak ludzie mówią że "temu biednemu pieskowi to na pewno zimno bo się tak trzęsie" i robią mu titu titu biedny piesek :roll: