Oj dziękuję dziewczyny za gratulacje, ale jak na razie to nie ma czego, miesiąc próbny a potem zobaczymy...
ale przynajmniej coś się ruszyło w temacie, bo myśli miałam już nieco czarne...
w sumie teraz mam totalnie mało czasu i powiem Wam że się stęskniłam,
jak tak sobie siedziałam w pracy pomyślałam, eh ciekawe co tam w Uciechowie, niemogłam się doczekać aby wpaść na wątek, a w ogóle do Uciechowa, to mi się po prostu marzy...tylko teraz to już totalnie nie mam pojęcia kiedy dam radę przyjechać. A ciasto zapewne wyśmienite :):)
pozdrawiam serdecznie i lecę ciekawa na wątki...
aaa co do tych "kupek nieszczęść" ostatnich to nawet słów mi brakuje,
sprzedać psy z domem, a co to niby jakieś krzesła są czy co?!
matko jeszcze takie starowinki, aż się serce kraje,
jeśli coś będzie wiadomo o nich więcej to oczywiście postaram się zrobić parę ogłoszeń,
tylko proszę piszcie na mejla lub priv