Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. To może też się wtrącę. Kupiłam psa z bardzo dobrej hodowli, nie mając planów co do wystawiania. Na pytanie hodowcy czy będę wystawiać, odpowiedziałam, że mi to wszystko jedno, mogę spróbować i jak będzie ładny to pojadę na kilka wystaw, a jak nie, to trudno ;). Pani miała już chętnych na psa, ale w Holandii i powiedziała, że woli go sprzedać mnie, żeby został w Polsce. Na wystawach dostawaliśmy zawsze srebro albo złoto (z jednym wyjątkiem -bdb). Nie udało się skończyć championatu, zabrakło wniosku na miedzynarodowej wystawie. Nie byłam aż tak zdeterminowana, żeby jeździć gdzieś dalej niż 200 km od miejsca zamieszkania. Weszłam z psem na wystawy bez żadnych znajomości i nigdy nie czułam się z tego powodu dyskryminowana, uważam że oceny były rzetelne. Raz jedny dostaliśmy ocenę bdb, bo sędzina bardzo gorliwie sprawdzała jądra w mosznie i pies się wykręcał i pani stwierdziła, że jest lękliwy. Miodek zawsze ze spokojem znosił wszelkie zabiegi nawet u weta, wyjątkowo jakoś mu wtedy nie pasowało to macanie. Nie mam o to pretensji ;). Ocena z wystawy jest oceną psa w danym momencie i na tamtej wystawie pies się nie zaprezentował właściwie. Mam miłe wspomnienia z wystaw.
  2. [quote name='toyota']Niestety udało się ustalić, że pies urodził się w 2000 r., a hodowla już nie istnieje i nie ma możliwości ustalić kto kupił tego psa. Czy znacie kogoś, kto dałby dom temu psiakowi na dożycie ? Piesek zdaje się być w dobrej kondycji i nie wygląda na aż tak zaawansowany wiek.[/QUOTE] Terierek bardzo zapadł mi w pamięć i w serce :(. Schronisko nie robi przeszkód w adopcji. Może ktoś jednak zdecyduje się dać mu DT lub DS ? [IMG]http://poczta.onet.pl/thumb.html?kid=5339009&mid=461093228&partPath=2&size=800x600&onError=404[/IMG]
  3. Nie mam czasu kopiować wszystkiego z fb. Osoba, która dała Heli BDT nie porusza się na dogo. Jeśli ktoś jest ciekaw co u Heli, to może zaglądać na ten profil: [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=725437790817438&set=pcb.725439314150619&type=1&theater[/URL] [IMG]https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/q72/s720x720/599311_725437790817438_322596744_n.jpg[/IMG]
  4. Szczenięta potrafią naprawdę w różnym tempie się rozwijać, nawet z jednego miotu mogą się znacznie różnić wzrostem i wagą. Nie przejmuj się tak. Jesli rodzice są faktycznie tak mali, to nie powinien urosnąć 10 kg pies. Chociaż nie wiemy jak wyglądali "dziadkowie" ;). Nie możesz ograniczać jedzenia szczeniakowi. To nic nie da, bo najważniejsze są geny. To oczywiste, że mała waga psiaka nie bierze się z tego, że się mu daje mało jedzenia. Nie mówimy tu o odchudzaniu dorosłego osobnika, ale żywieniu szczeniaka który rośnie. I tak urośnie on jak chce matka natura i geny, może jedynie mieć krzywicę z niedożywienia lub inne choroby. Na razie trudno jest wyrokować nawet weterynarzowi co do jego docelowej wagi i wzrostu. Wet natomiast w tej chwili może z dużym prawdopodobieństwem określić wiek szczeniaka, czy się zgadza z tym co powiedział "hodowca". Jeśli tak bardzo zależalo Ci na małych gabarytach pieska, to szkoda, że nie kupiłaś z legalnej hodowli. Mam nadzieję, że będziesz kochała swojego pieska bez wzgledu na jego wielkość i wygląd...
  5. [quote name='socurek']Cudny jest ten kolor hamiltonowej obroży <3 Jakoś nigdzie nie mogę jej znaleźć...[/QUOTE] Tutaj są różne wielkości: [URL]http://sklep.canifel.pl/obroza-jednobarwna-rozne-kolory-dlugosc-45-cm-duplikat-1-1276.html[/URL] , to jest ten kolor hot pink, na stronie wygląda inaczej, jest ciemniejszy. Na zdjęciach, które zamieściłam, obroża nie jest nowa i była już prana, bo Diana uwielbia się brudzić. Obroża, gdy była nowa, to była jeszcze bardziej żarowiasta ;).
  6. Rzeczywiście na stronie schroniska było napisane, że jest wykastrowany :roll:.
  7. [quote name='Onomato-Peja']Mieliśmy kiedyś obrożę różową z nitką i odcień był oczojebny.[/QUOTE] Ja bym powiedziała, że to jest normalny róż, ten rogzowy. Oczojebna to jest ta obroża Hamiltona: [IMG]http://imageshack.us/a/img706/7575/zeay.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img46/2594/y675.jpg[/IMG]
  8. [quote name='Illusion']Miałam porównanie z muddy paws i te niebieskie łapki są dużo, dużo miększe i lepiej się układały, ale tak jak pisze Kasi i Lena, moo cow były wytrzymalsze, u nas łapki też zmechacone. A jak przy lupine jesteśmy ;). Wie ktoś, czy czas oczekiwania 28dni roboczych na zamówienie w lupine.pl liczy się od momentu potwierdzenia zamówienia, czy od momentu, kiedy zostanie ono opłacone?[/QUOTE] Dokładnie tak. Jeśli chodzi o czas oczekiwania, to jest nawet sporo dłuższy od 28 dni, jeśli obroży nie ma na stanie.
  9. Dobrze jest jak widać "kawałek" człowieka na fotkach, wtedy oglądający widzi jakiej wielkości jest pies. Myślę, że to ma znaczenie jak się przegląda wiele ogłoszeń i szuka psa dla siebie.
  10. Ale kiciuś wypasiony i piękny :)
  11. [quote name='Dogha']Aaaa i jeszcze, czy miał ktoś Lupine wzór moo cow? Jaka jest taśma, miękka czy to ta nie fajna sztywna?[/QUOTE] To jest wzór moo cow ? [IMG]http://imageshack.us/a/img594/9822/j3wk.jpg[/IMG]
  12. Jeśli chodzi o odblaskową RD to mam kostki pomarańczowe i też mi popękała. Nie przeszkadza to w użytkowaniu i nie widać z daleka, ale jednak nie powinna się tak szybko niszczyć obroża dobrej firmy.
  13. Lupine 2,5 cm na Frani 15 kg wielkości spaniela tylko 2 x dłuższej: [IMG]http://imageshack.us/a/img541/456/frank3e.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img692/3813/frankg.jpg[/IMG]
  14. [quote name='razed_in_black']Przyszedł dziś do mnie KONG Jels i cóż z żelkiem nie ma nic wspólnego (chyba że kształt zwierzątka) jest to twarda guma z piszczałką i nie robi żadnego wrażenia na moim psie ;) chociaż on uwielbia gumowe zabawki z piszczałką, ale ta najwyraźniej jest za twarda...[/QUOTE] Moje psy też nie lubią zabawek z twardej gumy. No szkoda, bo ładne.
  15. Niestety wczoraj wieczorem zgarnęłam dziadka z ulicy :roll:. Biegł truchtem przy obwodnicy, zero zabudowań wokół, psiak wyraźnie wystraszony petardami, o mało nie wleciał pod samochód :(. Zatrzymałam się na awaryjnych, bo tam nie można stać. Chwilę trwało zanim go złapałam, nawet reagował na moje wołanie, stawał i patrzył, wołałam na niego "Pusia", ale co huknęło to dalej leciał przed siebie :(. W domu zobaczyłam, że "Pusią" nie jest ;), napił się wody, charczy jakby miał problemy z oddychaniem i leży na wznak. Ma obrożę bardzo zniszczoną, jest grubaskiem, ale niestety jest zaniedbany, brudny i sfilcowany, chyba nie jest to domowy psiak, raczej komuś uciekł z podwórka. Załamka !
  16. Przepraszam, dubel. To jeszcze taki przykład- kręgosłup maltanki z ZHPR z czteropokoleniowym rodowodem, nie chodzi tylko kica jak zając. Wątek, jakby ktoś chciał poczytać: http://www.dogomania.pl/forum/threads/249620-tragiczna-wada-genetyczna-u-maltanki
  17. Oczywiście, że i w ZKwP bywają jacyć nieuczciwi hodowcy, ale inne stowarzyszenia to jest jeden wielki przekręt i nabijanie ludzie w bambuko. Tutaj przykład jak prezes [FONT=Trebuchet MS]Stowarzyszenia Kotów i Psów Rasowych w Polsce „Cztery Łapy” oraz właściciel hodowli Bajkowe Marzenia i Golden Gate[/FONT] sobie poczyna: http://wrzesnia.info.pl/g/września/item/4027-okrutny-proceder-hodowcy-z-gutowa-małego
  18. toyota

    Frida i Ozzy

    Moje psy już w wieku 3 lat dostały siwizny na pyszczku :roll:. Oczywiście z wyjątkiem białasów ;). Najbardziej to jest widoczne u czarnych pyszczków. To już prędzej po stanie uzębienia można w przybliżeniu określić wiek, ale też różnie to bywa, bo jak pies był zaniedbywany, miał liche jedzenie, do tego np. z nudów gryzł łańcuch, kamienie itp., to ma zęby w dużo gorszym stanie i trzeba wziąć na to poprawkę. Poza tym różnie u różnych ras i osobników się zęby zużywają.
  19. Wracając do tematu wątku, na takie ogłoszenie natknęłam się na fb :), cyt. "[FONT=lucida grande]Oddam yorka suczkę 12 tygodni z rodowodem po championie, tylko praktykującej katolickiej tradycyjnej pełnej rodzinie z unormowaną sytuacją cywilno - prawną (żadnych rozwodów czy poprzednich związków/pozamałżeńskich dzieci!) nie palącej, nie pijącej, bez innych nałogów, bez innych zwierząt, z domem (min 150m2) z ogrodem poza miastem(min 800m2), z samochodem nie starszym niż 2005 rok (nie chce ryzykować że się zepsuje kiedy będziecie wieźli sunie do weterynarza) i nie skłóconej z sąsiadami. Nie chce ryzykować bezpieczeństwa suczki, obowiązuje umowa adopcyjna u notariusza. Wymagam przedstawienia zaświadczenia od Księdza proboszcza waszej parafii oraz pracodawcy i z poradni, czy wasze dzieci nie mają ADHD/innych zaburzeń. Sunia jest obecnie pod opieką psiego psychologa który przyjmuje w Warszawie, wymagam by terapia była kontynuowana, namiary podam nowemu opiekunowi. Przepisanie z dostawcą świeżych przepiórczych szyneczek automatycznie przy podpisaniu umowy. Sunia nie je żadnych komercyjnych chrupek w workach! Nie jeździliśmy na wystawy bo nie chcemy męczyć psa, ale sunia uwielbia SPA i jogę dla psów:) Jest mała i nie odpisaliśmy jeszcze umowy z groomerem, to będzie musiał załatwić nowy opiekun. Obowiązuje procedura wizyty przed adopcyjnej z weterynarzem i pracownikiem sanepidu oraz zastrzegam sobie prawo do niezapowiedzianych wizyt po adopcji (z nakazem sądowym). Jesli spełniasz powyższe warunki, pisz śmiało! "[/FONT]
  20. Kaukazy raczej nie drą się pod płotem, atakują bez ostrzeżenia dopiero, gdy intruz wejdzie na ich teren. Mojej koleżanki kaukazica wybiła szybę i wyskoczyła na balkon jak ktoś chodził pod balkonem. Kaukazy nie powinny mieszkać w bloku, powinny mieć swoje podwórko do pilnowania.
  21. toyota

    Frida i Ozzy

    Ale Ozzy jest zwariowany :lol:.
  22. Przepraszam, dubel. Coś mi dogo ostatnio się zacina.
  23. Dzięki za rady, wezmę XXL. Piękny masz awatar Fridaso :).
  24. Hałabajówko, czy będą jakieś nowe foty w najbliższym czasie ? A może dałoby radę zrobić jakieś foty Żuczka przy człowieku, żeby było widać jakiej jest wielkości ? Dla ludzi to jest bardzo istotne jak szukają psa. A dałby się on wziąć na ręce, czy nie lubi ?
  25. Oj tam, widzę, że pies za cenę "dobrej klasy auta" trochę ukłuł co niektórych, a tyle się tu osób wypowiadało, że psy rasowe z rodowodem są dyskryminowane jako snobizm etc. Dla mnie jak ktoś ma kasę to jego sprawa ile płaci za psa. Najważniejsze, że od pseudo nie kupuje. Wiadomo, że np. kupno psa za granicą to są zupełnie inne pieniądze, ale dzięki takim ludziom jest nowa krew w rasie, albo w ogóle jakieś nowe rasy się pojawiają w Polsce i to jest super. I fajnie, że są tacy ludzie, którzy nie idą za modą tylko wyszukają jakąś niepopularną rasę i sprowadzają psy do Polski, a nie idą na łatwiznę, mnożąc byle więcej, bo jest popyt.
×
×
  • Create New...