-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję Marysiu35. Udało mi się znaleźć BDT dla maluchów tutaj na miejscu. Osoba, która zaopiekuje się szczeniakami ma bardzo dobre serce, ale jest niezamożna. Umieściłam kiedyś u niej Sarę i już po tygodniu była decyzja, że Sara zostaje na zawsze. Wątek Sary ma zaledwie 2 strony : [url]http://www.dogomania.pl/threads/185275-Bita-i-wystraszona-sunieczka-%28-MA-DOM[/url] Pani ta ma jeszcze 10 -cio letniego dobermana i 4 koty. Ze względu na swoje psy, nie może wziąć matki szczeniąt. Szczeniaki będą przebywały w domu, będą miały więc bezpieczną przystań i bliskość człowieka. Zostaną oddzielone od suki 30.04, ponieważ właściciel w żadnym wypadku już dłużej nie chce ich na swojej działce. Nie wyobrażam sobie jednak, że zabierzemy szczeniaki i zostawimy tam sukę bez jedzenia. Chociaż raz w tygodniu zostawię dla niej zapas suchej karmy w wiaderku. Będę musiała kupować także karmę dla szczeniąt. Jeśli ktoś mógłby podarować jakąkolwiek karmę, czy też wspomóc bazarkiem na jej zakup, będę wdzięczna. Pani ta jest niezmiernie uczciwa i na pewno karma dla maluchów będzie trafiała do ich brzuszków. Dzisiaj odrobaczyłam maluchy, tym razem koszt dużo mniejszy niż ostatnio, bo wetka poleciła tabletki Zipyran, które są tańsze od syropu. 1 tabletka = 8 zł , a potrzebne były tylko dwie, po ćwiartce dla każdego malucha. Matki nie trzeba było odrobaczać po raz drugi. Zawiozłam temu panu również jedzenie na święta, które uszykowały koleżanki z mojej pracy. Wodę już włączyli na działkach. Jestem wykończona... -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Rozkleiłam te ogłoszenia od Anity w lecznicy i dwóch sklepach zoo. Jadę dzisiaj do szczeniaków. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tylko, że oni nie chcieli przyjąć do wiadomości, że ja nie mogę zaszczepić niespełna 5 -cio tygodniowego szczeniaka. Chcą wychodzić z nim na osiedlowy trawnik, nie widzą potrzeby kwarantanny. To chyba źle o nich świadczy, że mają w dupie zagrożenie wirusówką u szczeniaka, bo nie mogą poczekać 10 dni, żeby pojechał do nich zaszczepiony ? Dzisiaj rozmawwiałam z wetką, akurat miała na stole w pokoju zabiegowym szczeniaka z parwo pod kroplówką. Nie kryła swojej dezaprobaty dla tych ludzi i poleciła mi wydać szczeniaka najwcześniej 3 dni po szczepieniu, które ma być zrobione w wieku 6 - tygodni. Zażartowałam sobie do tych ludzi, że niech kupią legowisko i smycz i niech się cieszą w święta , że będą mieli pieska za 10 dni. Nie przekonałam ich jednak i mam dać odp. jutro czy dostaną szczeniaka na święta. Szczeniak to nie zabawka ! Znam ten typ- dzisiaj sraczka, że muszą mieć natychmiast psa, a za jakiś czas tupanie, że stwarza problemy i chcą go oddać. Nie przyjmują racjonalnych argumentów do wiadomości i muszą postawić na swoim ! "Psy mąż miał, dużo psów"- tylko , że nic o nich nie może powiedzieć, pewnie kręciły się po podwórku w rodzinnej wsi. Jak to mówią -"człowiek wyjedzie ze wsi, ale wieś z człowieka nie wyjdzie ". Argument, że mąż zawsze brał 3, 4 tygodniowe szczeniaki tylko świadczy o wiejskiej mentalności tych ludzi. Dla mnie to nie do pomyślenia i świadczy o tym, że nic nie wiedzą o psach. Pewnie jak szczeniak będzie miał kilka miesięcy zafundują mu kolczatkę, bo taki poziom reprezentują. W razie problemów z psem czy pojawienia się innych życiowych okoliczności, pies wyląduję na wiejskim podwórku u rodziny. Tak to widzę. Może przesadzam ? -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Anetko, czy dałabyś radę zrobić maluchom wyróżnione allegro ? Zapłacę za nie. Najważniejsze info: mają książeczki zdrowia (odrobaczone, zaszczepione), matka w typie ON, obecnie mają 5 tygodni, możliwa pomoc w transporcie, obowiązkowa wizyta przed i poadopcyjna oraz umowa. -
Tajga,suczka,która straciła dom ZNALAZŁA NOWY DOM STAŁY!
toyota replied to Romka's topic in Już w nowym domu
To dłuższy proces przekonać kogos kto dzwoni o konkretnego psa, żeby adoptował innego ;). Co prawda wydaje mi się, że akurat te dwie ON- ki mają podobne charaktery, dlatego pomyślałam o Tajdze. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ci Atomówko, naprawdę nie wiem co robić. Za tym domem przemawia fakt, że ludzie są (przynajmniej na razie) bezdzietni, więc na pewno będą mieli czas dla psa, bo pani nie mogła się go doczekać. No i jest to mieszkanie, więc piesek byłby domownikiem. Twierdzili też, że są przygotowani na sikanie i ewentualne zniszczenia. Ps. Usunięto nasze szczeniaki z gumetree. Podana przyczyna to brak wieku szczeniąt lub ich daty urodzenia - nie wolno oddawać piesków poniżej 8 tyg. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dzięki za wklejenie fotek. Na pierwszym zdjęciu karma, którą kupiłam. Na drugim ich buda i obok okno, którym właściciel zasłaniał otwór budy, a w niej sunię ze szczeniakami - na 9 godzin ! Na szczęście dał sobie przetłumaczyć i wziął rodzinkę do domku działkowego. Co do wizyty - niestety nie jestem zachwycona. Nie wiem jednak, czy mogę wybrzydzać w tej sytuacji. Potencjalny domek to młode, bezdzietne małżeństwo, mieszkające w bloku na 4 piętrze. Ludzie Ci pochodzą ze wsi. Niefajne jest to, że bardzo naciskali mnie, abym jak najszybciej wydała im szczeniaka, bo ma to być prezent od Zająca :roll:. Tłumaczyłam, że szczeniaki skończą dopiero w przyszłą niedzielę 5 tygodni ( udało się to ustalić z właścicielem kiedy się urodziły). Uważam, że mogą być odłączone od matki 30 kwietnia, będą wtedy miały 6 tygodni. Ustaliłam z wetem, że zrobię im powtórne odrobaczenie jutro ( po 10 dniach) i za tydzień pierwsze szczepienie na wirusówki. Po 3 dniach od szczepienia szczeniaczek będzie mógł być oddany do DS. Ludzie Ci koniecznie chcą szczeniaka wcześniej.Twierdzą, że sami go zaszczepią i odrobaczą. Tłumaczyłam, że to jest dla ich dobra i dla dobra pieska, żeby miał skończone 6 tygodni i był już po pierwszym szczepieniu, bo teraz szczenięta są na działce, gdzie nie mają dostępu inne psy, a u nich maluch trafi na "zapsione " osiedle i może zachorować. Uważam, że wiek 6 tygodni to jest absolutne minimum. Nie trafia do do nich. Argumentowali, że mąż zawsze brał 4 tygodniowe szczeniaki i że taki wiek jest najlepszy do nawiązania więzi z człowiekiem. Powoływali się na swojego weta. Zapytałam o jego nazwisko i dowiedziałam się, że to jakiś wiejski wet ze wsi, z której pochodzą. Nie dało się im nic przetłumaczyć. Ostatecznie odpowiedziałam, że nie tylko ja decyduję w kwestii tych szczeniąt, bo więcej osób jest zaangażowanych w pomoc i stanęło na tym, że zapytam tych osób ;). Oczywiście nie wydam im szczeniaka wcześniej. Myślę, że nie wycofają się z tego powodu, ale to chyba niezbyt dobrze o nich świadczy, że stawiają swoje widzimisię ponad dobro pieska. W innych istotnych kwestiach nie dało się nic z nich wycisnąć, np. czy mieli kiedyś psy, była odpowiedź , ze mąż miał dużo psów w domu rodzinnym, ale nic nie umiał powiedzieć na ich temat :p. Również na pytanie o żywieniu, nie mieli żadnej koncepcji prócz resztek ze stołu. Odpowiedzieli, że zapewne będą musieli coś kupić jak resztek zabraknie. Co do kastracji to tylko pies- samiec , żeby nie było szczeniaków. Temat kastracji wywołał zaklęte milczenie. Podsumowując, gdyby chodziło o pojedynczego pieska, to byłabym przeciwna, obojętnie czy chodziłoby o mojego tymczasa czy robiłabym wizytę dla kogoś, ale w sytuacji, że jest do adopcji tak duża gromadka to strasznie się boję, że nie udźwignę tego finansowo lub psiaki będą coraz starsze i będzie coraz mniej chętnych do adopcji :(. Co ja mam zrobić z tym domem ? -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj miałam pierwszy sensowny telefon w sprawie maluchów i jadę na godzinę 18.30 na wizytę. Jeśli domek będzie o'k to za tydzień 30.04 pierwszy maluch mógłby trafić do DS. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
toyota replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Anett zrobiła naprawdę kawał drogi wczoraj, żeby dojechać na wizytę. W jedna stronę 60 km, czyli razem 120 i to na " głębokiej " wsi. Ale domek nowoczesny i na poziomie ;). Późno dotarła do domu, a teraz pewnie jest w pracy, więc się nie odzywa. Bardzo Ci dziękuję Anetko :loveu: ! Nowy domek podobno sam chce pojechać po Lucy do hoteliku, aby dowiedzieć się wszystkiego o niej od Yumanji. Lucy ma pojechać do DS po świętach. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img806.imageshack.us/img806/8132/psy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7521/psyj.jpg[/IMG] -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
toyota replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Już wiem, bo rozmawiałam z Yumanji, że Państwo zrobili bardzo dobre wrażenie ! -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ogromnie dziękuję za ogłoszenia. Już aktywowałam to co trzeba. Mam już pierwsze zapytanie na maila, ale raczej " dziwne ", bo pani pyta się czy jak dorosną to będą agresywne. Odpowiedziałam, że to zależy od wychowania itd. -
Tak dowiedziałam się, że nawet tu na miejscu też były takie czipy z początkiem 98. Załamka, że nie ma go w bazie danych :(.
-
Jeszcze nie mam jej zdjęcia, ale rzeczywiście zrobię i wstawię. Dzisiaj nie miałam czasu, bo jechałam z kotką na sterylkę.
-
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
toyota replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Wątek Tajgi: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198896-Tajga-suczka-kt%C3%B3ra-straci%C5%82a-dom-z-powodu-choroby-swojego-opiekuna[/URL] Tylko ją proponujcie jako 6 -letnią, bo na wątku dziewczyny przesadziły z wiekiem. Lucy wygląda na taką zadomowioną i szczęśliwą :loveu:. -
Tajga,suczka,która straciła dom ZNALAZŁA NOWY DOM STAŁY!
toyota replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dopiero jutro będziemy proponować ;). -
Tajga,suczka,która straciła dom ZNALAZŁA NOWY DOM STAŁY!
toyota replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Spokojnie, spokojnie, na razie będziemy ją proponować podkreślając jej wspaniały charakter i inne atuty ;). -
Podaję nr tego czipa 985120021910355. Chyba nie ma go w tej hiszpańskiej bazie :(. Suczka nie jest rasowa i jest stara. Chyba, że jest jakiejś rzadkiej rasy i kierowniczka nie rozpoznała...
-
No właśnie zaczyna się od 98 ! To jak to sprawdzić :crazyeye:?
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Cholera wie po co wziął tą sunię. Szczeniakom nie zrobi krzywdy, bo jakby chciał się ich pozbyć to by je zabił jak się urodziły. A on jest taki bezradny i zdziwiony tym co się stało, że sunia mu taki numer wycięła ! Kilka razy mi tłumaczył, że ona była takim dobrym psem, tak się pilnowała i nie wie co się stało, że poszła za psem :roll:. Jednak już teraz chciałby się pozbyć kłopotu i zacząć je rozdawać lub wypuścić na wolność :shake:. Dlatego wozimy jedzenie dla psiaków i także dla niego. Ustaliłam, że zabiorę szczeniaki 30. 04 (w sobotę). Obiecałam, że jak się uporam z małymi, spróbuję znaleźć dom także dla suni. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']toyota a facet cos mowil jak suka do innych psow? mo rodzice mieszkaja nie daleko, musze pogadac z nimi moze by jakiego malca przetrzymali...[/QUOTE] Gadaj z rodzicami czy nie wzięliby choć ze dwóch na tymaczas. Mogę je dowieźć. Szczeniaki muszą zniknąć od dziada za 2 tygodnie. Facet mocno zdegustowany, że piszczą w nocy i nie może spać. Powiedziałam mu, że jak założył hodowlę, to musi wytrzymać. On mi na to, że ona sama poszła :roll:. To ja wtedy, że to człowiek musi myśleć, a nie pies ! Niejedna żona czy córka się nie upilnuje, a pan by chciał, żeby się suka upilnowała :roll:. Nie wiem jak ona do innych psów. Jednak rok temu była w schronie i nie była konfliktowym psem. Koty absolutnie toleruje. Nie gania ich nawet na terenie własnego ogródka, nawet jak zaglądają jej do miski. Pomimo, że znam ją krótko, widzę wyraźnie, że ma wdzięczny charakter i można jej zaufać. Ogromnie się cieszy na mój widok. Chyba rozpoznaje z daleka dźwięk silnika, bo stoi przy płocie i mnie wypatruje. Wystarczyło 3 razy zawieźć jej jedzenie :roll:. Suchą karmę zostawiłam na co dzień, ale jak przyjeżdżam dostaje jeszcze puszkę. Teraz jest zamykana na 9 godzin w domku działkowym i utrzymuje czystość i nic nie niszczy ( jest tam wersalka i inne graty ). -
Bardzo dziękuję SOS Dalmatyńczykom. Kropka to jedyny w swoim rodzaju szorstkowłosy dalmatyńczyk. Na pewno ma jednak wesoły sposób bycia charakterystyczny dla tej rasy.
-
Mam ogromny problem. Do schroniska trafiła starsza sunia, która bardzo źle znosi pobyt w schronie. Ma czipa, ale nie ma go w żadnej bazie danych. Szukałam tutaj: INDEXEL petBase.pl identyfikacja.pl SAFE-ANIMAL EUROPETNET PETMAXX.com TROVANSEARCH.com/SEARCH.ASP Czy znacie jeszcze jakieś inne bazy danych ? Podobno jest ich w Polsce ok. 15. Jej czip zaczyna się od innych cyfr niż wszystkie inne znane mi nr czipów, więc może jest jednak zarejestrowany, ale w innej bazie :(.
-
Tajga,suczka,która straciła dom ZNALAZŁA NOWY DOM STAŁY!
toyota replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny napiszcie mi czy ona by się nadawała do takiego domu: Pan w Warszawie, ratownik WOPR-u, miał owczarki, zakochany w rasie, 3 m-e w roku na Mazurach , duże mieszkanie, szuka towarzysza -dorosłej suki. Czy ona jest aktywna i całkowicie sprawna ? Czy odnajdzie się w mieszkaniu ? I napiszcie mi coś o niej, czy jest otwarta, przyjacielska, czy raczej trzeba zdobyć jej zaufanie ? Myślę, że umie chodzić na smyczy ? Jak w tej chwili z jej kondycją ? Wydaje mi się, że wygląda nieco lepiej i trochę przybrała na wadze ? Odpiszcie jak najszybciej !