-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Jetsan rządzi !!! Jaki on ma kolor tych Juliusów, biały ?
-
[quote name='keakea']Toyota, a jak się jamniś ma? Wiem, że nie zaglądasz tam codziennie, ale może masz jakieś informacje o jego stanie?[/QUOTE] Wszystko z nim o'k. Dzwoniłam z tą informacją o domu dla nim do schronu, żeby mu włos z głowy nie spadł. W schronie nie rozumieją idei DT, dlatego nie tłumaczyłam, że to tymczas.
-
Staruszek jamnik czeka w schronisku na pomoc!!!j
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='keakea']Toyota, a jak się jamniś ma? Wiem, że nie zaglądasz tam codziennie, ale może masz jakieś informacje o jego stanie?[/QUOTE] Wszystko z nim o'k. Dzwoniłam z tą informacją o domu dla nim do schronu, żeby mu włos z głowy nie spadł. W schronie nie rozumieją idei DT, dlatego nie tłumaczyłam, że to tymczas. -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Jak ładnie wygląda w tej skarpetce :). Ale ta łapinka biedna. Wygląda gorzej niż na początku :(. Farcia musi jeszcze trochę pocierpieć, ale będzie coraz lepiej pod taką opieką ! -
Jamniś jest stworzeniem wystraszonym i boi się obcych ludzi. Myślę, że transport z obcym człowiekiem, który może nie mieć podejścia do psów, były dla niego dużym stresem. Pamiętajmy, że on może mieć już słabe serce w tym wieku. Nie chciałabym powierzyć go przypadkowej osobie świadczącej usługi transportowe.
-
Staruszek jamnik czeka w schronisku na pomoc!!!j
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jamniś jest stworzeniem wystraszonym i boi się obcych ludzi. Myślę, że transport z obcym człowiekiem, który może nie mieć podejścia do psów, były dla niego dużym stresem. Pamiętajmy, że on może mieć już słabe serce w tym wieku. Nie chciałabym powierzyć go przypadkowej osobie świadczącej usługi transportowe. -
Staruszek jamnik czeka w schronisku na pomoc!!!j
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Danusiu, czas najwyższy, żeby Dziadzio miał już swój wątek. Zwlekałam z tym, bo myślałam, że może Celina12 chciałaby założyć. Kopiuję mój ostatni wpis z "jamników", bo ważny : Dzisiaj powiadomiłam osobę życzliwą ze schroniska (która jest pielęgniarzem i właśnie ona go tam zabezpieczyła w tym budynku), że jamnik ma już dom, tyle, że w Opolu. Okazało się, że jest to jej rodzinne miasto ! I ona bardzo chętnie tam pojedzie jednak za zwrot kosztów, ponieważ nie stać jej na takie wycieczki. Ma bardzo stary samochód i strach jechać nim do Opola, ale będzie rozmawiała ze szwagrem, aby pożyczył auto, dlatego nie wiem jeszcze jaki byłby koszt paliwa. Trzeba zbierać na transport. Jamniś jest stworzeniem wystraszonym, tej osoby się nie boi, ale mnie już tak. Byłoby idealnie jakby go właśnie ona zawiozła ! -
Dzisiaj powiadomiłam osobę życzliwą ze schroniska (która jest pielęgniarzem i właśnie ona go tam zabezpieczyła w tym budynku), że jamnik ma już dom, tyle, że w Opolu. Okazało się, że jest to jej rodzinne miasto ! I ona bardzo chętnie tam pojedzie jednak za zwrot kosztów, ponieważ nie stać jej na takie wycieczki. Ma bardzo stary samochód i strach jechać nim do Opola, ale będzie rozmawiała ze szwagrem, aby pożyczył auto, dlatego nie wiem jeszcze jaki byłby koszt paliwa. Trzeba zbierać na transport. Jamniś jest stworzeniem wystraszonym, tej osoby się nie boi, ale mnie już tak. Byłoby idealnie jakby go właśnie ona zawiozła !
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
toyota replied to anett's topic in Już w nowym domu
Proszę Was załóżcie mu koniecznie adresatkę z Waszym nr telefonu. Np. taką: [URL]http://artmagic.pl/k7,identyfikatory-dla-psa.html[/URL] Bardzo się cieszę, zę Biały ma swoje miejsce na ziemi. Ps. Yumanji, proszę Ciebie o dane osób adoptujących Lucy. Nie odpisujesz na moje PW, nie widzisz próśb na jej wątku. Muszę zmienić dane w czipie Lucy, bo nie chcę płacić za nią podatku ! Przepraszam wszystkich za prywatę. -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Farcia powinna być zabezpieczona zastrzykiem hormonalnym i nie mieć cieczki :roll:. Podobno została odrobaczona w schronisku :roll:. Farcia powinna być karmiona dobrą karmą ze względu na to, żeby zregenerował jej się staw. Przyzwoite karmy to : Arion, Brit, Josera, Purina Pro Plan, Royal Canin, Acana itp. (od najtańszej do najdroższej ). Koszt to ok. 150 zł za 15 kg. Taki worek starczy na 3 miesiące, a więc koszt to 50 zł/msc. Dla takiego małego pieska karmę najlepiej kupować w zoologu na wagę. Pies jest mięsożerny, a te lesze karmy zawierają przyzwoity % mięsa. Jeśli jedzenie gotowane to ryż (ewentualnie dobrze ugotowany makaron) z kurczakiem i marchewką. W żadnym wypadku pies po operacji nie powinien dostawać karm marketowych typu Chappi i Pedegree Pal itp. ani makaronu ze sklepu zoo zalewanego wodą ani też batonów ("kiełbas") dla psów. Jest to jedzenie bezwartościowe. Posiaczkowo napisz proszę czy dasz radę zakupić porządną karmę dla Farci ? Dr Rykaczewski nie zalecił żadnej diety, ale poinformował mnie, że Farcia dostawała w lecznicy próbki Royala. Jest to karma z wyższej półki. Sądzę, że dr był przekonany, że skoro płacimy tyle za operację to wiemy też czym karmić psa ;). -
[quote name='malagos']Do Opola to mozna przez Warszawę, będzie juz jakaś część drogi :) Nie dam rady wziąć obu, bo dalmat to trudny zawodnik, a ja mam mały samochód. Zajrzyj na jego wątek, będziesz wiedziała o co chodzi: http://www.dogomania.pl/threads/223297-Jego-dni-są-policzone-prawie-dalmat-czeka-na-eutanazję-(. Podekscytowany kręci się w kółko. Boję się, że będzie to samo robił w aucie, jak będę go wiozła na tylnym siedzeniu z paszczą nad uchem. Ugryziony pracownik boi się wchodzić do niego do boksu. Zapewne będzie sraczka, bo te pobudliwe psy tak najczęściej reagują. Spodziewam się, że będzie ciężko, ale to dla niego jedyna szansa, albo będzie trupem. No i jest agresywny do psów.
-
Ja w sobotę jadę z dalmatyńczykiem do Warszawy. W środę jedzie ode mnie kaukaz do Białegostoku, ale to zupełnie różne kierunki niż Opole :p. Zrobię wpis na transportowym, może ktoś będzie jechał tą trasą. Opiekę weta w schronie pozostawię bez komentarza. Raczej trudno jest cokolwiek stwierdzić na oko.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='martik b']Asiu no można założyć ale myślę, że bardziej się Dziewczynie przydadzą ogłoszenia jak nowy wątek ...[/QUOTE] Tak, ale ja nie umiem robić ogloszeń, wiec chciałam wrzucić wszystko o Lunie do pierwszego postu i prosić o robienie ogłoszeń, bo jestem już bankrutem w tym miesiącu i nie mam z czego płacić. -
Na razie chyba będzie kojec dla niego.
-
Może i tak, ale on był w punkcie przetrzymań i nikt się po niego nie zgłosił, więc został przywieziony do naszego schronu. Jak go widziałam w poniedziałek to wyglądał znacznie gorzej, widać, że przybiera na wadze. Nie jest więc chudy od choroby tylko z niedożywienia. Nietypowe ma umaszczenie, prawda? Taki brąz z czarnym nalotem, pierwszy raz widzę takiego jamnika.
-
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Właśnie mnie to dziwi, że on się porusza całkiem dobrze. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
toyota replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Jeśli taka pogoda utrzyma się, to ten ocieplany boks nie będzie potrzebny. Leo został przeniesiony teraz w inne miejsce. Już nie jest w stodole. Jak przyjedziesz to się załamiesz. Siedzi w takiej małej klatce, wchodzi do budy, która jest dla niego za mała i spada z niej dach. Wtedy jest jeszcze mniej miejsca, bo leżący obok dach od budy zabiera powierzchnię w małym kojcu. Oczywiście co jakiś czas stawiają dach na budę ...