-
Posts
484 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ela i Luna
-
[B]Bura[/B] - jak czuje się Ajka? Czy korek zakończył już swą podróż po jelitach biednej Ajeczki?
-
Najnowsze wieści: Gołębie podane (2 szt) ale coś bez entuzjazmu jedzone... :shake: Właściwie nawet dokładnie nie wiem, bo znudziło mi się na nią patrzec jak leży koło tych porcji... Już myślałam że szczególnie będzie nimi zachwycona, kiedy wykradła jedną sztukę z wiaderka w którym się rozmarażały. Leżałam sobie na leżaczku przed domem a tu Luna wyskoczyła z domu, z kitą do góry i z tą swoją "minką" która świadczy o jej szczególnym podekscytowaniu. Patrzę, a ta złodziejka ucieka z gołębiem.:mad: Położyła się pod drzewka w cień i trochę go polizała. Później straciła ogólne zainteresowanie. Może jej nie przypadł do gustu.:roll:
-
[quote name='prittstick08']:crazyeye: gdzie ty mieszkasz? Ale wymujecie zgniazda gołębie, takie zywe, zabijacie i trzymasz w zamrazarce??:evil_lol: nie zebym cos do tego miała, ale zabrzmiało to śmiesznie.[/quote] :lol: Mieszkam w centralnej Polsce. Gołębie są z naszego gołębnika. W zamrazarce są już martwe i wypatroszone :) Już je wyjęłam z zamrażarki i się rozmrażają... Wieczorem napiszę czy Lunie smakowały.
-
Mięsko z gołębi podobno bardzo zdrowe dla dzieci... Tylko mi o kości chodzi bo są małe i ostre...
-
młoda akita ;)
-
A czy można dawac psu porcje z gołębi? Może to dziwnie brzmi, ale w moich stronach to normalne, że czasami łapie się tzw młodziki kiedy w gołębniku jest ich za dużo. Tak się składa, że mam kilka sztuk w zamrazarce. Kiedy Luna była po operacji to takie porcje gotowałam a później obierałam. Zastanawiam się czy na surowo też są ok? Podpowiedzcie
-
Ten temat jest fascynujący!!! :D Dobry na poprawę humoru i rozbawienie się do łez. Charly - gratuluję pomysłu! Kiedyś Luna przyniosła przed drzwi frontowe porcję rosołową która miała już konsystencje galaretki - bleee :eek: Smrodek był taki okropny że nie było odważnego, który by to zabrał. Ja też już się poddałam. W końcu moja mama okazała się najbardziej wytrzymałą osobą. Drugim razem, kiedy wyszłam na podwórko, Luna przybiegła z bardzo podobną niespodzianką i z radością rzuciła mi ją na buty. Chyba chciała się ze mną podzielic tym co miała najcenniejszego... :eviltong:
-
[quote name='Charly']:-oEla ale zdjecia:diabloti: te oczy...:evil_lol: on po czasie przestaje?:crazyeye: czy mu odbierasz? nie mów teraz,że to jego dzienna porcja....[/quote] Po dłuższym czasie Puszek pada ze zmęczenia :evil_lol: Te kości są zawsze większe od niego. Męczy się biedaczek, ale się nie poddaje :D Rex (drugi kundelek) jest bardziej leniwy i takie kości mu nie imponują - woli gotowe obrane kawałeczki. Luna, kiedy dostanie jakąś piszczel, biega z nią po podwórku i ma wielke zmartwienie gdzie ją może schowac. Czasami siedzi przy niej cały wieczór a później śpi z nią w budzie :grins:
-
To ja na wszelki wypadek muszę Lunie w końcu kupic jakiś olej. Ona też teraz linieje... Kiedyś słyszałam, że pies znajomej osoby zjadł damskie pończochy. Kiedy przyszło je wydalic biegał z nimi wiszącymi do połowy (wiadomo skąd wychodziły). Dopiero właściciel powoli je z niego wyciągał. Podobno zapaszek był straszny. Piesiowi nic na szczęście nie było.
-
Ach, jaki zaszczyt! Byłam dla kogoś natchnieniem :loveu: Charly - specjalnie dla Ciebie. [IMG]http://i134.photobucket.com/albums/q89/ela1986/1.jpg[/IMG] Mój kundelek Puszek podczas obgryzania "czegoś" wołowego. Proszę zwrócic uwagę na oczy :evil_lol:
-
Super!!! :sweetCyb::Cool!: Ajka trzymaj się! Wydalaj to jak najszybciej! :lol: Dobra wiadomośc. I tak to jest że psiarze to nawet z psiej kupy potrafią się cieszyc :D Zdjęcia pięęękne. Cudo!
-
[quote name='Charly']:smhair2::smhair2::evil_lol::evil_lol::evil_lol: bardzo prosze o zdjecia:) [/quote] Zdjęcia z procederu obierania kości? :evil_lol: Do tej pory nie robiłam bo by się fotograf przeraził. Jeszcze by mnie oskarżyli o jakąś nielegalną działalnośc :lol: To byłby widok dla ludzi o mocnych nerwach. Najbliższe obieranie za kilka tygodni. Tydzień temu po dwugodzinnej walce uzyskałam 7 kg ścinków a to daje 14 porcji :multi: Opłacało się. I jeszcze kości miałam do wylizania (znaczy się Luna lizała) :mdrmed:
-
Nic co dla psa nie jest mi obce :D Ech, ja też już nie jedno widziałam... Jak jest świeże to jest OK, gorzej kiedy Luna przyniesie coś co było świeże ... hmmm... tydzień wcześniej. Ona to gdzieś zakopuje w ogródku a później ma smaczka. Co jakiś czas zamawiam sobie w sklepie pojemnik kości wołowych. Później w domu obieram je z mięsa, ścięgien, skóry itp. Wygląda to strasznie. Na stole w kuchni są łopatki, piszczele, jakieś kawały kości, kręgosłupa. Ja w tym wszystkim wyglądam jak z horroru. Nóż w ręku, stół we krwi i kości wokoło mnie. Horror!!! :chainsaw: No ale czego się nie robi dla psinki?
-
[B]Bura[/B] - napisz co z Ajeczką. Trzymam kciuki i myślę o niej cały czas. :glaszcze:
-
Kiedyś Bura napisała: [quote name='Bura'] Z warzywek to lubiłam dawać jej szparagówkę mrożoną bo to tylko wrzucasz do mikrofalówki i podgrzewasz, bo one przed mrożeniem są blanszowane. I pies zapcha kichę. Marchew jest warzywem o wysokim indeksie glikemicznym więc nie bardzo dla odchudzania, ale czasem jak sobie sokowirówką robiłam sok z marchewki to dostawała wytłoki. Ale rzadko. Jadła też seler, pietruszkę (bo dziewucha miewała pęcherzowe problemy), ale głównie zieleninę. Uwielbia kiełki i jak teraz posypię suche kiełkami np z soczewicy to najpierw zje zielone a potem suche. Zielone np liście z marchwii (pracuję na wsi więc nie mam problemu - rzucam hasło dzieciaczkom to mi przytargają a potem tylko myć, pokroić, zamrozić i masz na wieki). Poza tym pietruszka, seler naciowy, sałata pokrojona w paski. Pokrzywa z poligonu i innych spacerowych miejsc. Krwawnik, koniczyna czerwona itp. Różne rzeczy moja suka jadła i je nadal :razz: [/quote] Muszę pokombinowac z tą pokrzywą. Mam jej pod dostatkiem :) Ciekawe czy psu będzie smakowała... Czy te ziółka to mielic na miazgę czy wystarczy pokroic nożem?
-
Trzymam kciuki za Ajkę aby wyzdrowiała. Rozumię Cię że bardzo się przejmujesz. Moja Luna też strasznie chorowała (ropomacicze). Bałam się o nią, tymbardziej że piewrwszy lekarz wet. do którego się z nią udałam nie rozpoznał tej choroby. Nie miał pojęcia co jej jest. Dopiero sama szukałam innego lekarza a w internecie poszukiwałam opisów psich chorób... Bardzo się o nią bałam bo widziałam że cierpi. Operacja się udała, Luna była dzielna i z cierpliwością znosiła wszystkie zabiegi. Bądźmy dobrej myśli. Ajka będzie leczona przez specjalistów. Zdrówka życzę. P.S Może to suche jedzenie było "za suche"? Zorpulchniło się w jelitach i spowodowało ich zatkanie...
-
Mam kolejne pytanie: w jakiej ilości podajecie starte warzywa? Wiem, że niektórzy traktują je jako oddzielny posiłek ale z Luną to nie przejdzie. :shake: Dodaję warzywka do drobnego mięsa lub podrobów. Podaję ok. 100 g do 500 g mięska dwa razy w tygodniu. Jak wam się wydaje czy to starczy? Najczęściej daję mix pietruszka + seler + marchew + natka pietruszki lub mielone brokuły lub szpinak. Chciałabym coś zmienić w tych mixach ale nie wiem jakie warzywka są najlepsze. [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]P.S[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Nadchodzi ciężki czas dla barfiarzy... Te wysokie temperatury...:shake: Mięso i kości prawie same zaczynają chodzić kiedy ciut dłużej poleżą... :mad:[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Jeśli ktoś daje jeść pieskom w domu to może jeszcze nie jest strasznie (poza plamami na dywanie i wykładzinie) ale moja Luna lubi chować kawałki na podwórku i wyciąga je po jakimś czasie. A wtedy pewnie wiecie jak taka kość pachnie :angryy: bleee.[/SIZE][/FONT][/FONT]
-
:new-bday: [SIZE=3][COLOR=blue][B]wszystkiego najlepszego Maxina! 100 lat![/B][/COLOR][/SIZE] :popcorn::cunao::tort: [SIZE=3][COLOR=seagreen][B]Buziaki od Luny :loveu:[/B][/COLOR][/SIZE]
-
Luna jest w 10! :bigcool::B-fly::Cool!:Dziękujemy!!! :loveu: W dogrywce głosuję na [B][COLOR=#ff0000]palma- Boogie[/COLOR][/B]
-
[quote name='lolka75'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/207/43b08a6d029c2c29.jpg[/IMG][/URL] [/quote] [B] Rakieta pokonuje prędkośc światła :lol:[/B]
-
[quote name='Bura']Ja daję mięso i podroby wieprzowe od lat, taki ze mnie beznadziejny właściciel:evil_lol: [/quote] Beznadziejny właściciel??? :crazyeye::evil_lol: Ajka wygląda jak królowa i zdobywa same uznania, więc właściciel jest jak najbardziej odpowiedni i doświadczony w sprawach surowych pyszności :)
-
Lolan - to jest temat o BARFie. Baaaardzo dłuuugi ale cenny. Tam dowiesz się wszystkiego o surowym jedzonku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=6908[/URL] Loli życzę SMACZNEGO!! :)
-
[quote name='la_pegaza']Nutrie bez problemu można dostać w Poznaniu ;)[/quote] Szkoda, że Poznań mam tak daleko :placz: Nutria!! Ach, marzenie :razz: A nie wysyłają Nutrii listem poleconym :lol: Ja mam dostęp TYLKO do drobiu, wołowiny i wieprzowiny...
-
Ja podaję, z tym że Luna jest na surowym od dawna. Z czasem się przyzwyczaiła. Może na początek daj psu korpus tzw porcje rosołową, a później skrzydełka. Gotowanych kości nie podawaj. Jest o wiele wyższe ryzyko że znów coś utknie psu w przewodzie pokarmowym Polecam poczytac o BARFie :) Pozdrawiam!
-
[quote name='SZPiLKA23'] To moj głos dla[B][COLOR=red] Luny- Ela i Luna[/COLOR][/B][/quote] :bigcool:jak miło :Cool!: Lunka dziękuje! :loveu: