Jump to content
Dogomania

Ela i Luna

Members
  • Posts

    484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela i Luna

  1. Ela i Luna

    Barf

    Jeśli już mowa o warzywach to ostatnio zastanawiałam się czy można podawac paprykę? [B]Bura [/B]- czytałam, że czosnku nie powinno się podawac, ponieważ działa on podobnie jak cebula. Sama kiedyś podawałam bo słyszałam że jest zdrowy... I kogo tu słuchac? :shake:
  2. Ela i Luna

    Barf

    [quote name='sylwekw']A tam zaraz do miski .. a jak przyjemnie popatrzeć gdy pałaszuje z ręki :-)[/quote] Luna nie je ani z miski (no chyba że to jakieś drobne kawałeczki albo podroby), ani z ręki... Kiedy jej coś podaję to łapie kąsek i ucieka gdzieś na trawnik (ma kilka ulubionych miejsc). Szczególnie lubi aby nasze małe kundelki jej się przyglądały :roll: (one też dostają tyle że szybciej zjadają)
  3. Ela i Luna

    Barf

    A teraz coś na wesoło- ostatnio zauważyłam że wielką frajdę sprawia mi jak kupię jakąś nowośc dla Luny. Albo jak ktoś z rodziny przywiezie dla psinki jakiś nietypowy kąsek (bardziej się cieszę niż bym to ja coś dostała). Ach, tak bardzo bym chciała kupic Lunie jakieś elementy rybne, nutrie, kości cielęce albo baranie... Niestety w sklepach w okolicy jest tylko drób, wieprzowina no i wołowina. Nawet kości wołowe ciężko zdobyc.
  4. Ela i Luna

    Barf

    betty_labrador - nie daje Lunie płuc ponieważ słyszałam że takie surowe powodują u psa biegunkę... Ale skoro Ty podajesz swojemu psu i nic mu nie jest to ja już nie wiem kogo słuchac. Może to zależy od indywidualnych uwarunkowań psa. Ten Pan który mi mówił o tych płucach też ma malamuta. Jak narazie nie mam dostępu do tego typu dobroci więc nie mam dylematu. Chociaż szkoda że nie mogę kupic chociaż tych "rurek" bo były bardzo tanie (1 zł/kg) Betty - skoro podajesz swojej psince łapki kurze to dlaczego tak boisz się lotek??? No chyba że je gotujesz a później obierasz... Nie będę Cię namawiała do podawania kości długich. Rozumie Twoje obawy. Ja też czasami boję się jak podaję coś nowego (nadal mam te korpusy indycze w zamrazarce i nie wiem czy mozna podawac). Historia Onka sąsiadki jest strasznie smutna. Napewno biedak strasznie cierpiał :( Podawanie gotowanych kości to wielki błąd. Ja sama walczę o to by nikt z rodziny nie dawał naszym psom gotowanych kości. Lepiej nie kusic losu.
  5. Ela i Luna

    Barf

    AM dziękuję za propozycję ale sama nazwa "nieczyszczony żwacz" już mnie przeraża :) Aczkolwiek gdybym kiedyś zdobyła i Lunie by zasmakowało to pewnie jakoś bym to przeżyła... chyba...;) W tych przełykach to najgorsza była ta ślina czy coś... ble :crazyeye: Jak je porcjowałam to jeszcze się wyciskała. Kiedyś zdobyłam także płuca wołowe z tą "rurą" (nie wiem jak to się fachowo nazywa). Niestety dowiedziałam się że płuc się nie daje więc została mi tylko ta "rura" no i Lunie smakowała. Jej wogóle smakują dziwne rzeczy. Normalne, pełnowartościowe mięso nie bardzo ją interesuje. A jak nadejdzie sezon karpia to zaserwuje Lunci główki albo i coś więcej!
  6. Ela i Luna

    Barf

    Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi! [quote name='sylwekw']Jesli zaś chodzi o siedzenie przy psie aż zje to bardzo polecam i to wcale nie tylko i wyłącznie z troski o jego zdrowie - mi np to bardzo dużą przyjemnośc sprawia, karmić z ręki i obserwować jak pies się zajada.[/quote] Wydaje mi się, że moja Luna to aż za bardzo się przyzwyczaiła do mojej obecności przy jej posiłku :) Właściwie mnie też sprawia to przyjemnośc. Na szczęście nie muszę karmic jej już z ręki. Te czasy już minęły. Problem jest w tym, że jak gdzieś wyjeżdżam to nie zawsze Luna zjada to co poda jej inna osoba. Nie jest tak zawsze, ale zauważyłam że często dopiero po moim powrocie zabiera się za jedzenie. Ja niestety nie mam dostępu do takich ryb o jakich napisali AM i Marta :( Czy tych głów karpi nie podajecie tylko ze wzgledu na ich "obrzydliwośc" i straszny zapach czy ze wzgledu na ości? Jeśli chodzi tylko o to pierwsze to ja jakoś dam radę :lol: Nie takie już rzeczy musiałam wytrzymac... (chyba najgorsze były przełyki wołowe :crazyeye:, no ale Lunie nieziemsko smakowały...) Jeśli tylko można podawac te głowy i Luna będzie chciała je jeśc to ja jakoś wytrzymam :) Czego się nie robi by tylko psinka była szczęśliwa!
  7. Ela i Luna

    Barf

    Jakaś cisza panuje w tym temacie... Szkoda bo ja znów mam kilka pytań :) Może jednak ktoś odpowie. Dziś kupiłam korpusy z indyka. Dzieliłam je na porcje (dla Luny wychodzą dwie z jednego korpusu) no i zauważyłam że te kostki są jakieś ostre. Czytałam, że dajecie swoim psom, więc ja też podam ale pewnie bardzo będę to przeżywac... :roll: Zapewne nie odejne od Luny aż wszystkiego nie zje... ech, ja już tak mam. Jeśli ktoś ma jakieś przemyślenia na ten temat to ja chętnie poczytam. Kolejne pytanie: czy dajecie psom surowe ryby? Zbliża się sezon świąteczny więc wkrótce pojawią się karpie (nawet już dziś widziałam). Czy można podawac głowy karpi? A jak jest z oścmi? Pies da sobie z nimi radę? I jeszcze jedno pytanko: czego nie polecacie dawac psom? Jakich części, mięsa itp. Wiem, że dla doświadczonego barfowca moje pytania są śmieszne ale ja dopiero się uczę. Proszę więc o odpowiedzi :) Z góry dziękuję!
  8. Ela i Luna

    Barf

    Warzywa podaję albo raczej "przemycam" :) wymieszane z jakimś mięskiem lub podrobami. Na przykład jutro Luna dostanie gotowaną wątróbkę (surowej nawet nie tknie) z marchewką i buraczkiem. Można podawac także owoce. Wszystko oprócz cebuli, surowej kapusty i grochu. Jeśli chodzi o skrzydełka to ja podaję w całości. Kupuję w sklepie takie z drugiego gatunku. One są tak samo świeże jak z pierwszego, ale czasami nie mają tych "pałek" lub są trochę mniejsze. Zauważyłam że Luna bardzo lubi lotki (te najmniejsze części skrzydełek). Kości długie nie stanowią problemu. One na surowo nie są takie ostre jak po gotowaniu. Moja Luna od małości była uczona do skrzydełek i łapek kurzych. Nie wiem jak jest u psów które jedzą je po raz pierwszy, może problem tkwi w zbyt łapczywym jedzeniu. Udka podałam psince tylko raz i nie jadła zbyt chętnie. Jeśli bardzo obawiasz się całych skrzydełek podawaj częśc środkową i lotki.
  9. Ela i Luna

    Barf

    Jeszcze kilka słów na temat mięsa. W BARF-ie jest tak, że właściwie samego mięsa podaje się stosunkowo mało. Zamiast tego podaje się tzw. mięsne kości (korpusy, skrzydełka, szyje, kości cielęce, wieprzowe, wołowe itd). Ja na przykład jako samo mięso podaję tylko wołowinę, a właściwie zamawiam w sklepie pojemnik kości wołowych poczym w domu męczę się :) aby obrac z nich mięso, ścięgna, chrząstki, potem dzielę na porcje i zamrazam. Obrane kości służą raczej już tylko Lunie do zabawy. Do tego podaję oczywiście podroby (serca, wątrobę-co dwa tygodnie, nerki, żołądki)
  10. Ela i Luna

    Barf

    Eriu, jeśli chodzi o warzywa to najlepsze są jak najbardziej rozdrobnione ponieważ pies nie trawi takich w większych kawałkach. Ja też mam problem z tymi papkami bo Luna nie chce jeśc :( Kiedy podaję jej serca, wątróbkę, kawałki wołowiny to poprostu dodaję do tego szpinak, papkę z marchewki, pomidora lub innych warzyw (ale w małych ilościach tak aby pomieszało się to z mięskiem). Wiem że papki powinny stanowic odrębny posiłek, no ale co zrobic skoro sunia wogóle ich nie rusza...
  11. Ela i Luna

    Barf

    Aż się zdziwiłam jak bardzo smakowały Lunie te nerki. Chyba jeszcze nigdy tak chętnie nie jadła. Może dlatego, że była to dla niej nowośc. Dziś znów podam. Tak ustaliłam Lunie menu, że codziennie podaję jej coś innego, tak że nerki wypadają raz w tygodniu. To chyba nie za często. Tylko wątrobę (wieprzową lub drobiową) podaję co dwa tygodnie.
  12. Ela i Luna

    Barf

    Marta i Wika dzięki za odpowiedź :) Wkrótce podam Lunie nerki. Ciekawe jak na nie zareaguje... Bo z gustem Luny to różnie bywa
  13. Ela i Luna

    Barf

    Mam pytanie do znawców tematu: czy można podawac nerki wieprzowe? Jeśli tak to w jakiej postaci (surowe, gotowane). Proszę o odpowiedzi :) Z góry dziękuję!
  14. Ela i Luna

    Barf

    Dziekuję za odpowiedzi. Najbardziej marwiłam się czy wogóle można podawac takie twardsze, ostre kostki. Jeśli można to wkrótce podam. Ciekawe czy jej posmakują :) Kiedyś jeszcze kupię jej korpusy z indyka. Widziałam, że są w sklepie. Żałuję, że nie mam dostępu do bardziej urozmaiconych gatunków mięsa. Jak czytam o ogonach z nutrii, baraninie, baranich kościach, cielęcinie, królikach, rybkach itp to aż mi żal, że moja Lunka nie może tego posmakowac. Jej menu składa się z drobiu, wołowiny, kości wołowych oraz wieprzowych.
  15. Ela i Luna

    Barf

    Mam pytanie: czy ktoś z barfowiczów podawał swoim psom korpusy z gęsi? Ja niedawno takie zakupiłam, ale jak narazie leżą w zamrazarce, ponieważ nie jestem pewna czy mozna je podawac.Zauważyłam, że kosci są twarsze i ostrzejsze niż w korpusach z kurczaka. Dodam, że moja sunia jest malamutką.
  16. Ela i Luna

    Barf

    [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Witam serdecznie wszystkich BARFowiczów! Jestem nowa na tym forum, a to jest mój pierwszy post. Bardzo się cieszę, że znalazłam ten temat o barfie![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mam 1,5 roczną suczkę Alaskan Malamut. Ma na imię Luna. Zagościła w moim domu kiedy miała 5 miesięcy. W tym czasie była już przyzwyczajona do diety podobnej do barfa. Poza tym otrzymywała suchą karmę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja karmiłam ją już wyłącznie w typie zbliżonym do barfa. Chociaż wtedy mało o tej diecie wiedziałam. Podawała jej różne kostki, części drobiowe, wołowinę. Teraz wiem, że za mało podawałam warzyw i owoców oraz innych dodatków.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pomimo tego Luna rosła ładnie tylko później, na przełomie jesieni i zimy przestała interesować się surowymi kośćmi i mięsem. Jadła raczej nie chętnie. Do tego wszystkiego w grudniu rozpoznałam u Luny objawy ropomacicza. Suczka musiała mieć operację po której lekarz zalecił jedzenie gotowane. Na początku nawet jadła, ale później po około trzech miesiącach przestała się interesować takim jedzonkiem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po kilku tygodniach od operacji lekarz zalecił przejść z Luną na suchą karmę, ale moja sunia nie lubi suchej, ogólnie jest strasznym niejadkiem. Ja sama nie mam zaufania do suchej karmy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Postanowiłam powrócić do barfa. Podobno po sterylizacji suki strasznie tyją ale nie sądzę aby Luna nagle stała się żarłokiem! Była i jest niejadkiem. Dodatkowo teraz kiedy temperatury rosną jej ulubionym zajęciem jest spanie na kafelkach w korytarzu :) Je kiedy troszkę się już ochłodzi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Luna je kości, elementy drobiowe, podroby, wołowinę. Mam problem z tymi papkami warzywnymi bo tego nie chce jeść. Surową marchew w całości owszem, ale po niej Luna wymiotuje taką pomarańczową wydzieliną, wiec marchewkę muszę całkowicie wykluczyć lub bardzo ograniczyć.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co robić, aby jednak Luna polubiła zmiksowane warzywa i owoce? I jak często oraz w jakiej ilości jej podawać?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mam też inne pytania dotyczące dodatków: w jakich dawkach i jak często podawać jej olej, siemię lniane, twarożek, jogurt, kefir oraz płatki owsiane i miód?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Proszę doradźcie mi! Byłabym wdzięczna za przykładowy jadłospis właśnie z wyszczególnieniem ilości dodatków dla malamutki. Luna waży 36 kg.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pozdrawiam wszystkich serdecznie![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT='Times New Roman']P.S. Trochę Wam zazdroszczę, że macie dostęp do takich psich pyszności jak baranina, jagnięcina, strusina, cielęcina lub mięsko z nutrii lub kaczki. Luna może tylko pomarzyć o takich pysznościach... Mam dostęp jedynie do wołowiny, mięsa z kurczaków i indyków. Dodatkowo podaję łopatki, kości ze szpikiem i ogony wieprzowe[/FONT]
×
×
  • Create New...