Jump to content
Dogomania

Cekinka13*

Members
  • Posts

    3801
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cekinka13*

  1. Ja nie zaprzeczę i powiem to samo - Wet, jesteś naprawdę wspaniałą osobą. Róznież jestem za tym, aby Bao do Ciebie trafił.
  2. Hm, gdyby tylko Magda_Z znalazła miejsce u siebie dla Cekina do tego czasu... :shake: :modla::modla:
  3. Wysłałam PW do YungLADY z pośbą o podanie adresu i szybkie wejście na wątek. Mieszka we Wrocławiu i może zaoferować DT Cekinowi! ;-)
  4. Dzięki DIF! :loveu: Czekamy na telelefon. :p
  5. [quote name='GameBoy']Cekinka spojrz na jego zeby - moja suka ma 8 mcy i nie ma czesci zebow, ktore on juz ma[/quote] Cekin zachowuje się jak szczeniak... Wygląda jak szczeniak (na żywo!)... Dzieciaki mówiły, że to szczeniak... Ząbki ma świeżutkie :p. Może ma rok, może 10-11 msc ;-). Ale napewno nie powyżej!
  6. [quote name='waldi481']UUUUUUUUUUUU,to spore psie dziecko..Ciekawe ile liczy sobie ten wielkolud? Elżbieta[/quote] No spory, spory jest... ale to szczeniak, duży, ale szczeniak!!! :eviltong: Kilka msc ma za sobą :evil_lol:.
  7. [quote name='DIF']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ale tempo!!!! I teraz nie wiem jak to zorganizować, bo trochę mi się wszystko pogmatwało! Jadę do Warszawy z dziećmi ok. 8 rano. Lecznica jest czynna od 10. Będę musiała z Cekinem pojechać na Bródno, Ochotę (porozwozić dzieciaki do Mam na weekend) i potem z Cekinem na Gocław! :shake: Zostawić go w lecznicy i jechać do pracy! Zrobię milion kilometrów... :roll: A o 17 mam spotkanie z klientem na Gocławiu, które nie wiem jak długo potrwa. Po spotkaniu mogę pojechać po malucha i zawieść go na Targową... to niedaleko w końcu! Ale nie wiem o której....!:-( Bardzo uprościłoby mi sprawę gdybym mogła, zwierzusiu kochany :loveu:, podrzucić Ci malucha do domu, bo i tak jadę przez S.[/quote] DIFuś, może umówiłabyś się jakoś z bratem Magdy_Z ?
  8. [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/7482/dsc03090de9.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/9343/dsc03092np3.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6067/dsc03093jk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/2248/dsc03091cq5.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu:
  9. Jest boski!!! :loveu: :loveu: [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6019/dsc03084ie1.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/8910/dsc03085lz6.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6124/dsc03087sx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/5786/dsc03088xj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8072/dsc03089ze2.jpg[/IMG]
  10. orsini, te foty mnie powaliły... takie zdjęcia rzadko się widuje! :crazyeye: :-o Piękne i profesjonalne!!! CUDO!!!
  11. Ma -> [URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=378927379[/URL] Wetku, jesteśmy z Tobą!
  12. Magda, spadłaś nam z nieba!!! :loveu: DIF jutro rano jedzie do Wawy zaszczepić szczeniaka i wróci z nim po południu, może odrazu zawiozła by go w to miejsce? Jeśli nie pojawi się na wątku, później do niej przedzwonię. Byłam u dzieciaków, jutro raną będą w domu gotowi, aby oddać psiaka!!! :p Zrobiłam Cekinowi kilka foteczek, zaraz wstawię :loveu:.
  13. Trzymam kciuki za lekarzy! Musi być dobrze!
  14. Proszę o transport Wawa - Wrocław!
  15. Wg. mnie [U]hodowca[/U] ma na celu zwiększenie puli genowej rasy / dążenie do wzorcowego ideału. Nie powinno się zarabiać, ba, nawet [U]nie da[/U] się zarobić w prawdziwej, porządnej hodowli. Nie licząc oczywiście kosztów dojazdu na wystawy i opłat z tym związanych (żeby suka miała status hodowlanej), opłat szczepień dla suki, opłaty za rejestrację przydomka no i corocznych składek w ZK. Najpierw trzeba znaleźć reproduktora (cena krycia zależy od osiągnięć) ale tak mniej więcej: 1500zł (czasami właściciel reproduktora zamiast kasy chce wziąść jednego szczeniaka z miotu). Plus jeszcze formalności związane z kryciem (karta krycia 25zł). Później trzeba opiekować się suką w czasie ciąży czyli: dobra karma (63dni ciąży + 1 miesiąc kiedy szczeniaki piją mleko matki = 4 miesiące = 500zł + karma dla szczeniorów i wyprawki = 750zł), czasami trzeba zrobić jakieś badania, iść do weterynarza (policzmy jakieś 300zł). Dla pierwszego miotu w hodowli trzeba jeszcze kupić (bądź zbić samemu, co jest trudniejsze) kojec dla suki i osesków. Gdy szczeniaki się urodzą (przewiduję, że nie potrzeba cesarskiego cięcia, a szczeniaków urodziło się 10) trzeba znowu wypełnić formalności w ZK (karta miotu 19zł). Kiedy szczeniaki mają już nie całe 2 miechy przychodzą ludzie z ZK i wykonują przegląd miotu (25zł), robią tatuaż każdemu szczenięciu (10*8=80zł) no i metrykę dla każdego z nich (10*22=220zł). Teraz szczepienia (liczę dla jednego szczeniaka do 2-go miesiące życia) : odrobaczanie - 3 * 5 = 15 szczepienia ...- 3*40 = 120 15+120 = 135 * 10 = 1350zł Podsumujmy : 1500 + 25 + 750 + 300 + 19 + 25 + 80 + 220 + 1350 = (w zaokrągleniu) 5000zł na 10 szczeniorów = 500zł za jednego szczeniaka. Oczywiście koszt może być 2 razy większy, ceny są różne! Dlatego nie dziwmy się, że pseudohodowca sprzedaje za 500, 300zł a prawdziwy hodowca za jakiś 1000zł.
  16. Wstąpię po południu do dzieciaków, powiem, aby byli w domu w piątek rano. Przy okazji ofocę Cekina ;).
  17. W górę na koniec dnia!
  18. Hop w górę na koniec dnia!!!
  19. Cekina oddałam dzieciakom. W piątek rano odbiorę go i pojedziecie na szczepienia. Po szczepieniach znowu oddam go dzieciakom i będzie czekał tam na DT. Myślę, że dzieciaki nie będą chiały współpracować za darmo, więc 40zł, które za niego chciały rozłożę na raty, za każde przestrzymanie dostaną jedną ratę...
  20. W górę, w górę, w górę!!!! Pomocy!!!
  21. Rodzicom już przeszło, ale nie chcą Cekinka :roll:. A psiaki... "nie odzywają się do siebie" :evil_lol: :eviltong:. Dostałam PW z informacją o możliwym transporcie. Zaraz rozpatrzę sprawę.
  22. Zła jestem do siebie jak cholera! :angryy: Ehh, po prostu szkoda słów... :shake: Za piątym razem w końcu zostałam te durne dzieciaki w domu. Nie miałam dla nich kasy, ale na szczęście oddali mi psa pod warunkiem, że jutro dostaną pieniądze. Założyłam Cekinkowi obrożę i smycz, no i poszłam do domu. Psiak pięknie szedł przy nodze. Nie bał się samochodów, obcych ludzi. Chciał bawić się z każdym psem zza siatki- nawet z tymi, co warczały, ujadały i rzucały się na niego. Cały czas merdał ogonkiem oraz domagał się głaskania. Krótko mówiąc- ideał psa. Doszliśmy w końcu na miejsce. Rodzice schowali moje psy do domu, ja wniosłam Cekinka do przyczepy. Dałam psiakowi jeść, pić oraz wygodne posłanie. Wszystko było OK, psiak był zadowolony, więc wyszłam. Chwilę później wypuściłam moje potwory na podwórko. Odrazu podbiegły pod przyczepę i zaczęły ujadać. Nagle - nie wiadomo dlaczego - wybuchła walka między nimi. Bary rzucił się na Killera. A owczarek podhalański rzucający się z kłami na niewielkiego pekińczyka... to nie wróży nic dobrego. Udało mi się rozdzielić pochłonięte walką psy, wsadziłam Killera do domu, na szczęście nic mu się nie stało. Rodzice byli świadkiem całej akcji. Wkurzyli się i kazali mi natychmiast wynieść Cekina z przyczepy! Nie obchodziło ich gdzie, powiedzieli tylko "wynieś stąd natychmiast tego kundla!"! No, tego to ja się po nich nie spodziewałam, naprawdę! Zaczęłam łazić z psem po moich koleżankach, kolegach, aby znaleźć mu jakiś DT. Zrobiłam ze 100 km, oblazłam cały Halinów, Hipolitow, niestety nikt nie miał do dyspozycji jakiegoś schronienia, kojca. Potem zrobiłam ze 100 telefonów do znajomych, niestety to też nie dało żadnych rezultatów. No i co mi pozostało? Musiałam oddać psa spowrotem do dzieciaków... Przyjeli go. Powiedziałam, że niedługo przyjdę po niego z kasą, żeby nic do tego czasu z nim nie zrobili!
  23. Też mam taką nadzieję... zaraz idę jeszcze raz... :roll:
×
×
  • Create New...