Już się skontaktowaliśmy. Wysłałam mu więcej zdjęć na maila. Pan przyjedzie ją obejrzeć, wtedy podejmie ostateczną decyzję.
Myślę, że możemy ją wydać do budy. Tu śpi pod krzakami w deszcz, tam będzie miała ciepłą budę, w której zawsze może się schronić. Będzie miała również towarzystwo ludzi, które tak kocha - pan ma trójkę dzieci. Domek jest sprawdzony, myślę, że będzie odpowiedni dla Saby.
Mam sąsiadkę, której niedawno zdechł pies (*), ma po nim wolną budę. Może wzięłaby Sabę na DT do tego czasu? Mam nadzieję, że tak, niedługo się do niej przejdę, trzymajcie kciuki!