Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. [quote name='mariamc']Irenko, nasza Lwico, gdzieś w tych dniach muszą być Twoje urodziny:multi::multi::multi: Pamiętam z poprzedniego,zamkniętego wątku:loveu: Chyba jednek nie mam jeszcze tego na A>>>>>>;)[/quote] Nie masz NIemca boś nie Wanda. Dooooobra wreszcie koniec kompa !!!!!!! Urrra lecę do Tygrysia i kosic trawsko - EwaMarta dziś sie zapowiedziała z wizytacją.......To muszę Tygrysa wygłaskać, bo inaczej zębów miec nie będą tralalala
  2. Acha obrzuciłam błotem - za to ja pozostałam czysta i nieskalana. Nikogo błotem nie obrzucilam - przedstawiłam mój punkt widzenia. Napisałam, ze ktoś źle nie pomaga, ze nie potrzebuje pomocy? Napisałam ze kłamie bo tak jest. Ja jestem zajadła??? A nie było przypadkiem tak, ze jechano na mnie? Aż sie odezwałam? I teraz nagle - łolaboga zajadła Neigh naszych bije. Mam definitywnie dość. Niczego wiecej nie napiszę. Taki mam styl pisania jaki mam i tyle.Jak komuś przeszkadza, niech nie czyta wolny kraj Tobie Żabusiu jako zakładam starsza wiekiem poradzę jedno - nim zaczynasz komuś cokolwiek zarzucać sprawdz czy aby nie popełniasz błędu. Szkoda ze widzisz tylko ze słowa bolą tych którym sprzyjasz. Hotelik - u Patrycji, w którym jest krzyczkowa Lisia i Pręgusia, chciał przenieść rezydentkę do swojej mamy lub umieścić u niej szczenięta. Miejsce wybłagane przeze mnie. Możesz sobie wierzyć, mozesz nie wierzyć. Wisi mi to. HOWGH Mozecie tu hulać do woli. Nie zmierzam wiecej stracić nawet minuty na czytanie tego. ps. wczoraj dzwoniłam do Pana ( tego od Ciebie Irenka) - z opisu pasowałaby mu któryś szczeniak od weta z Ursusa. Jak skontaktować pana bezpośrednio z psiakami? Dokad ma przyjechać, obejrzeć? Bo on nie chce psa w ciemno - dlategoteż nie wziął "krakowskiego krzyczkowca". Konkretną odpowiedz poprosze na pw.
  3. [quote name='irenaka']Podpisuję się własną krwią pod tym zdaniem. Po owocach Cię poznają Neigh:loveu:[/quote] Się zastanawiałam czy fakt wywiezienia psa z krzyczek liczy się jako realna pomoc - bo jak tak..........to kurde nieźle bym sobie licznik nabiła:-) Wniosek się jeden nasuwa należy chodzić po watkach i wieszczyć : Uwaga dniu ...........o godzinie..........wywiozłam z...........psa........do np nowego domu. W dniu...........pomogłam w transporcie z..........do.......... Itp itd. Wtedy będą się przekonowywac. Dzięki Zabusiu - znów sie czegoś nauczyłam. I w sumie ubawiłam:-)
  4. [quote name='malagos']Na watku Rybaczków Neris szuka karmy dla szczeniat.[/quote] Jakieś kolejne ma, ze tak z ciekawości i wcale nie złośliwie zapytam
  5. Ty byś nie wnerwiła? Ok moze Ty akurat nie. Nooo najlepiej jest sobie znaleźc głupią, co by się nie odezwała. [B]I tak sobie myślę - gdyby na moim miejscu była jakowś niewinna dzieweczka nie umiejąca sie odezwać, to by ją zjadły....Gdyby jeszcze nie znała nikogo na dogo to tez by ją zjadły.[/B] [B]Zrobić z niej osobę, która ma w nosie. [/B] [B]I jak się tak dłuzej zastanowić, to gdybym się nawet zajmowała li i wyłącznie szumem medialnym. TO CO W TYM ZŁEGO?[/B] [B]Każdy kto sie zajmuje psami wie, jak bardzo potrzebne są ogłoszenia, ile trzeba wysiłku zeby zebrać pieniądze, wynaleźć domy dla psów - zwłaszcza jeśli ich spora grupa. Szum medialny, za którym czuję się wpółodpowiedzialna - ocalił życie 74 psom z Krzyczek. [/B] [B]Tylko osoba hmm jak to ładnie określi "nieswiadoma?" moze robić z tego zarzut. [/B] [B]Ilez bym dała za kilka osób umiejących zrobić szum......fajne ogłoszenia...... znaleźć sponosorów[/B] [B]Głupotą jest to potępiać. Ale[/B] to już temat nie na ten wątek Wypada powiedzieć smacznego i faktycznie olać. Pani Lidzi numer swój na pw podałam - ciekawe czy będzie miała odwagę - porozmawiać takze ze mną. ps. Zabusiu przekonywanie cię nie lezy w sferze moich zainteresowań:-) Chociaż moze powinnam kurna kiedyś te wszystkie psy policzyć......z kotami byłoby chyba łatwiej. Najbardziej spektakularny watek Kawy, bo już Bazyli bez łapy poszedł niemal gładko. Hmm India, Cleo, Kibic, Salem, Jaskier, Myszka, parę razy kocięta. .........Konkretnie było hihihi. Uff opadły nerwy
  6. [quote name='Lidzia']Witam wszystkie miłośniczki zwierząt i pozdrawiam.Postanowiłam odezwać się w tym momencie wątku,ponieważ widzę,że dzieje się coś niedobrego.Nie chcę stawać po stronie nikogo z osób toczących spór w tym wątku a tym bardziej mówić żle o kimkolwiek.Moim celem jest jedynie napisać jedno zdanie na temat psa z Białobrzeg nazwijmy go nadprogramowego,który leżał na chodniku,drzemał.Wspomniałam paniom (JOLI I NIGHT),że on też nie ma domu,że jest łagodny,że ludzie go karmią ale na pewno ktoś zawiadomi hycla by go zabrać bo to duży pies a pozatym Białobrzegi to miejsce desantu kulku psów na tydzień nie raz i gmina hycla wysyła często.Podeszłyśmy do niego,był łagodniutki,ospały,pani Night sugerowała babesziozę lub inne choróbsko,powoływała sie na doświadczenie,ja natomiast zgodnie z prawdą powiedziałam że psina śpiąca jest i zestresowana ale jak tylko podje i odeśpi to biega po siedlu rześko.Na głowie miałyśmy pozostałe psy,nadprogramowy dodatkowo obciążał psychikę,bo człowiek zdał sobie sprawę z niemocy,ja nie wiele mogłam poza dokarmianiem więc sie nie odzywałam ale Pani Joli ten pies leżał na sercu i prosiła by go zawieżć do W-wy aby stamtąd na Paluch go wywieżć.Potem w rozmowie tel wyrażała troskę o tego psa,sama na daną chwilę nie mogła nic,ja też i to tyle w kwestii wyjaśnienia.Piesek został zabrany przez hycla,był łagodniutki i nie mogę potwierdzić słów Night,że warczał bo bym skłamała,musiałabym nie bać sie Boga....a że się boje-NIE KŁAMIĘ. Pozdrawiam raz jeszcze serdecznie wszystkich o wrażliwym sercu i niech Bóg Wam błogosławi i daje siły do dalszej walki o dobro zwierząt[/quote] Bardzo proszę o kontakt telegoniczny, bo posiałam numer podany przez aaams. Skoro pani nie kłamie, to się nie ma czego obwaiać rozmowy ze mną prawda? Ilu konkretnie psom pomagam? 17 bo co? - zapraszam na wątek psów krzyczkowych. I meska decyzja, albo sie lejemy dalej albo wątek do zamknięcia. Wnerwiłam się, jak nigdy
  7. Tiaaa nie warczał, a Ty nie powiedziłaś ( jak przechodzimy to na "ty" to przechodzimy) "to pewnie dlatego, ze tak pachnę psami". Dwóm szczeniakom zaproponowałam tymczas tego samego dnia wieczorem, ( zabrane zostały ok 18.00 tymczas zaproponowałam o 21. To jest kurde długo???!!!!!!!) . Z miejsca odbioru pojechały do Ewy. ( czyli były tam ok. 18.30 - 19.00). Ewa zadzwoniła do mnie koło 20.30. Odzwoniłam po 1/2 h ze mam miejsce i dzieciaki zabieram. Jak się bardziej wkurzę do dat poszukam!!!!! Sama się wtedy zastanawiałaś co bedzie lepsze - zgłosić je do Toz czy oddać mnie. TO BYŁA TWOJA DECYZJA. Kiedy zostały zgłoszone do Toz nie wiem. A ZOSTAŁY????? No bo jeśli zostały, to nie potrzebowałaś nie nie pomocy - nieprawdaż???? Wiec O CO O JASNEJ ANIELKI CHODZI? Zgłoszone zostały wszystkie ????? Ktoś to rozumie???- ja wymiękam Skąd ktokolwiek miał wiedzieć i zrozumieć, ze tymczasu szukaja jakieś inne szczeniaki zgromadzone u ciebie?? LITOŚCI. Kobieto jeśli czegoś potrzeba to się pisze: - 4 psy są pod opieką Toz niczego im nie trzeba - dwa sa u mnie bo ich Toz nie przyjął - mają parwo - potrzebuję pomocy dla pozostałych szczeniąt i inny psów u mnie A nie tu jakieś pretensje o porzuconych psach, tam ze zostałaś sama , tu ze 1700 zł surowica, tu ze na prąd nie masz. Tam ze Neigh przeprowadziła interwencję i z psami zostawiła. Ja nie twierdzę, ze nie porzebujesz pomocy. Ale nie pisz po pw, ze potrzebujesz przeze mnie. Ok? Jak się robi mętlik na wątkach robi,to się mętlik ma Czemu jak się pojawił problem nie napisałaś wprost na wątku. Kto, co, jak i gdzie.... Celowo gmatwasz - raz piszesz dwa szczeniaki, potem trzy, potem 4 psy. W miedzyczasie jakiś Aron, Astra. Tak aby najstarsi górale nie wiedzieli o chodzi. Albo sama sie gubisz. NIc juz nie powiem bo: a. obiecałam Ewie b. złosiłam, zgodnie z wolą ogólu wątek do zamknięcia.
  8. [quote name='mariamc']Aga, jestem chętna na karmę dla szczeniorów. Niedługo będzie do mnie jechać Małgosia S. Muszę robić oszczędności,bo wymyśliłam wolierę dla kiciusiów, w środku krzaki jaśminowe i małe drzewo, brakuje mi jeszcze trochę kasy.[/quote] Mówisz masz - tylko wiesz....zeby nie było potem. Karma jest przeterminowana. W hurtownii nam powiedzieli, ze spokojnie mozna dawać. W jednym miejscu juz dają ( dorosłym ) i jest ok. Żadnych sensacji. Jeśli nadal reflektujesz, to poproś p. Małgosię, zeby sie ze mna skontaktowała. Wyjezdzam w przyszłą sobotę na tydzień. Przyszły tydzień mam ostro zakręcony, ale może sie jakoś uda umówić i przekazać
  9. A mnie przeraża nawet nie to, ze ktoś wpadł na pomysł produkcji smalcu z psa. Po prostu inna mentalność inna wrażliwości, inny sposób odżywiania. Nie próbuję tego zrozumieć, bo po co. Interesuje mnie co innego - konie rzeźne przechodzą przez piekło transportu nim zostaną uśmiercone. Czy psy były zabijane w sposób nazwijmy to "humanitarny". ( o ile tego słowa można użyc w tym kontekście) zgodnie z zasadami uboju gospodarskiego. Chude nie były - bo wiadomo na smalec. Ktoś tu jednak napisał słuszną uwagę, czemu kot hodowany na skórki ma byc bardziej wstrząsający niż setki norek?
  10. [quote name='gusia0106']Ale o co Wam chodzi z tą trzustką? Tosca Nutusi ma wszystko nie tak - trzustkę też ;) I będę go klajstrować opatrunkiem - sama bym się wkurzała takim kołnierzem.[/quote] Mała Czarna ma karmę dla trzustkowców. Zgłoszono jakiegoś kaukaza od Biafry, ale Nutusia bliżej. Karmy zapewne jest trochę, to nie ma co jej wysyłać za morza, skoro mamy chorego pod nosem. O matkooooo a ja sie znów rządzę i organizuję - to jest cholera jakiś nałóg:evil_lol:
  11. Dream sorki odpiszę Ci dziś na pw, miałam skrzynkę przepełnioną.
  12. Widziałam wczoraj w tv reportaż o tej przerabialni na smalec. Wiecie co? Zastanawia mnie co ludzie jeszcze mogą wymyśleć. Psy nie byly chude, no nie byly -bo kurrrrrde z chudych smalcu nie wytopisz Hmm no pytajcie - karmy ( tej dla szczeniaków) nie są tony, ale trochę jest. I wiemy, ze nie powieduje sensacji zoładkowych, bo w jednym miejscy już ją zjadają. Kiedyś zawsze była potrzeba do Misieek ( muszę podpytać jak tam teraz stoją)
  13. [quote name='A&S']Neigh może popytaj na wątkach schronisk?[/quote] Nie oddaję karmy do schronisk. Sorki Tak wiem nie we wszystkich sie karmą z darów handluje. Ale osobiście znam takie, gdzie tak sie robi. Od tamtej pory nie daję kasy ani karmy.
  14. [CENTER][B]UWAGA[/B] [B]Jest do oddania karma royala dla trzustkowców. Nie znamy żadnego potrzebującego?[/B] [B]No i druga sprawa jest karma dla szczeniąt, nie chcieli jej na wątku szczeniąt z meliny. Mamy gdzieś jakiś wysyp bid?[/B] [/CENTER]
  15. [quote name='mala_czarna']Kobito, weź no się lepiej dowiedz. Raz, że z trzustką to nie przelewki, dwa, karma się marnuje :roll: No bez jaj, serio nie macie tam po hotelikach, albo na tymczasach żadnego potrzebującego?[/quote] Czekaj, czekaj.........a suńka Nutusi to nie jest trzustkowa???? Gusia Ty sie bardziej orientujesz....... Tiger ma ogólenie problemy trawienne, ale jak sie pól roku żyło o gównie i budzie ( odmiana chleba i wody) to co sie dziwić.
  16. [quote name='mala_czarna']Ja nie z TWA, ale do ul. Ogrodowej mam rzut beretem (a właściwie autobusem), tylko nie wiem czy się nadam :eviltong:[/quote] Ty Afroamerykanka możesz być z TWA co za problem? Kiedys ( tu jej się nutka rozrzewnienia w głosie odezwała ) to wystarczyło się do nas odezwać i od razu sie słyszało, ze jest się z bandy. :evil_lol: To były czasy......A teraz cisza, spokoj, żadnych awantur. Nuda jak w polskim filmie:evil_lol: AS nastąpi. Co nam za różnica rok dłuzej, rok krócej nie??? W sumie zobaczie.......jednak coś tam się wyadoptowuje..
  17. Jak sobie przypomnę moja śp. jamnice Alfę.........ta się potrafiła rozpakować z każdego szwu - jeszcze na pooperacyjnym haju. Miała styl dziewczyna. A ten se jedna niteczkę wyciągnął i łolaboga Kurrde nie mamy nikogo z problemami z trzustką??? Dziwne. Znaczy sie moze Tygrys ma takze z trzustką problemy, ale ja się nie chce dowiadywać:evil_lol: On już ma tyle problemów.....na czele z psychiką.
  18. A wiecie co? Tak mi dziś przyszło do głowy....co będzie jak pewnego pięknego dnia pójdzie do domu ostatni krzyczkowy pies... Co my wtedy ze sobą zrobimy:-(:evil_lol:
  19. Zawsze powtarzam ze nic tak facetom dobrze nie robi, jak zimny wychów:-) Ja faceta chwaliłam raz jednego, takiego co mi czarcią zapadkę na niejakiego Kołtunka ( tymczasa co mi zwiał - zrobił - wątek Findusa polecam ubaw po pachy....) Pasztet na prezydenta.....o co Wam chodzi, o walory hmmm urody? Noo to już tacy było przeca:evil_lol:
  20. [quote name='malawaszka']no tego się nie przeskoczy - chyba, że hotel legalny :lol: awanturę o kawę pamiętam, gdzieś mi sie rzuciła w oczy :shock:[/quote] Legalne w lato ??? w okolicach Wawy??? zapomnij....Porezerwowane. A poza tym ile droższe. AAAAAAA i jeszcze najważniejsze - nadal mam do oddania karmę dla szczeniaków, nie pamiętam dokładnie ile kilo, ale parę kartonów jest. Komu?
  21. [quote name='malawaszka']no właśnie - czyli można zbierać na psy będące pod opieką organizacji na konto tej organizacji - podaje się nr konta org, dopisek do wpłat i już[/quote] Naturalnie, ze tak. Ale jeśli masz psa u np. Patrycji na tymczasie, to jak wyciągniesz kasę z Tozu na ten cel? Na karmę to jeszcze jak się dogadacie, ok. mozesz przedstawić fakturę, za weta też...a za tymczas? Zapytaj Irenki, ona jest księgową Krzyczek jaki był cyrk....... Dziewczyna byla złodziejką, bo na fakturze za benzynę pojawiła się kawa...eee szkoda nawet do tego wracać. Tu sytuacja była jeszcze bardziej skomplikowana, ale moze już nie drążmy. Mnie w kazdym razie akcje pt "możesz po cichu zbierać, w końcu władze Toz wszystkich wątków nie czytają" nie interesują. W każdym razie nie z moim udzialem.
  22. [quote name='magda222']Dziękuję :loveu: Dziś wieczorem odnowię allegro.[/quote] To jak ma tak być że wersja najświeższa, to Bryza i Radar, Puśka juz nieaktualni. Można wstawić w to miejsce Filip, Figiel, Lisia, Betti ( Pręgusia) Irena ja sie już dziś cieszyłam z kasy....niemal osobiście:eviltong:
  23. Szczeniaki z tamtego wątku też już chyba na tymczasach. Jedno jest pewne, ja kasy nie zbierałam, tym samym ja sie rozliczać nie muszę. A czy się pani Jola rozliczy czy nie - jej i dogo problem. Donieść nie doniosę, ale żadnych więcej "proszę o tym nie pisać" nie słucham A co do zbierania kasy. Ze zbieraniem kasy to jest tak - bo ja się dokładnie dowiedziałam u źródeł - zbierajac np. na Moona - podaje sie numer krakowskiego Toz z dopiskiem "Moon". Wtedy Toz ma obowiązek zagospodarowania tych pieniędzy w związku z tym psem ( wola darczyńców). Zbierać sobie możesz np. na znalezionego wczoraj kotka. Ale to jest wtedy twój kotek a nie organizacji. Jeśli kotek jest pod opieka organizacji, wyadoptowywany na ich umowach to znaczy ze to jest ich kotek i zbierać nie mozesz. ( w sensie na swoje prywatne konto, mozesz nakłaniac do wpłat na organizację, na ten konkretny cel) Nie wolno także osobie prywatnej przeprowadzać tak zwanych "zbiórek publicznych". Stąd różne afery po allegrach np. Jak to Kraków rozwiązał nie wiem, ale się dowiem, po prostu żeby wiedzieć. Człowiek sie całe życie uczy. Dostałam po tyłku, to teraz wiem, ze nie mozna zabrać psa z ulicy - tzn. mozna, ale trzeba zawiadomić policję np. ( Służę opowieścią o sprawie sądowej) Warto to wszystko wiedzieć. Racja jest jedna - szkoda zdrowia - napiszę do moda.
  24. [quote name='gameta']Wiecie co, ja dalej niewiele rozumiem, ale to wszystko wygląda dość obrzydliwie. Z tego co zrozumiałam, żadna pomoc nie jest już potrzebna, więc Neigh - jako autorka wątku, może poprosisz o jego zamknięcie. W tej chwili istnieje zupełnie bez sensu ...[/quote] Pozostaje jedna kwestia rozliczeń.... Ostatnio dziewczyna dostała bana na dogo za brak rozliczeń. Tu jednak jakieś pieniądze zostały zebrane, skoro p. Jola za nie dziękuje. Nie wiem jak się powinnam jako autorka wątku na którym do zbiórki kasy doszłom a rozliczeń i wskazania celu brak zachować. Napiszę po prostu do moda zapytanie i tyle.
  25. A mnie tu nie dodawanie punkcików chodziło. Komu pomogłam ten to wie. Wiem natomiast komu nigdy i z żadnego powodu nie pomogę, bo nic tak nie boli jak oszczerstwa i kłamstwa. I niczym tak się w życiu nie brzydzę. A jak nie wiadomo o co chodzi, to zwykle chodzi o jedno. HOWGH I mozecie sobie już dowolne rzeczy na mój temat pisać. Bo przejmowac należy się opinią ludzi, na których opini nam zależy. Taka mądrosc tu zdobyta. I wniosek dla nowych : nigdy z nieznanymi osobami nie ustalajcie niczego "na gębę". Mail przynajmniej warto mieć.
×
×
  • Create New...