Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Allegro jest. Ciocia Yona zrobiła baaardzo ładne. Daawno już jest, ale jak na razie bez efektu:(. No filmik i maile.....cały czas pracuję nad jeszcze jedną sprawą......na razie efekt za słaby.
  2. Służę włoskim i angielski. W niemieckim odpadam w przedbiegach
  3. Z puli "Przyjaciele Trusta " - Tola dostała 180 zł. Wydatki: 90 zł - leczenie babeszja 30 zł - wizyta kontrolna + odrobaczenie + 130 zł - usg, szczepienie zakaźne, drugie odrobaczenie Dziś wydałam dodatkowe 70 zł. Tolka nie została zaszczepiona. Ma podejrzenie alergii. Ma zaróżowione łapy, brzuchol itp. Dostała na razie ver....coś tam 14 tabletek. I takie cuś do wymywania uszu. Kontrola w okolicach Barbórki. Zapłaciłam tylko za leki... Wydatki Tola razem [B]320 zł[/B] Bardzo proszę o bazarki, albo wpłaty. Jeśli jeśli okaże się, że musi dostawać specjalistyczną karmę, to leżę. Samo jej utrzymanie sporo kosztuje, karma z darów już "wyszła". A mnie zrujnowało leczenie Kawy. Wszystkich, którzy deklarowali pomoc dla Toli baaardzo proszę o mobilizację sił..... No i ogłosznia też.....szukamy przecież domu.
  4. Jak na razie to w sprawie domku cisza. Zrobię dziś wieczorem przelew za hotel. Na razie biorę z tych pieniędzy, które jeszcze są. Dziś Bej jedzie do weta na szczepienie.
  5. Bez zmian. To znaczy brak wymiotów. Je, nawet nie najgorzej, ale kupy nadal luźne i śmierdzące jak nie wiem co. wiedczorem jedziemy do weta. Dziś już raz byłam z Tolą - też bez rewelacji. Kawa zamiast peritolu ma dostawać ćwiartkę relanium też działa na kota pobudzając apetyt. Co mówią weci? Ano że dobrze, ze nie jest gorzej i ze trzeba będzie powtórzyć badania...
  6. ten "wet" nazywa się WITESZCZAK nie Wieteszczak.
  7. Mało mówią........przepraszam jutro napiszę więcej. Dziś nie mam siły:(
  8. Hej, Jestem jedną z osób, która odwiedziła to miejsce osobiście. Ze 3 lata temu bombardowałam ( min TOZ ) listami mailowymi w tej sprawie. Gdzieś w zakamarkach komputera być może odnajdę jeszcze korespondencję. Najbardziej szokujące jest to, że ta cała sytuacja dzieje się latami i nikt nie reaguje - policja, gmina, prokuratura. Doniesień ze strony ludzi bylo wiele. Mnie odpowiedział ktoś z gminy..........mniej więcej cytuję "psy wprawdzie nei są a kondycji wystawowej, ale sa regularnie karmione". Nie będę tego komentować. Trzeba się natomiast zastanowić - co i jak z tym zrobić.
  9. Tak mniej więcej setny raz powtarzam, nie mam sprawnego aparatu......zdjęcia mam wtedy, jak ktoś do mnie przyjedzie i zrobi.
  10. [quote name='Neigh'][B]Wpłaty:[/B] Eva - 30 zł Mośka - 50 zł Hakita - 20 zł GoWa - 50 zł Ciucik - 50 zł Pucka - 35 zł PT ( przyjaciele Trusta) - 200 zł Asiaczek 20 zł [B]Razem 455 zł[/B] Nieustające i trwałe podziękowania w imieniu Kawy, no i co tu kryć moim własnym
  11. [quote name='Neigh']Podrapała mnie i opluła się strasznie przy peritolu. No a teraz podsumowanie wydatki: [B]Wydatki:[/B] 100 zł - kroplówka, badanie krwi + noc spędzona w pierwszej lecznicy - Vetka 130 - Białobrzeska - transfuzja, neupogen, tfx, kroplówki itp 280 zł - Śreniawitów - leki, kroplówki + pobyt 100 zł - dalsze jezdzenie na na kroplówki, badania itp ( Śreniawitów + Białobrzeska) 70 zł - Śreniawitów kroplówka, badanie krwi, obserwacja 20 zł peritol 44 zł - kroplówki - Nieporęt środa, czwartek, piątek + 34 kroplówki i puszeczka reconvalescence sobota niedziela Rzecz jasna mamy rachunki, opis choroby, zalecenia itp. Do wglądu - demonstracji, skserowania itp. [B]Razem 778 zł[/B] nawet mnie ta kwota już nie rusza, chyba sie oswoiłam.....
  12. Dostałam paczkę od Asiaczka + kasę od Tejże. Kasa pójdzie na Kawę......bo na nic innego ostatnio nie idzie. Mam dziś doła giganta. Podziękowanie i opisy i w ogóle jak mi humor się podniesie. Nie wiem moze to rekacja na śnieg? A moze zmęcznie materiału? A moze coś innszego. W każdym razie beznadziejnie się czuję i beznadziejnie piszę. ( przerzucę się na pamietnik - albo bloga ). A najlepiej skupię się dziś na czytaniu.
  13. Wybieram sie z Tolą jutro na szczepienie przeciw wściekliźnie. Dodatkowo dopytam .......bo ona się drapie. Dwukrotnie byla odpchlona, ale jeszcze ma takie napady drapnaki...moze nawykowe, a moze np. alergia. Sprawdzę No i ciotki wieeeelka prośba o ogłosznia. Treść mam, zainteresowanym wyślę. Dziewczynka zdecydowanie moze już ruszać "na swoje". Odkarmiona, odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona. Zdrowa.........psychicznie też jest lepiej. Urosła i przytyła. Jutro ja spróbuje zważyć, bo sama jestem aż ciekawa. Ale wzwyż też urosła:-) Wielkie Toto. No i witamny dostaje..
  14. [quote name='Neigh']Kolejne wydatki: SGGW - 145 zł czyli 976 - 200 ( przesunięte na Kawę) = 776 minus SGGW [B]w puli pozostaje 631 złotych[/B][/quote] Kolejne wydatki - 40 ( benzyna SGGW) 3 osoby się wypowiedziały za odliczeniem - 40 - przelałam na konto DT na szczepienie przeciw wściekliźnie + ostatnie odrobaczenie [B]Pozostało - 551 zł[/B]
  15. Poradźcie proszę jak zmienić ten tytuł. Nie mam pomysłu i chyba się dziś specjalnie nie nadaje do myślenia....
  16. Wczoraj wieczorem zwymiotowała tak chlustająco. Co 2-3 h kupa - nadal płynna. Blada jest koszmarnie, chudnie. Je, ale za mało. Siedzi taka nastroszona i głownie śpi. Eeee sorki, nawet mi się pisać nie chce.
  17. Uszy mają też chyba inaczej osadzone. Ale zdecydowanie lepiej mieć pewność. Zaginiecie psa ( a jeszcze w takich okolicznościach ) to po prostu tragedia.
  18. No właśnie nie bardzo....... mam chyba przesilenie i trochę mnie przygnebienie opadło.
  19. No dokładnie............gdzież ja bym tam chciała. Ale jak to mawiają - uderzyłam w stół i tylko warto poczekać az sie nożyce odezwą;-)
  20. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99731[/URL] Mówisz masz......:-). Także Elmiro, nie mów za dużo hihih, Czarna jak smoła, można wesprzeć, można adoptować........można poczytać:-)
  21. :-) I to lubię. Jak w amerykańskich filmach "happy end".Suuuuuper! No ciociu Auroo może się ciocia skupić na innym potrzebujacym:-)
  22. Tak se..........zwymiotowała, kupy dalej płynne i śmierdzące. Ale je !!!! No i blada strasznie .Będzie dobrze, ja nie biorę pod uwagę innegj możliwsci!!! Kurde.Dwa tygodnie już ta paranoja trwa......
  23. Możnaby rzec: dobrze mi życzysz i widzisz mnie w szczęśliwym stadle..... :-)
  24. Zmienię wieczorem, teraz mnie już nie ma........
  25. Właśnie wróciłam z wielce interesującego spotkania. A że dziś pogoda piękna, to mi się tak wakacyjnie zrobiło. I wrócił wspomnień czar. Postanowiłam sie więc i z Wami podzielić tą historią. Były upalny dzień, temperatura bliska 30 stopniom. Pewien pies ze znanej ( przynajmniej nam ) hodowli podróżował sobie ze swoja panią - która i hodowcą jest i w ogóle pracuje z psami, bo bliski jej jest los tych najbiedniejszych - niechcianych i porzuconych. Nie robi tego wszak dla kasy, tylko z pobudek etycznych. Pani zachciało się jeść. Poszła więc zaspokoić głod, pozostawiając swego zapewne wiernego przyjaciela w szczelnie zamkniętym autku. Jak obstawiacie drogie dogomniaczki: a. zmarł na udar b.ugotował się żywcem c.powitał panią radosnym machaniem ogona? Gdyby to zrobiło dziecko można by powiedzieć niewiedza i głupota. Ale jak nazwać takie zachowanie u osoby: dorosłej, teoretycznie normalnej, znającej się na psach, hodowcy i jeszcze na dodatek kierownika pewnej instutucji związanej z psami?! Jeśli tak się postępuje z własnym, rasowym i cennym.....to jak się odnosi w stosunku co całej reszty??? Oto pytanie na późne śniadanie......
×
×
  • Create New...